Recenzja książki Szatan w naszym domu

Odzyskane wspomnienia

Autor: @jasminowaksiazka ·2 minuty
2022-01-26 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
„Religia natomiast jest w dużej mierze jest opowieścią o kozłach ofiarnych”

Zwykle ułożenie recenzji nie zabiera mi zbyt wiele czasu. Już po przeczytanej lekturze klaruje mi się obraz czy konkretne zdania, które chciałabym zawrzeć w recenzji. Jednak tym razem czuję się otępiała. Słowa mi uciekają, a zdania nie chcą się składać. Książka namieszała w mojej głowie tak bardzo, że nie wiem co o niej powiedzieć.

„Szatan w naszym domu. Kulisy śledztwa w sprawie przemocy rytualnej” to przejmujący reportaż o sprawie, która wstrząsnęła Ameryką. Paul Ingram, wzorowy obywatel, przykładny ojciec, dobry stróż prawa, w 1981 roku zostaje oskarżony przez swoje dwie dorosłe córki o wykorzystywanie seksualne. Im dłużej śledczy przyglądają się tej sprawie, tym bardziej wszystko jest pogmatwane. Do zarzutów o gwałt stopniowa zaczynają dołączać coraz to mroczniejsze obrazy rytualnych aktów.

Książka, którą zdecydowanie trzeba dawkować. Nie da się jej przeczytać na raz, ponieważ ilość faktów i mrocznych zeznań przygniata. Autor namalował niezwykle przerażający obraz gorączki „odzyskanych wspomnień”.

Cała książka to przerażający obraz tego, jak w jednej chwili cały świat może runąć, jak rodzina może się rozpaść. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć o tej książce. Nie tylko nie chcę za wiele Wam zaspojlerować, ale historia jest tak mroczna, zagmatwana i tragiczna, że cokolwiek by nie powiedzieć, wydaje się miałkie.

Jest to jedna z tych pozycji, którą trzeba przeczytać. Jednocześnie trzeba się uzbroić w cierpliwość i mocne nerwy. Opisy, które się tam pojawiają, mogą przyprawiać o mdłości, a ilość faktów o ból głowy. W pewnym momencie sprawa wydaje się tak zagmatwana, że czytelnik ma wrażenie zagubienia. Coraz to nowe tragiczne rytuały, w których „wykorzystywane” są niemowlaki, sprawiają, że wszystko w nas protestuje.

Jest to jedna z mroczniejszych książek, które przeczytałam w swoim życiu. Jest tak tragiczna, że gdyby Autor wydał to jako fikcję literacką, to nikt by w nią nie uwierzył! Sama czytałam z niedowierzaniem i gdyby nie fakt, że to reportaż to nie wiem, czy dobrnęłabym do końca. Ilość historii, wspomnień jest tam tak wielka, że czytelnik jest zdezorientowany.

Ciężko mi cokolwiek więcej powiedzieć o tej książce. Mam wrażenie, że ciągle powtarzam jedno i to samo. Ten krótki reportaż (około 200 stron) zrobił na mnie tak piorunujące wrażenie, że zdecydowanie trafi do top 2022 (a jest dopiero styczeń!). Książka tak wstrząsająca, że po przeczytaniu czujesz się brudny i wyprany z emocji. Głowa boli, a fakty nijak nie chcą układać się w umyśle.

„Ingram zaczął mieć wizje ludzi odzianych w długie szaty u klęczących wokół ognia. Zdawało mu się nawet, że widzi jakieś zwłoki. Po lewej stronie stał ktoś w czerwonej szacie i dziwnym nakryciu głowy wykonanym z tkaniny”.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szatan w naszym domu
Szatan w naszym domu
Lawrence Wright
7.8/10
Seria: Amerykańska
Ta sprawa rozpaliła Amerykę do czerwoności. Paul Ingram – szanowany obywatel, wzorowy ojciec, zastępca szeryfa w stanie Waszyngton – został w 1988 roku oskarżony przez swoje prawie już dorosłe córk...
Komentarze
Szatan w naszym domu
Szatan w naszym domu
Lawrence Wright
7.8/10
Seria: Amerykańska
Ta sprawa rozpaliła Amerykę do czerwoności. Paul Ingram – szanowany obywatel, wzorowy ojciec, zastępca szeryfa w stanie Waszyngton – został w 1988 roku oskarżony przez swoje prawie już dorosłe córk...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Historię Paula Ingrama i jego rodziny poznałam dopiero na kartach książki “Szatan w naszym domu. Kulisy śledztwa w sprawie przemocy rytualnej”. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej rodzinie, ani sytua...

@testerka_ksiazek @testerka_ksiazek

Tak naprawdę nie chodzi o czarne kolory, muzykę heavy metalową, Marilyna Mansona, malowanie paznokci i grę w Dungeons & Dragons. Nie chodzi też o czytanie książek fantastycznych w których smoki – sym...

@Chassefierre @Chassefierre

Pozostałe recenzje @jasminowaksiazka

Zapomniany
Opuszczony

„Czas znów płynął inaczej. Zmienił się z niekończącej się linii prostej w odcinek, na końcu którego widać przerażającą śmierć”. Chyba każdy z nas w swoim życiu zrobił c...

Recenzja książki Zapomniany
Mentalista
"Haker umysłu"

„I nikt jej nie szuka. Nikt nie zauważył, że jej nie ma” Co pierwsze przychodzi Wam na myśl, kiedy słyszycie „magia”? Mnie oczywiście kojarzy się z fantastyką, z Har...

Recenzja książki Mentalista

Nowe recenzje

Autakra. Historia pewnej włóczęgi
Historia pewnej włóczęgi
@kubera_anna:

Ograniczenia są tylko w naszej wyobraźni, a jeśli nasza wyobraźnia nie zna granic, to możemy nazywać się szczęśliwymi l...

Recenzja książki Autakra. Historia pewnej włóczęgi
Nikt
Zło ma wiele imion, jedno z nich to NIKT.
@Anna_Szymczak:

Po książki Pana Macieja miałam wcześniej już przyjemność sięgać i szczerze mówiąc nawet podobało mi się to w jaki sposó...

Recenzja książki Nikt
Trzecia szansa
Tropy tajemnic zza grobu
@tomzynskak:

Czy są krzywdy których nie da się zapomnieć? Święto zmarłych zbliża się wielkimi krokami, a po warszawskich cmentar...

Recenzja książki Trzecia szansa
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl