Recenzja książki Mursz

PÓŁPRODUKT

Autor: @Rudolfina ·{}3 minuty
{} 2021-12-06 {} 5 komentarzy {} 21 Polubień
Z Ewą Przydrygą mam poważny problem. W jej pisaniu jest wiele elementów, które naprawdę doceniam, ale również dużo wad, które przysłaniają zalety tak skutecznie, że w ostatecznym rozrachunku odbierają satysfakcję z lektury. „Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów”. Kto to powiedział?

To najpierw o tych plusach. Książka wciąga od samego początku i trudno się od niej oderwać. Napisana jest barwnym językiem. Autorka wie, w którym momencie zawiesić akcję, nie przynudza, sprytnie podrzuca mylne tropy. To prawdziwy thriller a nie thrilleropodobka. Chociaż fabuła jest mocno zapętlona, prawie wszystkie wątki się łączą i są potrzebne. O „prawie”, które robi różnicę będzie na końcu. Najważniejszą zaletą jest to, że intryga jest precyzyjnie przemyślana, zakończenie logicznie uzasadnione i nie ma poczucia, że autorka wyciąga królika z kapelusza albo robi wodę z mózgu czytelnikom, jak inni autorzy (dobrze wiecie którzy). Dlaczego więc się czepiam?

Ano dlatego, że widzę niewykorzystany potencjał. Autorka potrafi skonstruować tak przemyślną intrygę, a nie potrafi prowadzić narracji w trzeciej osobie? Zwracałam na to uwagę już przy okazji recenzji wcześniejszej książki Ewy Przydrygi „Miała umrzeć”. Miałam nadzieję, że od tamtego czasu autorka zrobiła jakiejś postępy w rozwoju warsztatu, a tymczasem mam wrażenie, że uczyniła krok wstecz.

Historia prowadzona jest równolegle przez trzy narratorki, w pierwszej osobie. O dwóch z nich od początku wiadomo, że nie żyją; opowiadają o wydarzeniach z przeszłości. Różne tricki stosują autorzy, ale to naprawdę absurdalny zabieg, żeby narrator opisywał własną śmierć, i wybaczcie, nigdy się do tego nie przekonam.

O wiele większym mankamentem jest jednak to, że wszystkie trzy narratorki prowadzą opowieść w ten sam deseń. Gdyby nie zmieniały się postaci drugoplanowe, mielibyśmy wrażenie, że to jedna osoba. Nieważne czy to młodziutka youtuberka, czterdziestoletnia nauczycielka - matka nastolatki czy trzydziestoletnia kwiaciarka po przejściach – wszystkie myślą i mówią tak samo, posługują się tym samym językiem. Jest to męczące w odbiorze, bo dodatkowo jeszcze trzy plany czasowe gęsto się przeplatają i powracając do książki po odłożeniu jej na kilka godzin, trzeba długo się wgryzać, czyją historię się śledzi.

Czytając końcowe podziękowania autorki odkryłam, dlaczego tak się dzieje. Ewa Przydryga tak się tłumaczy: „Zdarza się, że słowa moich bohaterów są mentalnym transferem moich własnych uczuć i przemyśleń”. Niestety, to widać. Wszystkie trzy bohaterki myślą i czują jak Ewa Przydryga. W powieści kryminalnej chyba nie o to chodzi.

Pisząc tę książkę autorka na pewno nie kierowała się zasadą „mniej znaczy więcej”. Wątków i pomysłów mamy tyle, że spokojnie można by sobie zostawić część na inną powieść. To prawda, wszystko ładnie się ze sobą zazębia, ale nieustanne przyswajanie tak wielu nowych szczegółów dość szybko staje się męczące.

Skupiając się na rozwikłaniu tak wielu wątków z przeszłości, Ewa Przydryga zapomniała o wyjaśnieniu tajemnicy głównej bohaterki. Bo chyba jednak można tak nazwać Polę, jedną z trzech równoległych narratorek, choćby dlatego, że to ona prowadzi współczesne, najważniejsze dla fabuły śledztwo i ona jedna wciąż żyje. Kobieta została oskarżona o współudział w porwaniu dziecka i o znieważenie zwłok. I co? I nic. Tak mocne zarzuty, chcielibyśmy się dowiedzieć o co chodziło, ale nie ma dobrze.

We wspomnianym wcześniej słowie odautorskim Ewa Przydryga dziękuje czytelnikowi, że „zanurzył się w tej historii” i wyraża nadzieję na kolejne spotkania. Niestety, nie ze mną. No chyba, że pani autorka nauczy się pisać w trzeciej osobie i tworzyć bohaterów, którzy będą myśleli inaczej, niż ona. Gdyby tak się stało, to dajcie mi znać.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-12-06

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Mursz
Mursz
Ewa Przydryga
{}8.1/10
Las, który odcisnął krwawe piętno na życiu okolicznych mieszkańców, przypieczętuje także jej los… Pola z trudem usiłuje wrócić do nowego życia bez męża i syna. Po zakończeniu terapii regularnie kore...
Komentarze
@LetMeRead
@LetMeRead · około 2 miesiące temu
Uff, całe szczęście, że dałaś radę się wynurzyć z tego zanurzenia. :)
{}× 5
@Rudolfina
@Rudolfina · około 2 miesiące temu
No, czyta się, ale daleko do ideału 😉
{}× 1
@Airain
@Airain · około 2 miesiące temu
He, he, dobre. :D Może autorka nie umie w trzecią osobę?
{}× 5
@LetMeRead
@LetMeRead · około 2 miesiące temu
Czasem i w drugą trudno, a co dopiero w trzecią. ;-)
{}× 4
@Rudolfina
@Rudolfina · około 2 miesiące temu
Nie umie, na bank, to nie takie proste jest 😉
{}× 1
@almos
@almos · około 2 miesiące temu
Poprzednia książka tej autorki 'Topieliska' bardzo mi się spodobała, więc jednak tę też przeczytam, mimo Twojej negatywnej opinii...
{}× 4
@Rudolfina
@Rudolfina · około 2 miesiące temu
Ona nieźle pisze, ale… No właśnie, to ale mi przeszkadza. Będę poszukiwać dalej ideałów😉
{}× 1
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · około 2 miesiące temu
Ja jeszcze nie znam tej autorki w ogóle, ale już na niedalekim miejscu w kolejce mam właśnie "Topieliska" , bardzom ciekawa tej lektury😉
{}× 3
@Betsy59
@Betsy59 · około 2 miesiące temu
"Ważne, żeby te plusy nie przysłaniały wam minusów"- no właśnie, kto to powiedział? Może ktoś pamięta, bo ja nie. Ale do rzeczy- świetna recenzja :)
{}× 3
@almos
@almos · około 2 miesiące temu
To mówi Ryszard Ochódzki do sportowców przed przekroczeniem granicy. A w jakim filmie? Zagadka!
{}× 3
@Rudolfina
@Rudolfina · około 2 miesiące temu
Tym najbardziej kultowym, w którym występuje Tym😎
{}× 2
@Betsy59
@Betsy59 · około 2 miesiące temu
Aaa, już wiem :)
{}× 1
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · około 2 miesiące temu
Jak Rysio Ochódzki, to tylko Ryś, Miś i....Rozmowy kontrolowane :)


{}× 3
@Asamitt
@Asamitt · około miesiąca temu
Narrator opowiadający o swojej śmierci, od początku fabuły snujący się jako cień to już oklepane, a dla mnie męczące. Jestem w stanie wybaczyć podobny zabieg, wpisany w ciąg zdarzeń całej serii jedynie Kallentoft'owi.
{}× 1
@Rudolfina
@Rudolfina · około miesiąca temu
A tu są jeszcze dwaj tacy narratorzy, a raczej narratorki. Raczej się nie snują, ale i tak - to bez sensu ☹️
{}
Mursz
Mursz
Ewa Przydryga
{}8.1/10
Las, który odcisnął krwawe piętno na życiu okolicznych mieszkańców, przypieczętuje także jej los… Pola z trudem usiłuje wrócić do nowego życia bez męża i syna. Po zakończeniu terapii regularnie kore...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Las, z którego możesz nie wyjść żywy. Tajemnice, niebezpieczeństwo i wiele niewyjaśnionych spraw z przeszłości. „Mursz” Ewy Przydrygi to książka, która ma zdecydowanie mroczny klimat. Mimo tego, że ...

@lunka.bookstagram @lunka.bookstagram

Po kryminały i thrillery sięgam ostatnio dość regularnie, a przynajmniej tak się staram . Nigdy nie ukrywałam, że to mój ulubiony gatunek po który najchętniej sięgam i gdy pojawiają się jakieś nowośc...

@Anna_Szymczak @Anna_Szymczak

Pozostałe recenzje @Rudolfina

Stan terroru
PROPAGANDA SUKCESU

Louise Penny to kanadyjska autorka oldschoolowych kryminałów w stylu Agathy Christie, a Hilary Clinton nikomu nie trzeba przedstawiać. Bardzo byłam ciekawa, co wyjdzie z...

{} Recenzja książki Stan terroru
Dziewięć
JESTEM SPRYTNA I WYBITNA*

Mieczysława Gorzkę prawie wszyscy chwalą, więc nieopatrznie postanowiłam przekonać się dlaczego. No i będę mieć za swoje. Zaraz rzucą się na mnie wszyscy fani autora, no...

{} Recenzja książki Dziewięć

Nowe recenzje

Grając w kalmara. Nieoficjalny przewodnik
Grając w kalmara
@lunka.books...:

"Grając w kalmara" to nieoficjalny przewodnik po serialu, który jest znany raczej już każdemu - "Squid game". Netflixow...

{} Recenzja książki Grając w kalmara. Nieoficjalny przewodnik
Zwiadowcy. Bitwa o Skandię
Bitwa o Skandię
@lunka.books...:

"Zwiadowcy. Bitwa o Skandię" to czwarty tom serii wydanej przez Wydawnictwu Jaguar. Autor: John Flanagan. ❗ Bez spojle...

{} Recenzja książki Zwiadowcy. Bitwa o Skandię
Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six
Snajper
@z.ksiazka.p...:

Książka ukazuje jak wygląda życie prywatne i zawodowe żołnierza, który po wielu wyczerpujących szkoleniach i latach ćwi...

{} Recenzja książki Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl