Mursz

Ewa Przydryga
7.8 /10
Ocena 7.8 na 10 możliwych
Na podstawie 58 ocen kanapowiczów
Mursz
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.8 /10
Ocena 7.8 na 10 możliwych
Na podstawie 58 ocen kanapowiczów

Opis

Las, który odcisnął krwawe piętno na życiu okolicznych mieszkańców, przypieczętuje także jej los…

Pola z trudem usiłuje wrócić do nowego życia bez męża i syna. Po zakończeniu terapii regularnie koresponduje z Kasandrą, z którą zaprzyjaźniła się podczas pobytu w szpitalu. Wkrótce w ręce Poli trafia list, zupełnie inny niż poprzednie, będący zapowiedzią samobójstwa przyjaciółki.
Ujawniony w liście sekret prowadzi Polę do owianego złą sławą Murszu, wymarłej części kaszubskiego lasu. To tam rok wcześniej została zamordowana Lara, koleżanka Kasandry. Wyznania Kas rzucają jednak zupełnie nowe światło na makabryczne zdarzenia tamtej nocy.

Każda z leśnych dróg prowadzi Polę pod drzwi tajemniczej spalonej leśniczówki. Strawiona ogniem chata skrywa mroczne sekrety lasu i mieszkających w nim ludzi. Tych żyjących i tych, którzy na przestrzeni lat w tragicznych okolicznościach stracili tu życie.
Data wydania: 2021-11-24
ISBN: 978-83-287-1673-5, 9788328716735
Wydawnictwo: Muza
Kategoria: Sensacja Thriller
Stron: 352
dodana przez: Jagrys

Autor

Ewa Przydryga Ewa Przydryga Urodziła się i mieszka w Poznaniu. Jest absolwentką filologii angielskiej, pracuje jako nauczycielka i tłumacz języka angielskiego. Jej pasją są podróże po najodleglejszych zakamarkach Francji; i w jedną z nich, biegnącą przez tamtejsze metropolie, ...

Pozostałe książki:

Zatrutka Motyle i ćmy Bliżej niż myślisz Miała umrzeć Topieliska
Wszystkie książki Ewa Przydryga

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Thriller szkatułkowy

WYBÓR REDAKCJI
15.02.2022

Książka jest kontynuacją 'Topielisk' tej samej autorki, ale można ją czytać osobno. Zaczyna się tak, że bohaterka poprzedniej książki, Pola Szulc, podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym zaprzyjaźnia się z inną pacjentką, młodą kobietą imieniem Kasandra. Potem, po wyjściu ze szpitala Pola, aby zapomnieć o tragedii, jaka ją spotkała, angażuje się... Recenzja książki Mursz

@almos@almos × 26

Odpowiedni klucz

22.01.2022

„Niemoc to jeden z największych wrogów. Choćby nie wiadomo jak zaklinać rzeczywistość, nie wiadomo jak bardzo starać się naprawić coś, co zostało w niej zachwiane, ruch i tak jest po przeciwnej stronie”. Lektura Topielisk i Murszu spowodowała podział czytelników, który dotyczy odbioru powieści. Część z nich twierdzi, że Mursz pobił Topieliska i ... Recenzja książki Mursz

@gala26@gala26 × 29

Mroczne tajemnice kaszubskiego lasu...

27.03.2022

Duchny Las, a w zasadzie Mursz, w którym stoi leśniczówka, to miejsce skrajnie inne, zawsze było mi obce, a w pewien sposób, za sprawą jego historii, nawet przerażające. Z książkami pani Ewy Przydrygi miałam już kilka razy do czynienia. Podobały mi się wszystkie, które do tej pory przeczytałam. Jednak chyba ta książka najbardziej zapadnie w mojej... Recenzja książki Mursz

@maciejek7@maciejek7 × 26

PÓŁPRODUKT

6.12.2021

Z Ewą Przydrygą mam poważny problem. W jej pisaniu jest wiele elementów, które naprawdę doceniam, ale również dużo wad, które przysłaniają zalety tak skutecznie, że w ostatecznym rozrachunku odbierają satysfakcję z lektury. „Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów”. Kto to powiedział? To najpierw o tych plusach. Ksią... Recenzja książki Mursz

@Rudolfina@Rudolfina × 23

Moja opinia o książce

Opinie

@maciejek7
2022-03-27
8 /10
Przeczytane z Biblioteki kryminał

Bardzo dobry thriller, wciąga od samego początku a klimat tej powieści jest niesamowity.
Polecam, wejdźcie do mrocznego lasu...

× 12 | link |
@coolturka104
2022-01-28
6 /10
Przeczytane

"Mursz" Ewy Przydrygi jest niejako kontynuacją "Topielisk", choć można go traktować jako odrębną historię.

Obie części łączy postać Poli, a wydarzenia, w które zostaje tym razem wplątana, mają miejsce po opuszczeniu przez nią szpitala psychiatrycznego. Poznaje tam inną pacjentkę, Kasandrę, z którą się zaprzyjaźnia. Niedługo potem otrzymuje od niej niepokojący list, a ujawniony w nim sekret, prowadzi do owianego złą sławą Murszu, wymarłej części kaszubskiego lasu, w którym zamordowano znajomą dziewczyny. Sprawcy do dziś nie ujęto. To nie jedyna ofiara Duchnego Lasu...

Od pierwszych stron dużo się dzieje, a wydarzenia następują po sobie z niezwykłą dynamiką. Może być to na swój sposób pociągające, ale też i zgubne. Ostatnio zarzuciła autorce brak umiaru, teraz widzę lekką poprawę, choć do ideału jeszcze długa droga. Bohaterów mamy tu pod dostatkiem, a każdy z nich ma do opowiedzenia własną historię.

Już sam tytuł odwołujący się do zgnilizny drzew brzmi groźnie i ponuro, taką też atmosferę udało się wywołać pisarce. Duchny Las skrywa wiele dramatycznych historii: szantażowana uczennica, śmierć jej nauczycielki w płomieniach, niewyjaśnione morderstwo. Wszystko to o dziwo zapętla się i łączy w koszmarny łańcuch wydarzeń.

× 10 | link |
@Malwi
2021-11-28
5 /10
Przeczytane

" Mursz " to splot tragicznych historii trzech kobiet powiązanych na różne sposoby z Duchnym Lasem.

Opowieść usytuowana jest w kilku ramach czasowych i początkowo trudno wywnioskować co oprócz miejsca łączy bohaterki tej powieści. Ten zabieg sprawia że możemy spojrzeć na sprawę starego lasu z różnych perspektyw.

Klimat powieści właściwy thrillerowi, jest mroczna atmosfera lasu a jego mieszkańcy pokazują psychopatyczne oblicze. Zagadka kryminalna, z pewnością, przyciągnie miłośników obu kategorii.

Niestety, ta książka pomimo zachwytu tak wielu czytelników w mojej ocenie wypadła najsłabiej.

× 10 | link |
@gosia_myst
2021-12-16
7 /10
Przeczytane

Pola stara się wrócić do życia po stracie męża i syna. Po zakończeniu terapii utrzymuje kontakt z Kasandrą, z którą zaprzyjaźniła się podczas pobytu w szpitalu. Wkrótce Pola otrzymuje list, który jest zapowiedzią samobójstwa przyjaciółki. List ujawnia również sekret, który prowadzi naszą bohaterkę do wyludnionej części lasu kaszubskiego, a do tego owianego złą sławą zwanego Mursz. To właśnie tam rok wcześniej została zamordowana Lara, koleżanka Kasandry. Okazuje się że wszystkie drogi prowadzą do tajemniczej spalonej leśniczówki, która skrywa mroczne sekrety lasu i mieszkających w nim ludzi...

"Mursz" zachwyca dusznym i mrocznym klimatem lasu gdzie same opisy są bardzo plastyczne, wręcz namacalne. Można wręcz poczuć atmosferą tego miejsca. Autorka stworzyła historię z dreszczykiem w tle pełną tajemnic i niedopowiedzeń. Historię poznajemy z różnych płaszczyzn czasowych oraz perspektywy trójki bohaterów. Pozwala to poznać całą historię z różnych stron ale i powoduje że nic nie jest oczywiste, a sama zdecydowanie autorka wodzi nas za nos. Mimo, iż “Mursz” to kontynuacja “Topielisk” to można czytać ją bez znajomości pierwszej części choć warto by w pełni poczuć atmosferę jaką niosą obie te historie. Pozwala to o wiele lepiej wczuć się w historię. Zdecydowanie warto zatopić się w tej dusznej atmosferze i odkryć tajemnice jakie skrywa duchy las.

× 6 | link |
@monia.czyta
2021-12-14
7 /10



Różne opinie czytałam o tej książce, więc musialam sama się przekonać! 😁
Bardzo lubię książki z takimi tajemniczymi okładkami. To moje pierwsze spotkanie z autorką. I jakże owocujące!

Pola próbuje ułożyć swoje życie od nowa po śmierci męża i syna. Kończy terapię, na której poznała Kasandrę. Po jakimś czasie Pola dostaje list w którym Kas informują ją, że popełni samobójstwo. Sekret, który otrzymała w liście doprowadza ją do Murszu, wymarłego lasu. Tam rok wcześniej została zamordowana Lara, koleżanka Kasandry. Co takiego dzieje się w tym lesie? Czy Pola rozwikła tajemnice?

Książka napisana jest z perspektywy trzech osób , w odstępach czasowych. Trzy różne kobiety i problemy, które z różnych powodów przyciągnęło to tajemnicze miejsce. Klimat stworzony przez autorkę bardzo mi się podobał. Od samego początku byłam zaciekawiona tym, jak to się potoczy.

Spacer po Murszu był niezwykle intrygujący, a gęsta atmosfera nie pozwalała mi zamknąć książki. Myślę, że to świetnie skonstruowany thriller. Pełen napięcia i wielkiej niewiadomej. Zawiera wszystkie elementy, które lubię,czyli zagadkę, pokręconych bohaterów i niesamowity klimat.

Nie czytałam książki "Topieliska" ale nie czułam się zagubiona w tej historii ani trochę. Jednak z ciekawości po nią sięgnę.

Zakończenie prawie przewidziałam, ale nie było oczywiste. Pani Ewo po mistrzowsku! 💁‍♀️


× 2 | link |
@Lalka1
2021-12-22
8 /10
Przeczytane

Książka jest wciągająca. Pisana z kilku perspektyw, rozłożonych w czasie. To mój pierwsze spotkane z twórczością tej autorki i myślę, że nie ostatnie.


Pola to młoda kobieta, która trafia do ośrodka psychiatrycznego po śmierci męża i synka. Tyle o niej wiemy, bo autorka skupia się na wydarzenia po jej wyjściu z ośrodka. W tymże ośrodku poznaje i zaprzyjaźnia się z Kasandrą, która trafiła tu po załamaniu, jakie przesżł gdy znalazła przyjaciółkę martwą na zlocie w lesie. Obie wychdzą choć Kas dużo później. Pola otrzymuje list dzięki temu ratuje Kas przed samobójstwem. Postanawia wyjaśnić co tak naprawdę stało się rok wcześniej z Larą, i czemu Kas napisała, że wie coś więcej.


Muszę przyznać , że autorka świetnie nam tu zagmatwał sprawę. Poznajemy całą historię z punktu widzenia Poli, która chce odkryć kto zamordował Larę, Lary właśnie, która chce odkryć kto stoi za zabójstwem Marianny, jej byłej nauczycielki oraz właśnie Marianny. Co łączy te trzy kobiety? Jaką role w tej historii odegrał Kasandra? Początkowo jest wiele pytań a autorka snuje nam siec różnych wydarzeń tak, że nie jesteśmy w stanie powiązać wszystkiego ze sobą od razu.


Fabuła książki dobrze pomyślana, wydarzenia są nam w odpowiedniej formie dawkowane, choć jest parę zmyłek i nie raz się dałam nabrać. Postacie są wyraziste a sama historia dość przerażająca. Jest także wiele niejasności, które dopiero układają się w cało...

× 1 | link |
@juswita_op.pl
2021-12-15
8 /10
Przeczytane

W tym lesie jest mroczno, tajemniczo i strasznie. Tu się działy i nadal dzieją takie rzeczy, że wchodzisz tu na własne ryzyko, bo nie masz pewności, że stąd wyjdziesz żywy. Coś złego czai się między drzewami, tragiczna historia i owiany niesławą Duchny las przyciągają poszukiwaczy przygód, eksploratorów, wiec zanim sięgniecie po książkę polecam obejrzeć odcinek @urbex poświęcony właśnie temu miejscu. To nieźle nakręca i działa bardzo na wyobraźnię.

Główna bohaterka Pola, poznaje w szpitalu psychiatrycznym dziewczynę - Kasandrę, która najprawdopodobniej była świadkiem morderstwa właśnie w Duchnym lesie, jednak mordercy do dziś nie udało się złapać, a kobieta po raz kolejny targnie się na swoje życie, zostawiając jednak Poli list, który każe jej szukać i dociekać prawdy.

By jednak dowiedzieć się świadkiem czego była Kas, Pola musi odkryć wiele innych wątków i tajemnic, które z pozoru nie mają związku z morderstwem.

Autorka w niezwykle umiejętny sposób zmienia tropy, podejrzenie pada na kilkanaście różnych osób, rozwój historii wprowadza nowe okoliczności, które zaprzeczają wcześniejszym podejrzeniom. Wprowadzenie kilku narratorów, opowiadających z kilku perspektyw czasowych sprawia, że czytelnik dostaje bardzo szeroki pogląd na całą sytuację i sporą dawkę informacji, by pokusić się o ferowanie wyroków.

A jednak niezwykły kunszt pisarski sprawia, że nasza diagnoza nie była trafna i za element za...

× 1 | link |
@caly_swiat_patrzy
2022-01-08
5 /10
Przeczytane

Dzień dobry!

Tym razem opowiem o książce, która jest teoretycznie kontynuacją „Topielisk”, lecz można ją czytać oddzielnie. 😁 I powiem szczerze, że jak poprzednia książka autorki bardzo mi się podobała, czyli „Miała umrzeć” tak z tą ze zdjęcia oraz „Topieliskami” miałam nie lada problem. 🤭

Zacznę może od tego, że „Mursz” zaczęłam czytać w 2021 roku. Niestety jakoś mnie do niej nie ciągnęło i po przeczytaniu 18 stron postanowiłam ją odłożyć. 🤷🏽‍♀️ W tym roku wzięłam sobie za cel dokończenie książek, które w jakiś sposób mam rozgrzebane, więc do „murszu” wróciłam. Jednakże wracając do meritum, muszę napisać, iż powyższa powieść niestety nie wywarła na mnie zbyt pozytywnego wrażenia. Wręcz była gorsza od poprzednich. 😭 Owszem jest ona mroczna i dusząca, aczkolwiek do połowy strasznie mi się dłużyła, nie mogłam się wciągnąć i wszystko mi się mieszało. Nawet miałam takie uczucie, że wszystkiego jest w niej za dużo. 🙈 A na domiar złego czułam się tak, jakbym ciągle czytała o tych samych bohaterach.

Dopiero w drugiej połowie wszystko zaczęło mi się układać, byłam ciekawa, co się dalej wydarzy. I mimo iż pewne elementy zaczęły wskakiwać na odpowiednie miejsca i nabierać sensu, to nadal wszystko było owiane tajemnica. Co bardzo mi się podobało, bo nie dostałam wszystkiego na tacy. Ponadto cała akcja przyspieszyła, co było bardziej na plus. A do tego czułam to, co przy innych powieściach autorki, czyli s...

× 1 | link |
@czytanie.na.platanie
2021-12-09
8 /10
Przeczytane Współpraca Przeczytane 2021 Posiadam

Klimatyczne, niepokojące i przesiąknięte mroczną atmosferą miejsca są w powieściach autorki równie ważne jak emocje targające bohaterami. To z nich czerpiemy połowę nastroju jaki buduje opowiadana historia. W przypadku „Murszu” martwa część kaszubskiego lasu jest świadkiem zbrodni popełnianych w dalszej i bliższej przeszłości. Czy tylko świadkiem? Las ma w sobie coś złowieszczego, nie dobiega z niego śpiew ptaków, panuje złowroga cisza. Czy zło czai się wśród obumarłych, zmurszałych pni, ziemi zbrukanej krwią, czy tkwi w najgłębszych zakamarkach mrocznej ludzkiej duszy?

W "Murszu" pojawia się kilka bohaterek, które z różnych powodów przyciągnęło to nieprzyjazne miejsce. Niektóre z nich pozostaną tu na zawsze, innym przyjdzie już nigdy o nim nie zapomnieć. Jedną z kobiet jest poznana w „Topieliskach” Pola, która po śmierci męża i syna spędziła sporo czasu pod opieką psychiatryczną i za sprawą poznanej w ośrodku Kasandry podąża ścieżką prowadzącą ją do tajemnic Duchnego Lasu.

Historie kobiet poznajemy z różnych perspektyw, stopniowo z gąszczu podejrzeń wyławiając tropy prowadzące krętą ścieżką do przerażających wyjaśnień i prawd niełatwych do przełknięcia.

Ewa Przydryga po raz kolejny zbudowała dzieło o wyjątkowym klimacie, dusznym, mrocznym i przenikającym na wskroś. W niemal hipnotyzującym stylu wciągnęła mnie w gąszcz nie tylko zbutwiałych, obumarłych drzew, ale i pogmatwanych ludzkich emocji. Znając twórczość autorki, wiem, że podążę każdą ws...

× 1 | link |
@Zakreconaa_19
2022-04-27
6 /10
Przeczytane



W ramach akcji #zerujemystosrecenzencki sięgnęłam po książkę @ewa_przydryga "Mursz", która jest kontynuacją "Topielisk".

Lubię twórczość autorki, dlatego chętnie sięgam po nowe powieści. Topieliska mi się podobały, jednak z Murszem miałam bardzo mały problem.

Pola po skończonej terapii cały czas utrzymuje kontakt z Kasandrą, z którą zaprzyjaźniła się w szpitalu. Jeden z listów jaki otrzymała od dziewczyny, okazał się być listem pożegnalnym sygnalizującym, że Kasandra chce popełnić samobójstwo. Sekret, który został zawarty w liście, poprowadził Pole do Murszu, do kaszubskiego lasu, w którym została zamordowana Lata, przyjaciółka Kasandry. Wyznania dziewczyny rzucają całkiem nowe światło na wydarzenia, które miały miejsce rok wcześniej. Wszelkie zdobyte informacje prowadzą Pole do spalonej leśniczówki. Co tu się wydarzyło i czy kobieta uzyska odpowiedzi na zadawane sobie pytania?

Z "Murszem" mam taki problem, że z jednej strony mi się podobał, a z drugiej trochę się męczyłam w trakcie czytania. Fabuła była bardzo ciekawa, byłam zaintrygowana historią tych kobiet. Chciałam dowiedzieć się więcej i poznać zakończenie, które okazało się najciekawsze. Wszystko poznajemy z perspektywy trzech kobiet. Miejsce akcji idealnie pasowało do tej historii. Czuć było ten mrok i narastające z każdą stroną napięcie.
Jedyne co mi przeszkadzało to długie opisy i akapity. Ogólnie jest to thriller godny uwagi.

Czytaliście? A może jest ktoś przed...

× 1 | link |
@aellirenn
2022-01-07
6 /10
Przeczytane

Kaszubski las, w którym czai się zło. Trzy kobiety pośrednio i bezpośrednio związane z tym miejscem. I zagadka, której od lat nikt nie rozwikłał.

Wciągnęłam się od razu. Dosłownie chłonęłam tę książkę. Trzy linie czasowe budowały napięcie i potęgowały moją ciekawość ze strony na stronę. Wchodziłam w gęstą atmosferę Duchnego Lasu z duszą na ramieniu. Naprawdę dreszcz przechodził mi po kręgosłupie nie raz w trakcie lektury. Towarzyszyłam Poli w jej prywatnym śledztwie i kibicowałam jej, by znalazła odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące swojej przyjaciółki. I nagle… i nagle nastąpiło zakończenie, które mnie rozczarowało. Poczułam jakby ktoś z gęstego, dusznego lasu wyrzucił mnie na nijaką polanę. I nie wiem czy to moja wina, bo się za bardzo nakręciłam na ten tytuł, czy może po prostu nie moja bajka. Bo autorce nic do zarzucenia nie mam. To się naprawdę dobrze czytało.

Powiem tak - przekonajcie się sami. Wciąż uważam, że warto ją przeczytać 😊

× 1 | link |
@zaczytanaangie
2021-12-08
10 /10
Przeczytane

O twórczości Ewy Przydrygi powiedziano i napisano chyba już wszystko. Trudno zrecenzować jej powieść w sposób całkowicie oryginalny, nie powielić czegoś, co uwypuklił już ktoś inny. Nikt nie kreuje takiego klimatu jak Ewa, nigdzie indziej nie znajdziemy akcji, która wciągnie nas tak głęboko, że jeszcze długo po zamknięciu książki nie jesteśmy w stanie wyjść z historii w niej opisanej.
Ewa jest dla mnie czarodziejką, pisarką, która za pomocą słów jest w stanie mnie otulić, przeniknąć przez bariery mnie otaczające, dotrzeć tam, gdzie powiesiłam tysiąc kłódek, a kluczyki dawno temu pogubiłam, zagrać na tych strunach mojej duszy, które zdążyły już zardzewieć, mimo to poruszanie ich nie jest wcale bolesne. Gdzieś pomiędzy rozterkami bohaterów, pomiędzy wszystkimi ważnymi dla fabuły wątkami, czai się ta Przydrygowa magia, stanowiąca balsam do duszy, wlewająca ciepło i nadzieję w niezagojone rany.
Trudno mi uwierzyć, że te czary stały się moim udziałem dopiero w tym roku. Przeżyłam pięć książek Ewy, nie znajduję lepszego słowa na określenie tego, czego doświadczam podczas ich czytania. Przede mną wciąż "Motyle i ćmy", ale wiem, że i z debiutem będzie podobnie, w końcu "Zatrutka" niczym nie ustępuje kolejnym powieściom. Szczególne miejsce zajmują jednak w moim sercu "Topieliska" i dlatego cieszę się, że ich bohaterki towarzyszą i jak zapowiada Ewa, nadal będą nam towarzyszyć.
Spotkanie z Polą na kartach "Murszu" mnie wzruszyło, kto czytał "Topielisk...

| link |
MA
2021-12-15
7 /10

“Mursz” to kontynuacja “Topielisk”, jednak spokojnie można czytać ją bez znajomości pierwszej części. Bohaterka jest ta sama, jednak historia zupełnie inna. Tytułowy “Mursz” to część Duchnego Lasu, czyli miejsca, w którym działy się złe rzeczy. Właściwie nieodpowiednim czasownikiem jest działy, bo teraźniejsze wydarzenia jedynie potwierdzają niepochlebną sławę tego miejsca i jego moc przyciągania zła.

Pola stara się powrócić do normalnego życia, wychodzi z zakładu, gdzie odbywała terapię i koresponduje z Kas, którą tam poznała. Jeden z jej listów niepokoi Polę. Po próbie samobójczej Kasandry bohaterka stara się zrozumieć koleżankę i tak trafia do Murszu. Poznanie sekretów mieszkańców tego miejsca okazuje się niebezpieczne, bo Duchny Las kryje więcej tajemnic niż się wydaje...
Postać Poli, tak jak poprzednio, nie wzbudziła we mnie zbyt dużych emocji, inni bohaterowie już tak. Historię poznajemy z trzech różnych perspektyw: Poli, Marianny i Lary, oraz na różnych płaszczyznach czasowych. Dwie z bohaterek już nie żyją, co wzbudza dodatkowy dreszczyk emocji, bo przyczyny śmierci nie do końca są jasne. Pola trochę wtyka nos w nie swoje sprawy, co początkowo lekko irytuje, bo plącze się w trudną sprawę, choć sama ma mnóstwo problemów.
To, co najbardziej zachwyciło mnie w “Murszu” to złożoność historii tych kobiet, a także sam klimat. Mursz, Duchny Las, wszystkie jego zakamarki, tajemniczy mieszkańcy, leśne zwierzęta, przenikl...

| link |
@zadworna_julia
2022-02-11
8 /10

Mursz, to historia potretu trzech kobiet, których losy się ze sobą przeplatają.

Marianna, która stale pragnie nieść pomoc innym i której odkrycia w tym działaniu, zapoczątkowują serię dalszych, niefortunnych wydarzeń.

Lara, która nieustraszenie podąża za swoim przeczuciem w odkryciu prawdy, chociaż sama mierzy się z przeszłością i niebezpieczeństwem.

I Pola. Kobieta, która zagłębia się w życie innych, aby nie musieć mierzyć się z bolesną teraźniejszością i niepewną przyszłością.

Każda z nich wnosi do historii istotne elementy, które dopiero przy końcówce ułożą się w logiczną całość.

I tutaj zaczyna się mój problem z tą książką, bo przez długi czas nie mogłam się w niej odnaleźć. Wiele wątków, sporo postaci, które nie zawsze były potrzebne w rozwikłaniu zakładki. Różne perspektywy czasowe, momentami wprowadzały mnie w chaos. Myślę, że nie bez znaczenia jest także fakt, że chciałam dowiedzieć się więcej o postępach Poli i poznać jej postać na nowo, a gdy dzieliła perspektywę z innymi kobietami, nie było to do końca możliwe.

Jednak w pewnym momencie zaczęłam rozumieć. Przeczuwać zamysł tej klimatycznej lektury. No i pod koniec przepadłam. Zastanawiałam się jakim cudem autorce uda się wyjaśnić tyle tajemnic, gdy zostało raptem kilka kartek. Udało się i to tak, że nie mam się do czego przyczepić, a nawet w pewnych momentach, znów zostałam zaskoczona. I przyznaję, że choć doskonale wiedziałam jaki los spotka jedną z bohater...

| link |
@Zaczytanablondynka
2021-12-15
8 /10
Przeczytane

Mursz - Ewa Przydeyga


Pola po wyjściu z ośrodka nadal jest w kontakcie z Kasandrą. Pewnego dnia ta zostawia jej list. List w którym sugeruje kolejną próbę samobójczą. Pola postanawia zacząć własne prywatne śledztwo... To wszystko oraz inne poszlaki kierują ja na trop Lary oraz Marianny, a wszystko to sprowadza się do Murszu, lasu który pochłonął wiele ludzi....


Ja biorę książki Pani Ewy w ciemno, zawsze byłam zaskoczona, ale też usatysfakcjonowana. Niestety z Murszem jest trochę inaczej. Nie mówię, że książka jest zła, bo tak nie jest, ale jest tu parę niejasności, nie do końca rozwiązana sprawa.

Książkę czytamy z perspektywy trzech osób, Poli - która żyje oraz Lary - youtuberki i Marianny - matki i nauczycielki która również nie żyje. Jeszce można by przymknąć oko na ten podział, gdyby był on pisany w różnych stylach, niestety mam wrażenie, że autorka pisała jednym i tym samym ciągiem, a potem podzieliła to na bohaterki. Szkoda. Trochę się to zazębiało. Niemniej jednak, historia wciąga niczym las. Mamy niby jedna historię, ale trzy różne odstępy czasu, trzy historie oraz trzy różne bohaterki. Pola, bo to o nią mi chodzi trochę ginęła w gąszczu innych historii, a szkoda bo jestem rozczarowana, bo tak na dobrą sprawę jej wątek nie został w ogóle rozwiązany. Przeszła jakieś wydarzenie które nam, czytelnikom nie został rozwiązany. Wszystko inne jest klarowne i w samym zakończeniu ma to sens i całe rozwiązanie się klei, tak historia samej...

| link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Podobno najlepiej czujemy się am, gdzie są nasze korzenie, a najcenniejsze jest to, co zostaje po bliskich.”
× 1
#
“W nocy dźwięki zawsze brzmią inaczej, są zwielokrotnione, bardziej niepokojące, szczególnie te, które rozchodzą się po lesie. Ale to nie one mnie przerażają. Jedynym złem, które czai się w mro...”
× 1
#
“Osoba z wielkimi marzeniami jest o wiele silniejsza od tej znającej wszystkie prawdy.”
× 1
#
“Teraz tak tego nie widzisz, ale niepowodzenie to właśnie znak tego, że zrobiłaś kolejny krok naprzód. Bo spróbowałaś, czyli podjęłaś ryzyko, które czegoś cię nauczyło.”
× 1
#
“Czas podobno leczy rany, mówi się nawet, że zmarli chcieliby, abyśmy nie cierpieli. Abyśmy szybko ułożyli sobie życie na nowo.”
× 1
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl