Recenzja książki W drogę!

Potrzebowałam czegoś więcej, by dać się porwać w tę wydawałoby się zwariowaną podróż...

Autor: @StartYourDayWithBooks ·{}2 minuty
{} 2021-10-25 {} Skomentuj {} 3 Polubienia
Pamiętam, jak w tamtym roku zachwycałam się książką „Zamiana” Beth O’Leary, która z jednej strony ubawiła mnie do łez, a z drugiej naprawdę wzruszyła. Pisałam wtedy, że nie jestem specjalistą i niezbyt często czytam „ lekkie” pozycje, ale jeśli już po nie sięgam, to chciałabym trafiać na właśnie takie. Dlatego kiedy „zabierałam się” za nową powieść tej autorki, byłam przekonana, że to będzie tzw. „pewniak”, a przynajmniej miałam taką nadzieję. Cóż, nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli. Niestety, tym razem nie było już wzruszeń ani zachwytu. Chyba nie potrafię właściwie wskazać dokładnie tego, co nie „zagrało”. Nie chcę też jednoznacznie stwierdzać, że to była zła książka. W mojej ocenie jest po prostu „poprawna” i myślę, że wiele osób będzie się z nią dobrze bawić, natomiast ja chciałam jak najszybciej „dobiec do mety”. I choć cała historia miała takie momenty, przy których mogłabym się „zatrzymać na dłużej”, to tak się nie stało.

Wyprawa na ślub przyjaciółki okazała się dla Addie, jej siostry i pewnego znajomego z Facebooka wyjątkowo pechowa. Po drodze dochodzi do stłuczki z mercedesem, za którego kierownicą siedzi były chłopak Addie oraz jego przyjaciel, którzy również zmierzali na tę samą uroczystość. Wszyscy zmuszeni są wsiąść do jednego auta, a wspólna podróż okaże się dla każdego z nich wyjątkowo emocjonująca i nie zawsze przyjemna. Całą opowieść poznajemy z perspektywy dwóch osób, czyli Addie i Dylana, którzy również wracają do przeszłości, więc mamy okazję prześledzić ich losy i dowiedzieć się, dlaczego ich związek się rozpadł.

Wydaje mi się, że całą zabawę zepsuł mi jeden z głównych bohaterów, a mam na myśli Dylana, który był tak męczący i po prostu nudny, dlatego sprawił, że właściwie chciałam jak najszybciej skończyć tę książkę. Zazwyczaj tzw. denerwujące postaci działają na korzyść danej pozycji, bo wtedy mimo wszystko jest dla mnie jakaś, wywołuje emocje, tylko że tutaj chyba najbardziej męczyła mnie nijakość i nieporadność głównego bohatera. Nie miałam ochoty czytać o nim. Na szczęście Addie i przyjaciel Dylana uratowali tę historię, bo nie byli statyczni, zastanawiałam się dlaczego postępują tak a nie inaczej, targały nimi emocje i można było to poczuć. Również drugoplanowe postaci oferują „kilka smaczków”, ale to wciąż było dla mnie za mało, by dać się porwać w tę wydawałoby się zwariowaną podróż. Jak widzicie nie „przekreślam” tej książki, myślę też, że fani literatury obyczajowej mogą tutaj znaleźć wiele dobrego. Musicie sami się przekonać, czy to coś dla Was.

Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz do recenzji!

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
W drogę!
W drogę!
Beth O'Leary
{}6.7/10
Seria: Mała czarna
Kierunek? Miłość! Najnowsza powieść autorki bestsellerowych Współlokatorów. Mały samochód pełen dużych dylematów. Przygotuj się na jazdę bez trzymanki! To miała być miła podróż do Szkocji na śl...
Komentarze
W drogę!
W drogę!
Beth O'Leary
{}6.7/10
Seria: Mała czarna
Kierunek? Miłość! Najnowsza powieść autorki bestsellerowych Współlokatorów. Mały samochód pełen dużych dylematów. Przygotuj się na jazdę bez trzymanki! To miała być miła podróż do Szkocji na śl...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

To miała być zwyczajna podróż na ślub przyjaciółki. Addie i jej siostra doskonale przygotowały się do długiej drogi. Nie były tylko przygotowane na nieszczęśliwy wypadek. Dochodzi do stłuczki. Niby n...

@papierowa_ksiazka @papierowa_ksiazka

Beth O'Leary zachwyciła mnie Współlokatorami, to książka, która zauroczyła mnie po całości, której bohaterów uwielbiam, humor uwielbiam, a i fabuła niczym nie odstaje. Trochę dzięki tej książce dosta...

@Angel @Angel

Pozostałe recenzje @StartYourDayWith...

Odrobina czarów
O sile siostrzanej miłości!

Pamiętacie, jak w tamtym roku zachwycałam się „Szczyptą magii” Michelle Harrison? Nie inaczej jest w przypadku drugiej części, czyli „Odrobiny czarów”, po którą wreszcie...

{} Recenzja książki Odrobina czarów
Odeszło, zostało
Bo życie utkane jest z przemijających chwil i wspomnień, które pozostają...

Szukam w prozie efektu zaskoczenia i świeżości i to dała mi Jennifer Croft. Jej niezwykle oryginalnej książki „Odeszło, zostało” nie da się wrzucić do jednej szufladki. ...

{} Recenzja książki Odeszło, zostało

Nowe recenzje

Na tropie sensacji
Od przyjaźni do miłości, czyli od bólu przez ni...
@beatazet:

Kiedy na dworze zimno i ponuro, sięgnij po przyjemny romans! Autorka, która debiutowała "(Nie)rozsądnymi szeptami" powr...

{} Recenzja książki Na tropie sensacji
Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji
Czas Gierka
@kramarzradek:

Edward Gierek to z pewnością postać o której każdy słyszał. Dekada gierkowska zapisała się tak mocno w najnowszej histo...

{} Recenzja książki Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji
Szwedzki kryminał
Zagadka z przeszłości.
@maciejek7:

Tylko nie wgryzaj się za mocno i za głęboko, bo się porzygasz. Serio. To jest jakieś... chore. Obrzydliwe i zboczone...

{} Recenzja książki Szwedzki kryminał
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl