🖤🖤🖤Recenzja🖤🖤🖤
Premiera 18.08.2021
"Gra Matteo" - J. T. Geissinger
Gra, która zmieniła wszystko. Gra, która miała być zdobyciem tego czego każde z bohaterów pragnie najbardziej. Gra, która zmieniła serca bohaterów. Gra, która być może spowodowała, że poczuli coś więcej.
Kimber, mocno żywiołowa, wybuchowa i temperamentem. Zawsze musi być po jej stronie. Rzadko umie przyznać się do błędu ale kiedy wie, że go popełniła to zrobi wszystko żeby ktoś kogo zrobiła, wybaczył.
W dążeniu do wyznaczonego sobie celu, jest bezkompromisowa. Będzie walczyć. W miłości nie za bardzo jej się udaje. Porzucona przez narzeczonego trafia na dupka. Z deszczu pod rynnę.
Ma także w sobie dużo empatii, umie wybaczać innym. Trochę pochopnie wszystkich ocenia ale gdy bliżej ich pozna, ma wyrzuty sumienia, że tak łatwo ocenia.
Matteo, twardy i nieprzejednany. Seksowny i charyzmatyczny. Romantyczny i uroczy.
Znany projektant, przed poznaniem Kimber był w stanie zrobić wszystko aby utrzymać dobre imię. Po dziwnej grze, którą wymyślił zmienił się. Zrozumiał, że to nie jest ważne. Ważne są osoby na których mu zależy.
Ma w sobie także dużo zranienia z lat młodości. Cierpi ale nie chce się nim dzielić.
Ma podobny charakter do Kimber. Tak samo nieprzejednany i lubiący kontrole.
Dlatego ich relacja jest jak wulkan. Po długim czasie przekomarzanek w końcu nie dają rady i wybuchają. Ich spotkanie się polegają na grze. Droczenie się wzmacnia ich pożądanie a kłótnie kończone są pocałunkami. Potrafią także być normalnymi ludźmi, zwyczajnie porozmawiać, ale właśnie te docinki powodują, że między nimi iskrzy.
Dzięki tej grze i ich skomplikowanej znajomości, historia nabiera idealnego całokształtu. Z nimi nie da się nudzić. Z wielkim uśmiechem potrafiłam zaczynać rozdział ale na końcu już byłam mniej pocieszenia a nawet zła. Tutaj nie dało się przewidzieć co się zaraz wydarzy.
Kiedy już myślałam, że będzie dobrze, to została na mnie zrzucona bomba, której kompletnie się nie spodziewałam.
Książki tej autorki mają to do siebie, że kiedy się zacznie to nie wiadomo kiedy a już byłam na końcówce. Ani razu się nie nudziłam, nie byłam zdegustowana, po prostu dobrze się bawiłam. przy ich wybuchowych charaktetach.
Historia zawiera także wartości. Pokazuje, że ocenienie człowieka po zachowaniu lub po plotkach innych nie jest dobrym rozwiązaniem. Mamy przez to mylne wyobrażenie o tej osobie. A Tak naprawdę może nie jest taka zła. Może jest ciekawa i warta naszej uwagi. Tego nigdy nie się dowiemy jeśli będziemy słychać innych i sami nie damy szansy.
Scen, które oprócz rozgrzewania serca, powodują także rumieńce. Będzie subtelnie ale przy tym mocno niegrzecznie. Od seksualnych aluzji nie będziecie mogli się opędzić.
Drugi tom po prostu wbił się w moje serce a ta historia była trochę mniej ekscytująca ale to jej nie umniejsza. Bo cała kreacja bohaterów, ich dziwnej grze oraz sytuacjach, których się nie spodziewałam, powodowała, że ten czas był bardzo miły i przyjemny. Z naciskiem na to drugie słowo.
9,5/10❤