Recenzja książki Rok we mgle

Rok we mgle

DZ
@dzinx · 2008-11-18 00:52:07
Słoneczny dzień. Plaża. Kobieta. Dziewczynka. Aparat. Martwa foka.
Kilka sekund nieuwagi, dziewczynka znika.

Ta książka jest opowieścią o poszukiwaniu. Poszukiwaniu zarówno w sensie fizycznym – Abigail poświęca dnie i noce na przeczesywanie zakamarków w poszukiwaniu córeczki swojego narzeczonego – Jake’a, ale i także poszukiwaniu w sensie mniej dosłownym – zaglądania do zakamarków ludzkiego umysłu. Zanurzania się w nieuchwytnej substancji pamięci by dotrzeć do ulotnych wspomnień, do uchwyconych katem oka drobiazgów, by wydobyć elementy pozornie bez znaczenia.

Tytuł i opisy na okładce sugerowały mi kolejną lepką historię z gatunku „jak to siła miłości i uporu przezwyciężyła przeciwności losu, a wszyscy żyli potem długo i szczęśliwie”. Stąd też może bardzo „kanciaste” moje nastawienie do książki pani Richmond. I pewnie w efekcie tego nastawienia pozytywne zaskoczenie.

I nie tylko zaskoczenie. Także przyjemność jaką dało mi śledzenie historii Abigail. Historii która pozwoliła zrozumieć skąd wzięła się jej pasja, prześledzić jak tworzyła się więź łącząca ją z zaginioną Emmą (notabene, ta więź wzmacniała się mimo iż dziewczynki już nie było), towarzyszyć jej w owym „błądzeniu we mgle” w poszukiwaniu najmniejszego śladu, a w końcu patrzeć jak rozpadają się kolejne elementy jej splątanego życia.

Tą książkę napisano w taki sposób, że czuć duszną atmosferę strachu. Można prawie dotknąć przerażenia i cierpienia jakie zalęgło się w domu Emmy. Emocje wyraźne, a jednak nie „kapiące”. Ja byłam najbliższa mieszance powalającego poczucia winy Abigail, determinacji i wiary z jaką szukała zaginionej dziewczynki i nadziei …

Dobry język. Nie „stłamszony” w tłumaczeniu. Żywa historia, która mogłaby zdarzyć się nam lub sąsiadom (odpukać). Bardzo ciekawe wstawki o historiach osób cierpiących na rozmaite zaburzenia procesów pamięciowych – w większości oparte na historiach pacjentów Oliviera Sacksa (swoją drogą bardzo polecam jego opisy przypadków zaburzeń neurologicznych w formie strawnej dla laika).
Pod koniec historia jakby trochę się „rozjeżdża”, zauważyłam, że zaczęłam przeskakiwać kolejne strony, kolejne opisy, kolejne miejsca. Nie zepsuło to jednak ogólnego wrażenia – zajmująco spędzonych kilku godzin.

Ocena: 7/10
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Rok we mgle
Rok we mgle 7.7 /10
Michelle Richmond, Krzysztof Uliszewski (tłum.)
Znakomicie oceniana przez krytyków pasjonująca powieść amerykańskiej pisarki Michelle Richmond, zdob...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Bohaterką jest Abigail - młoda kobieta, zawodowo zajmująca się fotografią, a prywatnie szczęśliwie zakochana w Jake’u, który samotnie wychowuje sześcioletnią córeczkę - Emmę. Abby ma świetny kontakt z...

@magda87 @magda87

„Czym jest poszukiwanie, jeśli nie zmaganie się z nadzieją i beznadziejnością? Nadzieja sprawia, że w ogóle poszukiwanie jest możliwe, beznadziejność, że staje się, niemal w tej samej chwili, abs...

@Bujaczek @Bujaczek

Inne recenzje @dzinx

Książka Pandora

Pandora” jest pozycją z cyklu autorki „Nowe opowieści o wampirach”. Zarówno cały cykl jak i inne książki autorki były mi...

Nowe recenzje

Książka Na przekór

Od czasu do czasu staram się dawać szansę polskim autorom, sięgając po mniej znane książki. Choć fanką literatury młodz...

Książka Połączyły ich gwiazdy

Swój wywód zacznę od tego, iż ja - Byk w słońcu, Ryby w księżycu i Rak w ascendencie, lubująca się w romantycznych i ur...

Książka Nowa Ewa. Początek

Młodzieżowe serie science-fiction bardzo często potrafią mnie zaskoczyć. Nie ukrywam, że poznawanie kolejnych, coraz to...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się