Prawo Zaciemnienia recenzja

Społecznościowe media ostateczne

Autor: @jancezar ·4 minuty
2023-12-10
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Recenzja ukazała sie 8 grudnia 2023 na portalu Fahrenheit [przytaczam w całości]
Początki internetu to sieć Arpanet stworzona między uniwersytetami, mająca pomóc we współpracy i w dzieleniu się informacjami. Trzeba jednak przyznać, że projekt ufundował Pentagon, a z początków Arpanetu wyłoniła nam się dzisiejszya sieć, mająca wytrzymać wojnę i ataki nuklearne dzięki decentralizacji. Przez dekady działania internetu sposób w jaki z niego korzystamy ewoluował, a wraz z nim potencjał do jego wykorzystania. Wreszcie w latach 90 pojawiły się pierwsze serwisy społecznościowe. Kto dziś pamięta SixDegrees, Myspace? Nasza Klasa, Facebook, LinkedIn, Grono – prawdopodobnie każdy z nas jeśli ich nie używał, to choćby się z nimi zetknął. Och, jakże od tamtej pory czasy się zmieniły. Obecnie zarządcy mediów społecznościowych „podtykają” nam pod nos materiały sponsorowane, a nasza uwaga skupiona coraz bardziej na cyfrowych treściach, stała się chodliwym towarem. I tą tematyką, ujętą w ramy socjopolitycznego thrillera zajął się Tadeusz Markowski w swojej najnowszej powieści „Prawo Zaciemnienia”.

Tu muszę przyznać, że nie jestem fanem tego typu prozy i gdyby nie znajomość doskonałej serii o mutantach, którą z olbrzymią przyjemnością czytałem wiele lat temu, prawdopodobnie bym się nie skusił. I to byłby błąd, bo czytając tę książkę bawiłem się świetnie, kiwając z uznaniem głową podczas lektury, ale przejdźmy już do fabuły powieści.

Globalna sieć społecznościowa, następca, a jednocześnie konglomerat obecnie działających serwisów, polityczne rozgrywki między mocarstwami i potężnymi ludźmi tego świata. Do tego rosnące w siłę państwa Afryki patrzące z nadzieją w kosmos, hakerzy, służby specjalne i intryga mogąca zmienić układ sił na geopolitycznej arenie.

Śmierć Liu Lana, informatyka pracującego przy najnowocześniejszych komputerach kwantowych, zwraca uwagę agenta odpowiedzialnego za ich bezpieczeństwo na stacji MarsGate2. Dochodzenie nie jest proste i w końcu prowadzi do zatrudnienia Kevina Stone’a, hakera, który tym samym staje na drodze do… No właśnie. Kevin sam nie wie w co się wpakował i jedynie dzięki graniczącej z paranoją ostrożności udaje mu się wymknąć z bezpiecznej dotąd kryjówki, w której go namierzono. Wplątuje się w polityczne rozgrywki i staje pionkiem w grze, w której bierze udział Adisa Goma, człowiek zdolny do wyniesienia Nigerii na poziom mocarstwa i otwarcia przed nią drogi w kosmos.

Etan Musk, miliarder żyjący na orbicie w swojej stacji MarsGate2 ma problem. Jego kwantowe komputery miały opierać się atakom hakerów, a jednak coś poszło nie tak i właśnie je zhakowano. Musk sprzymierza się więc z AdisąGomą i razem próbują manipulować wydarzeniami na Ziemi. Goma ma doskonały, zdałoby się, plan. Zamierza wypromować na celebrytkękobietę, postać, w którą ludzie uwierzą i uznają za autorytet. Betina Badawi zdobywa więc coraz większą popularność i spotyka w końcu Kevina Stone.

Proste z pozoru wydarzenia na początku powieści stają się nicią, po której trafiamy do kłębka tajemnic, nieczystych zagrań i politycznej wojny informacyjnej toczonej na portalach społecznościowych, jak własność Muska – NewFaceTwitt. Tyle, że stawką nie jest już tylko życie jednego, czy dwóch graczy. Zagrożenie jest o wiele większe, a nikt u władzy nie chce jej stracić i zdaje się, że obecny porządek świata nie jest stabilny.

„Prawo Zaciemnienia” to socjo-political fiction. Powieść dziejąca się na alternatywnej Ziemi, przypominającej nasz świat, za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Autor obnaża mechanizmy manipulacji, jakich dokonać można przy tak wielkim elektronicznym skupieniu informacji i użytkowników i podawanie im odpowiednio skomponowanych treści. Dobrze znane nam realia mediów społecznościowych, zagrywki polityków i intryga wpędzająca kolejnych bohaterów w tarapaty są tu przedstawione po mistrzowsku. Świat widziany przez nas na ekranach telefonów i monitorów okazuje się ułudą, często skrojoną na wywołanie konkretnego efektu.

Nie jest to historia pełna akcji, pościgów czy strzelanin. Tu liczy się wykiwanie oponentów i ruchy zza kulis, wykonywane przez służby specjalne i specjalistów od PR.

Intryga rozwija się dynamicznie i z przyjemnością podążamy za losami Kevina i Bettiny, pionków w grze, która, zdałoby się, ich przerasta. Wielcy gracze tej alternatywnej Ziemi rozgrywają ich, jak na szachownicy. Cyniczni miliarderzy i politycy nie liczą się z nikim, ryzykują więc zniszczeniem obecnego porządku, by umocnić swoją pozycję.

Autor bardzo dobrze operuje słowem. Stworzeni przez niego bohaterowie są pełnokrwiści, ze swoimi wadami i zaletami, a fabuła wciąga tak, jak rasowy thriller powinien. Tak stworzony i pokazany świat zmusza nas do refleksji nad tym, co dziś dzieje się za zamkniętymi drzwiami i nad jakością cyfrowych treści, po które sięgamy w mediach społecznościowych.

Czy powieść ma wady? Jeśli miałbym ich szukać, robiłbym to na siłę, a nie o to chodzi przy czytaniu.

Podsumowując, uznaję więc „Prawo Zaciemnienia” za udany powrót autora do pisania i pozostaje tylko życzyć sobie kolejnych powieści spod jego pióra. Zapraszam do zapoznania się z tą pozycją. Znajdziecie w niej ciekawe smaczki z coraz bardziej przenikających się światów polityki i mediów społecznościowych.



Karol Ligecki

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Prawo Zaciemnienia
Prawo Zaciemnienia
Tadeusz Markowski
7.5/10

Tym razem akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości na jednej z miliardów Ziem równoległych. Świat podzielony na kilka bloków politycznych musi stawić czoła budzącej się świadomości Afryki. I jej am...

Komentarze
Prawo Zaciemnienia
Prawo Zaciemnienia
Tadeusz Markowski
7.5/10
Tym razem akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości na jednej z miliardów Ziem równoległych. Świat podzielony na kilka bloków politycznych musi stawić czoła budzącej się świadomości Afryki. I jej am...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Przytaczam recenzję ze strony: @Link Globalna sieć społecznościowa, polityczne rozgrywki między mocarstwami i potężnymi ludźmi tego świata. Do tego rosnące w siłę państwa Afryki patrzące z nadzieją w...

KA
@kanapa_27

Nowe recenzje

Buldożer
Buldożer
@iszmolda:

Miłość to uczucie, które najczęściej nas uskrzydla, dodaje pewności siebie i sprawia, że jesteśmy tak po prostu szczęśl...

Recenzja książki Buldożer
Golem
W galicyjskim sztetlu
@Zyta:

Golem to powieść trudna, wymagająca. Maciej Płaza tka jakby arras, wykorzystując zdania wielokrotnie złożone. Czasami o...

Recenzja książki Golem
Jak sprzedać nawiedzony dom
Niebezpieczna przeszłość
@izka91201:

Louise dowiaduje się, że jej rodzice zginęli w wypadku. Jednak myśl o powrocie do domu, w którym znajduje masa wspomnie...

Recenzja książki Jak sprzedać nawiedzony dom
© 2007 - 2024 nakanapie.pl