Recenzja książki Srebrnowłosa

Średniowiecze, smoki i srebrnowłosa

Autor: @Bezimiennaa ·2 minuty
2014-01-08 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Jestem dużą fanką książek o tematyce fantasy. Uwielbiam zagłębiać się w magiczny świat, pełen niestworzonych istot. Dzięki temu można odciąć się od rzeczywistości i pozwolić wyobraźni popracować. Właśnie z powodu mojego uwielbienia do tego typu literatury sięgnęłam po "Srebrnowłosą". Okładka informuje nas o legendzie, klanach i smokach. Mieszanka nie jest oryginalna, fabuła i postać dziewczyny z biedoty także. Jednak pozory mogą mylić, a sama lektura nie musi się opierać na typowych schematach.

Główna bohaterka ma na imię Marika. Młoda dziewczyna jest kuglarką i należy do wilantów - ludu nie posiadającego żadnych praw, najprościej mówiąc to biedota. Składa się on ze złodziejaszków, akrobatów i innych osób zabawiających ludzi sztuczkami. Jest taka sama jak inne dziewczyny, odróżnia ją tylko kolor włosów, który mieni się srebrem. Jednak Marika choruje, co noc nawiedzają ją nocne bóle nie pozwalające spać. Co to może być?
Okazuje się, że bohaterka jest częścią wielkiej legendy o Nienarodzonym. Postaci, która ma moc by zniszczyć, bądź uratować wyspę. Życie wilantki staje do góry nogami. Zbliża się wielkie niebezpieczeństwo, a sztuczki kuglarki mogą jej nie wystarczyć.

Przyznaję się, że podchodziłam do tej książki sceptycznie. Z tyłu okładki możemy znaleźć mały dopisek "literatura młodzieżowa". Od razu w mojej głowie pojawiły się znaki ostrzegawcze: czy będzie to kolejne love story? Czy pojawią się trójkąty miłosne? Kolejna próba naśladowania słynnej sagi "Zmierzch"? Otóż nie. Wątku miłosnego brak i bardzo dobrze. W tej powieści nie pasowałby on w żaden sposób. Książka przeznaczona jest dla młodszych odbiorców. Weteranom raczej nie przyniesie dobrych wrażeń. Chyba, że pragniecie odpocząć od ciężkich lektur.

Jednak to nie skreśla "Srebrnowłosej" z listy powieści schematycznych. Postacie nie są barwne, ale widać jak Kaja Wasilewska starała się je urozmaicić tak jak i cały świat. Niestety plan nie wypalił. Brakuje tu magii, wszystko pojawia się w teorii, lecz nie praktyce. Są chodzące gady, które nie wystraszą czytelnika, wiedźmy, której czarnej magii nie da się wyczuć, a także smoki. No własnie co z tymi gadami? W tym przypadku brakuje mi opisów. One są i tyle. Mają dane kolory, moce i to wszystko. Ogólnie fabuła miała potencjał, lecz wykonanie nie jest specjalne. Brakowało mi rozwinięcia. Z początku akcja toczy się powoli, leci jak krew z nosa. Nagle bum i koniec książki. Czytelnik zostaje z lekturą w łapach i myślą: a przecież dopiero się rozkręcała!

Kolejnym minusem są dialogi pomiędzy Mariką, a Cynthią. Z jednej strony główna bohaterka wykazuje się dojrzałością, zdolnością zadbania samą o siebie, po prostu wydaje się starsza niż w rzeczywistości jest. Jednak jej dialogi rozbroiły mnie na łopatki. Są głupkowate, nieśmieszne i irytujące. Postać Cynthii jest najgorszą, choć jedną z najważniejszych. Autorka nadała jej cechy człowieka niewinnego, nie mającego pojęcia o niczym. Przecież jest połączona z Mariką, widzi to co ona, zna jej wspomnienia, więc dlaczego? W tym momencie autorka przedobrzyła.

Kaja Wasilewska posługuje się językiem prostym, bardzo łatwym w odbiorze. Lektura nikomu nie sprawi trudności i pomimo wielu minusów miło można spędzić przy niej czas. Aż sama się zdziwiłam, że daję jej tak wysoką ocenę. W większości to zasługa pomysłu i mojej dużej ochoty na lekturę fantasy. Średniowiecze i smoki to coś za czym tęskniłam.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Srebrnowłosa
Srebrnowłosa
Kaja Wasilewska
5/10
Podobno coś tkwi w tym mieście. Wśród starych kamieniczek, czterech bram, wnętrza ogromnego Pałacu Królewskich Klejnotów drzemie moc. Potęga przenika kości zniszczonych budynków, tętni w trzewiach Gra...
Komentarze
Srebrnowłosa
Srebrnowłosa
Kaja Wasilewska
5/10
Podobno coś tkwi w tym mieście. Wśród starych kamieniczek, czterech bram, wnętrza ogromnego Pałacu Królewskich Klejnotów drzemie moc. Potęga przenika kości zniszczonych budynków, tętni w trzewiach Gra...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Srebrnowłosa” stanowi dla mnie niezłą zagwozdkę. Ma niezwykle ważną zaletę i uciążliwą wadę. Co z tego wynikło? O tym za chwilę – najpierw parę słów o fabule. Główna bohaterka, Marika, jes...

@misha @misha

Zauważyłam, że cierpię na bardzo poważne i powszechne, niestety, przekonanie (chociaż nie wiem, czy na przekonanie można cierpieć), że polscy debiutujący autorzy nie mogą napisać niczego dobrego. To z...

@NatalieR @NatalieR

Pozostałe recenzje @Bezimiennaa

Powód by oddychać
Emma i Evan

Ostatnio coraz chętniej sięgam po książki YA, więc gdy usłyszałam o nowości jaką jest "Powód by oddychać" po prostu wiedziałam, że muszę ją mieć u siebie. Porusza problem...

Recenzja książki Powód by oddychać
Przebudzona o świcie
Przebudzona

Jakiś czas temu miałam okazję zaznajomić się z "Urodzoną o północy" - pierwszym tomem serii "Wodospady Cienia" autorki C.C. Hunter, która spodobała mi się, lecz nie powal...

Recenzja książki Przebudzona o świcie

Nowe recenzje

Rękawice za miliony dolarów.
Blaski i cienie zawodowego boksu...
@Robwier:

Pozycja wydana w czasach, gdy zawodowy boks był "owocem zakazanym" w naszym kraju. I raczej przedstawiany jako siedlisk...

Recenzja książki Rękawice za miliony dolarów.
W objęciach wroga
W objęciach wroga
@Zagubiona_w...:

Historia, którą miałam okazję wziąć pod swoje skrzydła jako Patronka, jest historią piękną, magiczną, zważywszy na to, ...

Recenzja książki W objęciach wroga
Gdzie moje Love Story
Dobra książka
@paulinkusia...:

Spotykają się. Patrzą sobie w oczy i już wiedzą: to miłość na całe życie. Nic ich nie rozdzieli. Cięcie… Bo życie to ni...

Recenzja książki Gdzie moje Love Story
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl