Recenzja książki Księga strachu 2

Strachy na lachy kontratakują

@Maynard @Maynard · 2011-05-22
Jak pamiętacie, ostatnim razem, przy okazji recenzji „Księgi Strachu” pisałem, że nie trzyma poziomu, że polscy „mistrzowie” horroru do pięt nie dorastają zachodnim kolegom a wartościowe opowiadania w zbiorku można policzyć na palcach ofiary „Teksańskiej masakry piłą łańcuchową”. Pamiętacie? To zapomnijcie, bo przed wami przełom i objawienie, które wali w łeb niczym kotwica lodołamacza czyli, wydana w „Runie”, „Księga strachu 2″.

Autorzy „Księgi..2″ postarali się dużo bardziej od swoich poprzedników, ich pomysły są ciekawsze, rozwiązania bardziej inteligentne a tło fabularne opowiadań – wprost zachwycające. Tak naprawdę, druga część polskich miniatur grozy to swoista antyteza części pierwszej, gdzie tylko cztery (na dwanaście) propozycje były godne miana dobrych a nawet wyśmienitych. Tym razem, nie mamy już „złotej czwórki” a „złotą dziewiątkę”, a autorzy tacy jak: Komuda, Szostak, Szolc, Dębski, Kochański, Orliński, Brzezińska, Kyrcz i Kańtoch, stanęli na wysokości zadania i wyprodukowali „coś”, co czyta się przyjemnie i z zainteresowaniem.

Jedynym mankamentem zbioru, poza nieudanymi opowiadaniami Studniarka, Parus i Kaszyńskiego, jest ogólna tematyka opowiadań, które w większości NIE są horrorami a raczej, bardzo interesującą i pomysłową, fantastyką. Możemy też podążyć innym tropem i tytuł antologii odnieść nie tyle do grozy i, co raczej do samego fenomenu strachu i jego licznych „odsłon” i „twarzy”, każde z opowiadań, bowiem dotyka problemu naszych najskrytszych lęków i koszmarów.

Tyle na temat „Księgi…2″ jako całości, teraz przeanalizujmy głębiej treść każdego z opowiadań, rezygnując tym razem z jednozdaniowego podsumowania w stylu sola sententia. Kolejność będzie przypadkowa. Uruchamiam maszynę losującą…

* Krzysztof Kochański – Sto dziewięćdziesiąt zapałek - dobrze napisane, profesjonalne opowiadanie z ciekawą narracją i linią fabularną. Dziewczynka z domu dziecka, parafraza bajki Andersena, motyw stracha ze ściany a’la boogeyman oraz wyparcia wspomnień. Co ciekawe, Kochański, dotyka również niezwykle trudnego elementu rzeczywistej, „życiowej”grozy, czyli pedofilii. Bardzo dobre opowiadanie.
* Eugeniusz Dębski – A szczyt, normalnie, rozpieprzony! – Polacy na Kilimandżaro i pradawna, smocza legenda w ciekawym wydaniu, czyli fantastyczne opowiadanie, w którym autor zdradził puentę w tytule (sic!). Trochę humoru, trochę pastiszu a całość ciekawa i sympatyczna. Aha, do tego jeszcze finał w stylu Gaimana lub Zelaznego.
* Wit Szostak – Miasto grobów. Uwertura - nostalgiczna relacja osobistego sekretarza Króla Polski, pełna odniesień do wydarzeń jakie miały miejsce w Kraju nad Wisłą w kwietniu 2005. Historia alternatywna, Gehenna na dnie wyschniętej Wisły i smutny, dołujący finał. Mogło być trochę lepiej, ale sam pomysł zasługuje na brawa. Kolejny nie-horror.
* Jacek Komuda – Nie trać waszmość głowy! – opublikowane wcześniej w „Opowieściach z Dzikich Pól” opowiadanie z Jackiem nad Jackami w roli głównej. Polska szlachecka jak wiadomo opływała w dostatek i dobrobyt, trzeba było tylko mieć fantazję i głowę na karku. Z tą ostatnią rozstał się w opowiadaniu imć Łachodowski a jego odcięta głowa, niczym zwłoki z „Weekendu u Berniego”, przeżywa prawdziwe przygody. Co więcej, jest przeklęta. Całkiem miłe opowiadanie, wprowadzające do antologii „świeży powiew”.
* Anna Kańtoch – Cmentarzysko potworów – tym razem klimat opowiadania przenosi nas do Ameryki czasów prohibicji, gdzie pewien iluzjonista otrzymuje przedziwne zlecenie. Pomysł i wykonanie – świetne! Niestety nie mogłem się nim cieszyć w pełni, ponieważ, w egzemplarzu mojej książki zabrakło stron od 160 do 193. Dobrze, że koniec się zachował. „Runo” – wstydź się i zatrudnij więcej korektorów tekstu!
* Magda Parus – Bestie – kiepskie i nudne a do tego przewidywalne. Wilkołaki kontra łowcy a wszystko w stylu „Zaćmienia” z serii S. Meyer. Można sobie darować.
Kazimierz Kyrcz jr., Łukasz Śmigiel – Bagaż Doświadczeń – kolejny udany duet Pana Kyrcza. Tym razem na warsztat idzie zło karmiące się strachem. Profesjonalna narracja, wbijające w fotel zakończenie. kolejny dowód na to, że opowiadanie może być króciutkie ale wspaniale napisane.
* Anna Brzezińska – Ulica – Nie przepadam za pisarstwem Pani Brzezińskiej i opowiadanie mi się nie podobało, jednakże patrząc obiektywnie sama konstrukcja i fabuła „Ulicy” nie jest taka zła, dlatego zaliczyłem je w poczet „złotej dziewiątki” ale z pewnością na miejscu ostatnim. Powojenna stagnacja, nostalgia i motyw bezpowrotnie utraconego świata to zdecydowane atuty tego opowiadania.
* Michał Studniarek – Całkiem inny świat – obyczajowe opowiadanie o przełamywaniu osobistych, socjopatycznych lęków które pasuje do tego zbioru jak świni kamizela. Nie-fantastyczne, nieciekawe, niegodne słów wielu. Nie…
* Wojciech Orliński – Diabeł Warszawski – Najlepsze, chyba, narracyjnie opowiadanie z całego cyklu. Motyw bajki dla dorosłych z piekielnym paktem i społecznymi przemianami w tle. Wszystko w konwencji pastiszu, no i ten finał. Dobre i godne polecenia.
* Izabela Szolc - Cudzoziemki – zdecydowanie najbardziej przerażające opowiadanie ze zbioru. Brutalny i dosadny thriller o psychopatycznym mordercy-dręczycielu, polkach w Irlandii i cierpieniach porwanej, przetrzymywanej kobiety. Mocne ale dobre i zdecydowanie podnoszące poziom zbioru, opowiadanie.
* Mariusz Kaszyński – Przebudzenie – parafrazując nazwisko autora, kaszana! Sztampowe i przewidywalne, płaskie opowiadanie o przemienionym w wampira narkomanie. Na szczęście zapominamy o nim zaraz po przeczytaniu. Dużo lepiej wykorzystał podobny motyw Pilipiuk, w „Wampirze z m-3″, oczywiście.

Na zakończenie, krótko, bo i tak się rozpisałem. Szkoda, że antologia nie została wydana w jednym zbiorze i z mniejszą czcionką. Mielibyśmy łącznie dwadzieścia cztery opowiadania z których równo połowa byłaby doskonała. Może wtedy całość wypadła by troszkę lepiej a tak mamy dwie części, z których pierwszą można sobie darować. No, może po uprzednim wycięciu opowiadań dobrych z „Adwentem” Guzka na czele.
Ocena @Maynard:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Księga strachu 2
Księga strachu 2 6.4 /10
Anna Kańtoch, Anna Brzezińska, Krzyszof Kochański, Kazimierz Kyrcz ...
Księga strachu to raport z pola bitwy, z miejsc, w których kryją się bestie. Wilkołaki, wróżki, wamp...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Dwutomowa antologia „Księga strachu” jest przedsięwzięciem, któremu nasz serwis kibicował od samego początku i w pewnym stopniu przyczynił się do jego powstania. Z tym większą niecierpliwoś...

@horror.com.pl @horror.com.pl

Inne recenzje @Maynard

Książka Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL

Zdrada to, obok miłości, nienawiści i zazdrości, naturalna cecha ludzkiego charakteru, no może nie każdego i nie zawsz...

Książka Akwaforta

Od dawna, czytając literaturę fantastyczną, natrafiam na wciąż powtarzające się schematy, identyczne szablony, które, ni...

Nowe recenzje

Książka Niewyjaśnione okoliczności

Książka Dr Richarda Shepherda to wyjątkowa autobiografia, którą udało mi się przeczytać. Od samego początku potrafi prz...

SZ
@szeptoholiczka12
Książka Zbiór miłości niechcianych

Oliwia to specyficzna kobieta, której niewiele brakuje do szczęścia, ale czy aby na pewno? Poza urodą, statusem oraz kw...

SZ
@szeptoholiczka12
Książka Dietoland

Ta książka to dziwadło. Z jednej strony mówi o rzeczy niezwykle ważnej dla człowieka współczesnego - poczuciu własnej g...