Recenzja książki Po prostu miłość

To już koniec serii "Efekt Ericka"

Autor: @sylwiacegiela ·1 minuta
2022-12-05 1 komentarz 9 Polubień
I tak oto dobrnęliśmy my, wszystkie czytelniczki, do końca tej serii. Meg i Brayan już po ślubie wiją sobie gniazdko w nowym miejscu. Oczekują na wspólne dziecko. Wszystkiemu jednak przypatruje się z boku Erick, ale robi to ze stoickim spokojem. Coś się jednak psuje! Czy Meg wyjdzie cało z kolejnej porażki? A może wiecznie goniące ją nieszczęście przytłoczy ją na zawsze i nie pozwoli na szczęście? Co na to wszystko Erick?

Po raz kolejny K.N. Haner pokazała, że potrafi snuć intrygi. Wprowadza nowych bohaterów, a czytelnika w stan niezrozumienia. Tutaj do ostatnich stron nie ma świadomości, jak zakończy się ta historia. Czy zwycięży miłość? Czy jednak rozsądek? Dużo się podziało również i w tym finałowym tomie. Wiele zaskakujących zwrotów akcji, nietuzinkowych bohaterów, intryg, tajemnic oraz prawdziwej miłości. Lekkie pióro autorki sprawiało, że każdy kolejny tom dosłownie się wchłaniało. Mimo że zakończenie mnie nie zaskoczyło, to uważam serię „Efekt Ericka” za udaną.

Istny rollercoaster to delikatne określenie tego wszystkiego, co się tutaj podziało. Jedyną postacią, która mnie irytowała to główna bohaterka. Megan nie była bowiem wzorem do naśladowania. Momentami jakby jej zabrakło rozumu wplątywała się w kolejne afery i pozwoliła mężczyznom zawładnąć swoim życiem. Autorka nie miała dla niej litości. A Erick – dosłownie facet idealny! Nie ma chyba takich na świecie. Nikt przecież nie ganiałby za dziewczyną aż tak długo! Nie da się tolerować wybryków bogatej piękności w nieskończoność. Na mój gust powinien już dawno skapitulować, ale ten trwał przy niej aż do ostatniej chwili. Tolerował wszystko oraz każdego, kto się wokół niej pojawił. Istny skarb. Pozwolił sobą manipulować i to wszystko w imię naiwnej miłości do kobiety. Brayan i Meg zdawali się nie mieć wyrzutów sumienia. Czerpali niepohamowane korzyści z tej „dobroci”. Erick więc to jedyna pozytywna i warta uwagi postać w całej serii. Jak dobrze, że to już koniec!

Megan reprezentuje zatem wszystkie niepożądane cechy kobiece, o których wolałybyśmy, my kobiety, nie wiedzieć, że istnieją. Sama kobieta wydaje się też być nimi zmęczona. Przyciąga mężczyzn jak magnes. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie zawsze są to ci właściwi adoratorzy. Postać tragikomiczna to idealne określenie dla niej.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-11-25

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Po prostu miłość
Po prostu miłość
"K.N. Haner"
8/10
Cykl: Efekt Ericka, tom 13
Seria: Pink Book
Ten ślub miał być jak z bajki. I prawie taki był. Meg i Brayan złożyli sobie przysięgę małżeńską, a teraz niecierpliwie czekają na narodziny ich wspólnego dziecka. Wszystko zmierza ku szczęśliwemu za...
Komentarze
@tsantsara
@tsantsara · 2 miesiące temu
Magnez nie ma właściwości przyciągających.
@sylwiacegiela
@sylwiacegiela · 2 miesiące temu
ale magnes już tak ;)
× 1
Po prostu miłość
Po prostu miłość
"K.N. Haner"
8/10
Cykl: Efekt Ericka, tom 13
Seria: Pink Book
Ten ślub miał być jak z bajki. I prawie taki był. Meg i Brayan złożyli sobie przysięgę małżeńską, a teraz niecierpliwie czekają na narodziny ich wspólnego dziecka. Wszystko zmierza ku szczęśliwemu za...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @sylwiacegiela

Cudze życie
Warto żyć tylko własnym życiem

Kiedy jakiś czas temu miałam okazję przeczytać książkę pt. "Most Ikara", zupełnie nie miałam pojęcia, czego się spodziewać. Przeżyłam szok, smutek i rozczarowanie ludźmi...

Recenzja książki Cudze życie
Niewyjaśnione tajemnice
Tajemnica, która oczyszcza

Mówią, że podobno prawda nas wyzwoli, a cierpienie uszlachetnia. Ale czy na pewno? Czy pozwoli nam zachować godność? Czy powinno się ją wyjawiać w obliczu śmierci nawet ...

Recenzja książki Niewyjaśnione tajemnice

Nowe recenzje

Defekt
Co jest nie tak ze mną?
@florenka:

Będę Cię kochać, aż śmierć nas rozłączy! Potem też! Liwia jest szczęśliwą kobietą. Żoną atrakcyjnego i kochającego Ari...

Recenzja książki Defekt
Minęła godzina dwudziesta druga. Romans z pazurkiem.
Miłość, film i kot.
@Mirka:

@Obrazek „Każdemu pisane jest szczęście. Trzeba tylko wyjść mu naprzeciw, dać znać, że czekasz.” Pani Katarzyna Be...

Recenzja książki Minęła godzina dwudziesta druga. Romans z pazurkiem.
Nastolatki na krawędzi
Krawędź z krawędzi
@Mania.ksiaz...:

Przyglądając się dzisiejszemu pokoleniu, a czasach, kiedy to ja byłam nastolatką, niejednokrotnie można nabawić się ból...

Recenzja książki Nastolatki na krawędzi
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl