Recenzja książki Tańcząca

Warto walczyć o marzenia.

@anciaa @anciaa · 2011-11-23
„Tańcząca” autorstwa Sary Rubin należy do serii wydawniczej „Różowe okulary”. Jest to seria powieści dla młodzieży, które w pewien sposób napawają nadzieją i optymizmem.

Z początku podeszłam do tej książki bardzo sceptycznie. Myślałam, że bardziej spodobałaby się młodszym nastolatkom. Mimo wszystko zaczęłam ją czytać, a wtedy już wciągnęła mnie bez reszty.

Autorka przedstawia nam historię nastoletniej Casey, której największym marzeniem jest taniec. Niestety dziewczynka mieszka na uboczu i nie ma pieniędzy na lekcje tańca. Oprócz tego gdy była mała jej ojciec zginął na wojnie, a ona sama nie ma żadnych przyjaciół. Wydawać by się mogło, że gorzej być nie może, ale na szczęście ma kochającą mamę i babcię. Mimo wszystkich przeciwności losu Casey wydaje się być wprost urodzona do tańca. I to właśnie daje jej energię do życia, którą wciąż traci przez zazdrosne koleżanki. Niełatwo jest żyć bez przyjaciół, bez pieniędzy, ale Casey udowadnia, że jeśli ktoś ma marzenia to trzeba dążyć do ich spełnienia za wszelką cenę. Sama zarabia pieniądze, które umożliwią jej wyjazd do Nowego Jorku na przesłuchanie. A to dopiero początek jej zmagań i trudności, które napotka…

Po kilku pierwszych stronach byłam niemal pewna, że wiem jak się skończy cała historia głównej bohaterki. Jednak każda następna strona przekonywała mnie o tym, jak bardzo się myliłam. Nie raz ściskało mnie na serce w momentach wzruszenia czy dopingowania nastoletniej tancerce.

„Tańcząca” to wyjątkowa powieść o dążeniu do realizacji naszych marzeń. Porusza także problem samotności i przebaczania. Czytając, bardzo cieszyłam się widząc jak Casey się zmienia. Jak ma coraz więcej pewności siebie, odwagi, wszystko dzięki jej najbliższym.

Książkę czyta się bardzo szybko. Historia wciąga od pierwszych stron, tak, że trudno jest oderwać się bez poznania zakończenia. Myślę, że „Tańcząca” słusznie należy do serii „Różowe okulary”. Po przeczytaniu, a nawet w czasie samego czytania, czytelnik uśmiecha się mimo woli, a sama historia emanuje wielką siłą i zachętą do realizacji własnych marzeń.

Według mnie jest to uniwersalna książka. Grupą docelową, do której powinna trafić, jest młodzież, ale tak naprawdę spodoba się wszystkim. Każdy z nas czasem chciałby przeczytać coś co motywuje, zachęca i pokazuje, że wszystko jest możliwe jeśli bardzo się chce. Ta książka nie zabierze wiele czasu, ale jeśli spędzimy go z tańczącą Casey, na pewno nie będzie on stracony.
Ocena @anciaa:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Tańcząca
Tańcząca 9 /10
Rubin Sarah
Seria Różowe okulary to współczesne powieści dla nastoletnich dziewczyn. Inteligentne, dowcipne i mą...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Jest rok 1959. Nastoletnia Casey Quinn wie, że urodziła się po to, aby tańczyć. Jej największym pragnieniem jest zostać baletnicą. Nie może pobierać profesjonalnych lekcji tańca, ponieważ wychowujące ...

Tańcząca to książka o marzeniach, przyjaźni i samodzielności oraz ciężkiej pracy. Główna bohaterka Casey Quinn marzy o nauce tańca. Uważa sama, iż urodziła się by tańczyć. Jej babcią ją popiera w dąże...

@KlaudusS @KlaudusS

Inne recenzje @anciaa

Książka Martwe jezioro

"Marte jezioro" to kolejna książka polskiej autorki kryminałów Olgi Rudnickiej. Według mnie to takie połączenie powieści...

Książka Przez burze ognia

Byłam niezwykle pozytywnie nastawiona do tej książki. Bestseller, ciekawy pomysł i oryginalność. Niestety bardzo się zaw...

Nowe recenzje

Książka Białe kłamstwa

"Białe kłamstwa" udało mi się zdobyć na kilka dni przed premierą i skończyłam ją czytać jeszcze przed jej wjazdem do k...

PU
@pukpukbook
Książka Dwie kobiety

Tę książkę wypatrzyłam u naszej koleżanki @rudy_lisek_czyta i musiałam ją przeczytać 😉. Jestem świeżo po lekturze i jes...

@Monika_Bocwinska @Monika_Bocwinska
Książka Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza

Przygody Enoli Jest historia czternastoletniej Enoli Holmes . Akcja książki toczy się w 19-wiecznym Londynie. W dni czt...