Recenzja książki Kosmos to nie jest miejsce dla poważnych ludzi

Wyabstrahowanie ze świata cywilizacyjnego

Autor: @aga.kusi_poczta.fm ·{}2 minuty
{} 2021-10-22 {} 1 komentarz {} 11 Polubień
Moja radość sięga zenitu, albo i wyżej, bo po lekturze „Kosmosu” poczułam się lewitującą w przestrzeni zadowoloną czytelniczką. Takie książki to rzadkość, ale zacznę od początku, by składnie wszystko poukładać w miarę chronologicznie. W końcu na ziemi obowiązuje ład.

Hugo House (prawie, jak doktor House lecz od badań kosmicznych, a nie ciał ludzkich) został wskrzeszony (niemalże jak Jezus) przez zupełny przypadek. A wszystkiemu winna była teczka nr HB258001, której szukanie sprawiło natknięcie się na inną teczkę, a raczej zbiór dokumentów opatrzonych nazwą „Raporty złodzieja żon”. Mniemam, że gdyby nie ten opis, to owe dokumenty przepadłyby z kretesem, a tak poznajemy Hugo House, pracownika nieistniejącego już w ministerstwie departamentu kontaktu z obcymi, piastującego stanowisko kulturoznawcy. Jego praca polegała na badaniu obcych (kosmitów, co tu dużo mówić), obserwacji nieznanych planet pod kątem rozwoju cywilizacji i gatunku ludzkiego. Mądry człowiek? Wyjątkowy odkrywca? A może odważny naukowiec? Pewnie wszystkiego po trochu, acz – co należy szybko uściślić – w nikłym procencie też i lekki schizofrenik. I masz babo placek, a raczej planetę! Jak ów rozbiegany umysłowo badacz mógł latać w kosmos? - zapytasz. A ja odpowiem, a no mógł. I nawet latał, a każdą odbytą misję raportował (i to ręcznie!) w swoim ministerstwie. A że miał ciekawe i wyloty i perypetie na obcych planetach i do tego niebywałe wnioski, to było o czym raportować. Ludzkość szuka bowiem nowych miejsc do zaludnienia, powiem wręcz, do osadzenia i zapuszczenia korzeni, bo ziemia zaczyna być ciasna, zaśmiecona i coraz mniej zasobna. Ekspedycje Hugo House`a miały na celu odnalezienie dogodnych miejsc oraz „normalnych” jej mieszkańców, by móc wysłać tam homo sapiens. Jednak świat jest pełen dziwaków, i jak się okazuje – kosmos też.

Łukasz Motulewicz pisząc „Kosmos to nie jest miejsce dla poważnych ludzi” sam musiał być lekko niepoważny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, gdyż pisanie takich opowiadań samoczynnie wymusza takie podejście. Z pewnością i prywatnie ma do siebie i życia roztropny dystans, a w sobie pielęgnuje małego chłopca. Opowiadania zawarte w tej niepozornej książce są nie dość, że abstrakcyjne, czasem nawet ciut nierealne, to do tego bawią. Wciągają – i to szybko. A siła grawitacji? Jaka siła? Tu brak jakichkolwiek racjonalności. Czytanie perypetii Hugo House`a sprawia, że twój umysł odbywa podróż około planetarną. Stajesz się badaczem w skafandrze, chodzisz po innych planetach, poznajesz innych ludzi, inne istoty, ba – nawiązujesz komunikację, próbujesz nawet... teleportacji. Te opowieści wywołują uśmiech, umysł dostaje wytchnienie, a ty odlatujesz. Ciało przestaje ważyć, lewitujesz.

Tak dobrze napisanych historii (o kosmosie i galaktykach) już dawno nie czytałam. Nie jestem miłośniczką fantastyki, jednak ta... ta jest fantastycznie kosmiczna, albo kosmicznie fantastyczna. Zwał, jak zwał, acz wniosek jest jeden – to świetnie napisana powieść. Do tego rysunki, o których muszę wspomnieć , ołówka Marii Sary Motulewicz, które sprawiają, że książką można się dodatkowo „otumanić”. Dosłownie. Hugo House pisał państwowe raporty, Łukasz Motulewicz pisał o nim – dodając od siebie szczyptę lekkości – a ja z radością przeczytałam te ostatnie. Trio, jakiego próżno szukać we wszechświecie. Trio między stronicowe, ba – powiem nawet międzyplanetarne, które nie wymaga ekspedycji naukowej.


Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-10-21

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Kosmos to nie jest miejsce dla poważnych ludzi
Kosmos to nie jest miejsce dla poważnych ludzi
Łukasz Motulewicz
{}8/10
Hugo House to facet twardo stąpający i po Ziemi, i po obcych planetach. Z zawodu kulturoznawca, zatrudniony w jednej z super ważnych rządowych instytucji, regularnie odwiedza odległe galaktyki, badaj...
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · około miesiąca temu
Świetna recenzja.
{}× 1
@aga.kusi_poczta.fm
@aga.kusi_poczta.fm · około miesiąca temu
bardzo mi miło - dziękuję @jatymyoni
{}× 1
Kosmos to nie jest miejsce dla poważnych ludzi
Kosmos to nie jest miejsce dla poważnych ludzi
Łukasz Motulewicz
{}8/10
Hugo House to facet twardo stąpający i po Ziemi, i po obcych planetach. Z zawodu kulturoznawca, zatrudniony w jednej z super ważnych rządowych instytucji, regularnie odwiedza odległe galaktyki, badaj...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @aga.kusi_poczta.fm

Historia pana Sommera
Och, zostawcie mnie wreszcie w spokoju"...

Każdy łapie - jeśli już - za tę powieść, acz niegrubą, bo jej autorem jest Patrick Suskind od "Pachnidła". Spodziewając się podobnego klimatu... Lub dusznego, prawie per...

{} Recenzja książki Historia pana Sommera
Nasz ostatni dzień
Halo? Haaaloo...

To powieść, którą wielu może pokochać lub podobnie szybko odłożyć i nie wracać, ani do niej, ani to czegokolwiek pióra tego autora. A dlaczego? Fabuła jest prosta - zost...

{} Recenzja książki Nasz ostatni dzień

Nowe recenzje

Nieidealni. Collin
Idealnie nieidealni
@alicante:

Lubię książki na… powiedzmy, niekonwencjonalne tematy. Może nawet kontrowersyjne i nie dla każdego strawne i nie będę u...

{} Recenzja książki Nieidealni. Collin
Czerwony baron. Wydanie zbiorcze
Znakomita, komiksowa opowieść o najsłynniejszym...
@Uleczka448:

Każdy z nas, niezależnie od swoich zainteresowań, słyszał zapewne o słynnym „Czerwonym Baronie”, czyli niemieckim pilo...

{} Recenzja książki Czerwony baron. Wydanie zbiorcze
Rzeźnik
Wszystko, co przychodzi na świat, musi też z ni...
@theBadAngel23:

Rzeźnik to moja pierwsza powieść Maxa Czornyja. Słyszałam wiele dobrego na temat jego książek i sama w końcu postanowił...

{} Recenzja książki Rzeźnik
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl