Książka Zaginiona księgarnia

Recenzja książki Zaginiona księgarnia

Zaginiona księgarnia

KI
@KIRIKIJO 2019-03-14 21:12:27

Księgarnie są potrzebne...
Wydawnictwo WILGA ponownie zachwyciło mnie i moją córeczkę swoją propozycją, okładka inna niż wszystkie (już miałyśmy okazję poznać tę wyjątkowość przy innych utworach) opracowana przez Agnieszkę Matz- twarda, imitując płótno zaciekawiła moją córkę ponownie. Dzięki nakanapie.pl miałyśmy możliwość, a wręcz przyjemność zapoznania się z Katie Clapham i książeczką dla dzieci "Zaginiona Księgarnia". Pochłonęłyśmy ją niemal natychmiast po otrzymaniu, a Ona w bardzo ciepły i zrozumiały dla małych (6lat) odbiorców ukazała nam istotę istnienia księgarni, a dzięki licznym ilustracjom autorstwa Kisti Beautyman cała historia nabrała jeszcze piękniejszego wyrazu. Jak zwykle pierwsza zachwyty to okładka, później obrazki, następnie treść. 
Główną bohaterkę-małą Milly poznajemy, gdy będąc w księgarni tuż po tzw. "Godzinie z bajkami" postanawia kupić sobie książkę za swoje kieszonkowe. Milly bardzo lubi książki, księgarnię i "godzinę z bajkami", którą Pani Minty-właścicielka księgarni organizuje co tydzień. Pani Minty to starsza kobieta, zna wszystkie wartościowe lektury i świetnie podpowiada, co wybrać. Według dziewczynki ta właścicielka księgarni to najlepszy ekspert jeśli chodzi o dobór książek - 
"Pani Minty była chodzącą encyklopedią książek". Jest zafascynowana zawodem księgarki "uważała, że praca w księgarni to najlepszy zawód na świecie" 
... a gdy z nieznanych przyczyn niezastąpiona księgarnia zostaje nagle zamknięta, Milly czuje ogromny niepokój i smutek. Czy Pani Minty wróci, czy księgarnia zostanie sprzedana i powstanie tu coś zupełnie innego? Z dnia na dzień jest to wszystko nie wyjaśniane, a w głowie małej pomysłowej dziewczynki rodzi się pomysł-który realizuje. Swoją tęsknotę przelewa na papier-rysunek pięknej księgarni 
"jak musiała wyglądać, gdy dopiero się otworzyła" a Milly miała nadzieję, że obrazek "zachwyci osobę, która kupi to miejsce",
więc pozostawiła go na deskach owej opuszczonej księgarni. To poruszyło wiele innych osób, które tak, jak i ona odczuwały brak księgarni pani Minty, które również pozostawiały coś od siebie... Jeden taki mały krok, a wywołał lawinę, która odmieniła losy tego miejsca...
 Zachęcam do zapoznania się z "Zaginioną księgarnią" gdyż piękny sposób ukazuje jak bardzo mocno można kochać książki, przywiązać się do ludzi, a mały gest-pomysł może spowodować ogrom radości i szczęścia dla wielu osób. Moja córeczka smuciła się w pewnych momentach, a i mnie ogarnęły nieprzyjemne uczucia... jednak przesłanie i morał są odpowiednią nagrodą za te przykre fragmenty.
Jeden minus książki - nieco trudności sprawia nawet dorosłemu czytelnikowi, odczytanie ciemnych liter na ciemnym tle, ale to zaledwie kilka fragmentów.

Ocena:
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Komentarze:

Pozostałe recenzje

Milly jest rezolutną, kochającą książki dziewczynką, która z uwielbieniem uczestniczy w cotygodniowych spotkaniach „Godzina z bajką” w miejscowej księgarni prowadzonej przez panią Minty. Księgarnia ...
@timido2 @timido2
Jeśli człowiek ma swoje mniej lub bardziej tajemne źródło szczęścia, jeśli czerpie z niego radość, siłę, ogień na kolejne, powszednie, pozbawione niespodzianek dni, zapał do kolejnych zadań i ciepłe u...
PA
@Pani_Ka

Inne recenzje @KIRIKIJO

Książka Moja wspaniała przyjaciółka
"Moja wspaniała przyjaciółka" autorka Polly Ho-Yen zachęca swoich nie tylko małych czytelników samym tytułem, mnie i mo...
Książka Birthday Girl
Autorka bestsellerów "New York Timesa"... Taką zachętą zaprasza nas okładka Birthday Girl autorki Penelope Douglas... ...

Nowe recenzje

Książka Zbuduj swoje szczęście
Niestety, nie ma magicznego zaklęcia ani sposobu, by bez wysiłku i pracy nad sobą stać się w pełni szczęśliwym. Aczkolw...
Książka Kroniki Saltamontes. Nowe życie
"A gdyby tak pewnego dnia człowiek wyciągnął dłoń do innego stworzenia, aby mu pomóc, a nie chcąc pokazać, że ma nad ...
Książka Młody Nikt
Ciężko mi jest pozbierać myśli i cokolwiek napisać o tym zbiorze. Dlaczego? Pytanie proste, odpowiedź już niekoniecznie...