Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "meza do nic", znaleziono 27

Szkoła nie powinna być miejscem, gdzie ktokolwiek się meczy
Mela tak naprawdę miała na imię Melania. Albo jeszcze inaczej: na początku Mela wcale nie miała imienia. A to z tej przyczyny, że w świecie sikorek nie ma imion.
Lecz Om miał do dyspozycji Bruthę, z umysłem tak ostrym jak beza.
Mela trzepotała skrzydełkami i śmiała się cicho, tak jak umieją się śmiać tylko ptaki.
Mela bardzo lubiła pytać: "dlaczego?". Problem w tym, że mama nie zawsze miała czas, by odpowiadać.
Feliks przypatrywał się uważnie. Nie wiedział, czy mu się zdawało, czy ręce Mela delikatnie falowały. Prawie niewidocznie, a jednak nie ukryło się to przed spostrzegawczością byłego policjanta.
Delfin to takie miłe zwierzę. Ciągle uśmiechnięte. Nawet kiedy meczy się w ciasnym basenie i kiedy umiera zaplątane w rybacką sieć na tuńczyki. Uśmiecha się, bo inaczej nie potrafi.
Budynek niedawno wyremontowano. Obłożono styropianem, pomalowano na ciepłe pastelowe kolory, przez co wyglądał jak wielka beza postawiona dokładnie pośrodku zasranego przez psy trawnika.
Tutaj każdy ma jakieś mniejsze lub większe grzeszki na sumieniu.
- Fuj! ale wstrętny początek dnia!
Veronique, ja wierzę w boga mordu. To jedyny, który rządzi - niepodzielnie, od zarania dziejów.
Kobietom się wydaje, że potrzebny jest mężczyzna, że potrzebny jest ojciec, jakby to coś zmieniało. Mężczyzna jest jak tobołek, który trzeba za sobą wlec, jest nieprzydatny i niezdarny...
Mężczyzna powinien sprawiać wrażenie, że jest sam... Tak myślę. To znaczy, że może być sam... Ja też uważam, że John Wayne to uosobienie męskości. Co on miał przy sobie? Colta. Rzecz, która wytwarza pustkę... Mężczyzna, który nie sprawia wrażenia, ze jest samotnikiem, to dla mnie nie mężczyzna...
Żyj całą sobą, dla siebie i na własnych zasadach. Spełniaj własne marzenia, nie cudze, i pamiętaj, że życie ma niepowtarzalny smak. Ciesz się nim, dziel się radością i kochaj, bo to jest tu i teraz, a nie potem i później .
‒ Pa­mię­taj, có­recz­ko, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wy­szło ‒ po­cie­szył mnie tata. Jak za­wsze wie­rzył, że wszyst­ko, co się dzie­je, jest po coś. Tylko nie za­wsze wia­do­mo po co.
Wie­dli dobre, wspól­ne życie, tylko na po­cząt­ku po­peł­ni­li błąd i nie uzgod­ni­li, jak ono ma wy­glą­dać.
Może warto było zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się temu, co minęło, zastanowić się nad tym, co będzie, czego byśmy chcieli. Nikt za nas nie zrealizuje marzeń, nie pchnie do przodu. Jeżeli nie zrobimy nic, to zostaną tylko marzeniami, czymś ulotnym, nieosiągalnym, przyprawiającym o czasem o ból głowy, a często o żal i zgryzotę.Bo dlaczego innym się udało, a nam nie?
Napsuł co tylko mógł, ale nikt go nie nauczył, że mógłby się inaczej zachować i że zazdrość potrafi zniszczyć wszystko, co budowaliśmy latami. Ot, jedno niewielkie podejrzenie, niedowierzanie albo, co gorsza, naiwna wiara w to, ze przecież kolega wie, bo widział, a koleżanka jest pewna, bo inna koleżanka… Bardzo łatwo zniszczyć komuś życie. Jednym zdaniem, pewnością własnych racji…
- Tak szczerze, to mam ochotę cię zabić za to wszystko, co zrobiłeś, a jeszcze bardziej za to, czego nie zrobiłeś , ale… - zawahała się – ale Tadzik, mój tata, zawsze powtarzał, ze wszystko jest po coś i że wszystko dzieje się nie bez przyczyny. Myślę, że miał rację – westchnęła ze smutkiem.
Starsza kobieta wiedziała, że siostrzeniec nie jest dziewczynie obojętny, ale wiedziała też, że akurat miłości nie da się w życiu przyspieszyć. Albo ona jest, albo jej nie ma i pojawia się tylko w wyjątkowo sprzyjających warunkach.
To skomplikowane, ale tak bywa, że najbardziej w życiu czujemy się sobą i trochę nam przeszkadzam, gdy dodatkowo musimy pamiętać, że jesteśmy jeszcze kimś innym. Chociaż to są nasze role w społeczeństwie …
W tym monecie dziewczyna zdała sobie sprawę, że jeżeli nie spróbuje , zawsze będzie żałowała i mała do siebie pretensje o stracone szanse na zwykłe, rodzinne życie.
Nie wszystkie historie kończą się szczęśliwie, ale przecież zawsze można zacząć od nowa.
Ale czy na wszystko trzeba zasłużyć? Czy nic nie może być nam dane? Czy nie można tak po prostu żyć i być szczęśliwym? W końcu ma się jedno życie i trzeba wykorzystywać je jak najlepiej, pomimo błędów i porażek.
Kozioł mieszka na podwórku razem z innymi zwierzętami, ale niezbyt mu się tu podoba. Twierdzi, że na wsi nic ciekawego się nie dzieje. Więc meczy i jęczy, a pozostali mieszkańcy podwórka go unikają.
Lato trwało, dojrzewały owoce: najpierw truskawki, a potem czerwone porzeczki. Mela - która tak naprawdę jeszcze wcale nie miała imienia, była po prostu sikorką - dorastała i robiła się okrąglutka.
Szkoła nie powinna być miejscem, gdzie ktokolwiek się meczy - powiedziała. - Chociaż siedzenie w ławce przez całą lekcję nie zawsze jest łatwe i nie każdy dobrze to znosi. (…) Zdobywanie wiedzy jest fascynujące i może się odbywać przez obserwację, wycieczki, eksperymenty, wspólne robienie różnych rzeczy…
Jak coś cię boli, masz hemoroidy!” Dla tych, co nie kumają, Kiesza zostawił pod fotożabą link do kryptopornusa, nakręconego uprzednio przez ukraińską bezpiekę, gdzie jakiś postępowy żurnalista powiadał to samo do swego partnera, tylko że po rosyjsku. Kiesza dodał od siebie, że nie wiadomo, dlaczego zachowanie seksualne godne rzymskiego wodza, uważa się na Ukrainie za materiał kompromitujący. Czy chodzi o to, że dziennikarzyna, posuwając partnera w zadek, przemawia po rosyjsku? więcej
© 2007 - 2025 nakanapie.pl