“- Brraak! - rozdarł sie Nevermore. - Nie ma urrok! Upiory zabrały! Poszły! Do Ciernia! Do Węży! Braak! Nie ma mgłaa! Nie ma opaar!
- Jasne - rzucił Drakkainen. - Brawo. Jeszcześ się w życiu tyle nie nagadał.”
“- Brraak! - rozdarł sie Nevermore. - Nie ma urrok! Upiory zabrały! Poszły! Do Ciernia! Do Węży! Braak! Nie ma mgłaa! Nie ma opaar!
- Jasne - rzucił Drakkainen. - Brawo. Jeszcześ się w życiu tyle nie nagadał.”
“"Ludzie opuścili Ziemię w jej najczarniejszej godzinie, dlaczego więc Ziemię miałoby obchodzić, ilu z nich zginie podczas próby powrotu?"”
“Jak długo trwa początek? Aż wszystko stanie się łatwe? Aż wszystko stanie się zagadane. (s.98)”
“Zwykły morderca nie jest drapieżnikiem, raczej pasożytem, który, by samemu nie głodować, pozostawia swoje zwierzę żywicielskie tak długo jak to możliwe przy swego rodzaju życiu. Po jakimś czasie umiera ono samo z braku sił i z wyczerpania. "Wyglądasz na zmęczoną", będzie mówił, "Idź do domu i odpocznij!" (...) Na tak długo zostawi cię w spokoju, aż od tego zamarzniesz. (s. 99)”
“Und ist es nicht immer das eigene im Andern, das uns am meisten entsetzt? / Czyż nie to, co jest z nas, nie przeraża nas najbardziej w innym człowieku? (s.19)”
“Poetów poznaje się po tym, że są w stanie pisać o miłości, nie roztapiając się w niej. (s.103)”
“Nadzieja jest tylko wiarą przeciwstawioną lepszej wiedzy, lub gorszej wiedzy, z którą nie można lub nie chce się żyć, jest czymś najgorszym, co tylko przedłuża cierpienie. Ale nadzieja nie umiera, nawet na końcu - to taki błędny ognik, który nie pozwoli się zgasić, ponieważ nawet gdy się go zdmuchnie, w jednej chwili zapala się na nowo. (s. 105)”
“Ty piszesz ołówkiem? Jakież to tchórzliwe! W dodatku z gumką. Na drugim końcu przyrządu do pisania już środek uśmierzający. Ale ostateczną prawdą pozostanie zawsze właśnie to, co wygumowane! (s.105) ”
“Kto nie zna prawdy, jest głupcem, ale kto ją zna i nazywa kłamstwem, ten już jest przestępcą. (s.112)”
“Pisarz jest tym, co pisze, nawet gdy pisze w drugiej osobie. Mówisz "ty", ale masz na myśli siebie. (s. 112)”
“w okazałych domach jest więcej miejsca dla nieszczęścia (s.126)”
“Człowiek bez centrum błądzi. Będzie się czepiał wszystkiego i wszystkich, aby się nie zgubić, kładzie się z kimś do łóżka, by znaleźć ucieczkę od siebie samego, by się w kimś roztopić lub żeby się zarazić cudzą wolą życia. Ostatecznie lęk przed śmiercią pokazuje, że zależy mu na własnym życiu. Tylko głupi lub zmęczony życiem może się bez niego obejść. (s. 141)”
“Oto zegar na ścianie. Wskazówka drga wprzód i w tył Życie na zewnątrz toczy się dalej. I to mi właśnie przeszkadza. (s. 141)”
“Spojrzenie wstecz nie jest wiarygodne. To, co ktoś uważa za wspomnienie, jest być może tylko powietrznym obrazem powstałym pewnego gorącego dnia, kiedy powietrze ponad asfaltem zaczyna migotać i drżeć. ”
“Nikt nie powinien krzyżować przeczucia z przestarzałą wiedzą, ponieważ prawda wyższego rzędu wymyka się pojęciu słowa. (s. 146)”
“Nie było czegoś takiego jak czyste konto. Na tym polegała tajemnicą - człowiek musi nosić brzemię swoich postępków na zawsze, bez względu na koszty.”
“Bellamy wiedział,na czym polega problem z opłakiwaniem ludzi: nie można było się spodziewać,że ktokolwiek inny tak samo się nimi przejmie. Każdy musiał nieść swoje cierpienie sam.”
“Nie rodzimy się tylko dla samych siebie. Trzeba dbać o innych.”
“Nie można zastąpić smutnych wspomnień radosnymi ”
“Na tym polegał problem z cierpieniem. Nie dało się wymazać z pamięci. Ktokolwiek go doświadczył, czuł je już na zawsze. ”
“Po wszystkim, co przeszły, po trudnościach, które przetrwały - żadna z nich nie zamierzała poddać się bez walki.”
“You have wings and courage and a brain. Do not annoy me by asking permission." Lily 500 in The Bees.”
“- Co to, to nie- zaoponowała. Szukałam tej książki od lat. Muszę wiedzieć, czy bohaterka zejdzie się z tym chłopakiem, który przezywał ją "Marchewka".
- Jeżeli ten koleś wie, co dobre poszuka sobie blondynki. Rude dziewczyny sprawiają same kłopoty -uśmiechnął się Bellamy i sięgnął po książkę. -Daj mi ją. Waży połowę tego, co ty... Marchewko.”
“-Może wszyscy śpią?
-Ale gdzie? W krematorium? Snem wiecznym?”
“-Nie jesteś podniecony? W końcu spotkasz ludzi, którzy zrozumieją twój staroświecki, dziwaczny ziemski slang.”
“Nie rodzimy się tylko dla samych siebie.”
“Zamknął oczy i pozwolił, żeby pocałunki przekazały wszystko to, czego nie był w stanie ująć w słowa z powodu uporu lub głupoty.
Delikatnie przygryzł jej wargę: „Przepraszam”.
Odszukał ustami wrażliwe miejsce pod brodą:„Zachowałem się jak idiota”.
Pocałował ją w zagłębienie pod obojczykiem „Pragnę cię”.
Zaczęła oddychać głębiej, drżąc za każdym razem, kiedy muskał ustami jej skórę.
Dotknął ustami jej ucha: „Kocham cię”.”
“Przez całe życie uważała, że nigdy nie będzie tak piękna i czarująca jak matka. Być może jednak mogła odnieść sukces na polu, na którym matka nie miała szans.
Wykombinuje, jak dostać to, czego chce – czego potrzebuje – nawet jeśli jej długie rzęsy nikogo nie przekonają, a piękno i młodość przeminą.
Jeżeli nie potrafi zyskać niczyjej przychylności urodą, to postara się być chociaż silna.”
“Bez słowa, z szelmowskim uśmiechem ściągnęła przez głowę przepoconą bluzę, zdjęła buty oraz utytłane w popiele i zabłocone spodnie, po czym weszła do jeziora w samej bieliźnie, żałując, że nie widzi miny Bellamy’ego.
Woda była zimniejsza, niż się spodziewała. Przeszły ją ciarki – sama nie wiedziała, czy pod wpływem nocnego chłodu, czy też spojrzenia chłopaka. (...)
– Zdaje się, że promieniowanie w końcu zaszkodziło ci na głowę.”
“Nigdy więcej nie przepraszaj za to, że dostrzegasz w ludziach ich najlepszą stronę. To wspaniała cecha.”