Zanurzyła palce we włosach przeciągając je aż po same końce.
Otóż to jest tak: budzę się podekscytowana fajowym snem (i nie mówię o snach erotycznych, tylko "przygodowych") - gotowym tematem na powieść.
Bez wątpienia siła była kobietą, i to nad wyraz zaradną.
Tyle się wydarzyło… Tyle złego… Spoglądała na splot palców swoich dłoni.
Może nawet będę jednym z wielkich, których zdobycze intelektualne są zakodowane w szklanych kulkach i przechowywane w archiwum, i przez resztę histori...