A ty mi śmiesz mówić, że odebrała sobie życie?
A ty mi śmiesz mówić, że odebrała sobie życie?
Na ulicy było wiele znanych im osób, a on podszedł właśnie do niej.
Na ulicy było wiele znanych im osób, a on podszedł właśnie do niej.
Ktoś wygarniał lichą miotłą pierwsze jesienne liście zza starego krzyża, na którym dumnie wisiał posrebrzany Bóg.