Jeśli tylko dwie, to musi być pewniak:) Niedawno byłam na krótkim, dwudniowym wypadzie w górach, a moja książka okazała się nieciekawa.
Szła wtedy do tyłu, gdzie rozhuśtywała mnie, a ja powtarzałam w kółko: góra - gdy zbliżałam się twarzą do nieba i dół - gdy cofałam się widząc piasek....
Dzisiaj kończę dwadzieścia cztery lata i gdyby moja droga matka żyła, powiedziałaby mi, że jestem starą panną i nie dbam o opinię o rodzinie.
Lubię - spacery w letnie wieczory, zagrzebywać stopy w gorącym piasku, majowy deszcz, słoneczniki, Boże Narodzenie.
Lubię, gdy film nie jest oczywisty i gdy dotyka problemów, o których ludzie boją się głośno mówić.