Często ktoś tu narzeka, że widzi tyle egzemplarzy recenzenckich w stosikach u innych blogerów i jak oni to czytają, kiedy się z tym wyrobią - teraz te...
Na blogach wklejały więcej zdjęć stosików (każdy po około 10-15 książek), niż samych opinii na temat przeczytanych powieści, a w końcu znikały.
Ale co z tego, skoro zagłuszane jesteście przez łase na darmówki osoby o nikłym doświadczeniu?