To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
- Czas zgonu?
Tylko stara przyjaźń między rodzicami młodych pozwoliła uniknąć zupełnego zerwania.
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
To TY ją zabiłeś!
A leżenie z ustami w wykładzinie wcale nie było miłe, bo jakoś od dawna nie znalazłem czasu, by ją odkurzyć. – Biuro Ochrony Rządu – powiedział ktoś. ...