Świadomie lub nie, staram się odcinać od tego, co kto napisał i wystawić własną ocenę.
Niestety, Kamilka nie zawsze umiała sprostać wyzwaniom stawianym przez mamę, choć bardzo się starała.
Im podchodziłam bliżej, tym punkcik stawał się większy, a księżyc mocniej go rozjaśniał.