Atrakcyjność całą zagarniał sobie mrok sali, marionetkowość publiczności zahipnotyzowanej ekranem, trzaski, szelesty przekąsek, siorbanie napojów.
Propaganda była na każdym kroku.
Świat koncernu, przedstawiony w opowieści z przekonującą znajomością rzeczy, budzi co krok dziecięce zdziwienie narratora.
Wróciwszy do Watykanu ze swojej podróży po Polsce, Jan Paweł II telefonuje do Warszawy i oświadcza Gierkowi: „Poprzez tę wizytę poczyniliśmy kolejny k...
Sebastian miał czternaście lat i bujną fantazję, lecz niewielkie wyobrażenie o tym, co robić, kiedy w środku nocy kilka kroków od jego łóżka pojawia s...
. :) Minął już rok, a ja nadal miałam przed oczami tamten dzień.
Żadna z tych dwóch perspektyw nie była wcale zabawna, więc już dawno temu Nafai nabrał takiej wprawy, że był zawsze czysty, zanim woda przestawała lec...