E. J. James pokazała okładkę swojej najnowszej książki z cyklu „50 twarzy Greya”

Autor: dominika.nawidelcu
{} 2021-04-08 {} 11 komentarzy {} 9 Polubień
E. J. James pokazała okładkę swojej najnowszej książki z cyklu „50 twarzy Greya”

Macie już dosyć książek napisanych na fali popularności „50 twarzy Greya”? To trzymajcie się, bo przyszła pora na oryginał. E. J. James wyszła naprzeciw oczekiwaniom swoich fanów i zapowiedziała premierę kolejnej książki ze swojego popularnego cyklu.


Powieść będzie miała tytuł „Freed” i ukaże się na amerykańskim rynku 1 czerwca 2021 roku. Będzie to trzeci tom napisany z perspektywy Christiana. Jak zapewnia nas okładkowy opis, fabuła tej części związana będzie ze ślubem Christiana Greya z Anastasią Steel, wątpliwościami głównych bohaterów, ale też demonami przeszłości. Trzeci tom będzie więc ponownym opowiedzeniem historii zawartej w „Nowym obliczu Greya”.

Dokładnie dziś autorka opublikowała okładkę swojej najnowszej książki. Niestety nie ma jeszcze oficjalnych informacji na temat polskiej premiery, ale wydawca wspomniał, że będzie starał się, by powieść ukazała się w Polsce w tym samym dniu, co w Stanach Zjednoczonych.

Co myślicie o kolejnym Greyu? Liczę na Wasze gorące komentarze.

Dominika Róg-Górecka

{}

Komentarze

@LetMeRead
@LetMeRead · 8 miesięcy temu
Ja myślę, że jak nie przeczytałam poprzednich części, tak i tej nie przeczytam. ;-)
{}× 7
@dominika.nawidelcu
@dominika.nawidelcu · 8 miesięcy temu
E tam! Nie ograniczaj się! Zacznij od końca!
{}× 3
@Morella
@Morella · 8 miesięcy temu
Myślę, że nic nie tracisz a zyskujesz tylko czas na czytanie czegoś lepszego:)
{}× 3
@Chassefierre
@Chassefierre · 8 miesięcy temu
Prima Aprilis był w zeszłym tygodniu! :<
{}× 6
@Patriseria
@Patriseria · 8 miesięcy temu
Czytałam te ksiązki mając +- 23 lata i wydawały mi się w miarę w porządku. Później wyszła część z perspektywy Christiana, ja już byłam starsza i strasznie się umęczyłam. Zwłaszcza, że autorka nie umie pisać powieści z perspektywy mężczyzny.
{}× 4
@ela_r22
@ela_r22 · 8 miesięcy temu
Czytałam, bo był to moment, w którym wszyscy wokół czytali, bo to było coś nowego. Gdy sięgałam, po „Pięćdziesiąt twarzy Greya” myślałam, że będzie to opowieść, przy której przeżyję coś innego, ciekawego, która mnie zachwyci, dostarczy ogromu emocji. Jedno co się zgadzało to, że przy tej książce towarzyszyły mi emocje, ale nie takie, jakie autorka chciała przekazać. Była to złość, frustracja a przede wszystkim niedowierzanie. Dlaczego dziewczyna wykształcona, inteligentna chce być tak traktowana, że niby ból, poniżanie i upokorzenie ma nas kręcić, podniecać.?..... On jest, tu Panem a ona jego własnością, ma być uległa i posłuszna….. U mnie książka pozostawiła niesmak i rozczarowanie, dla mnie to zamach na literaturę.
{}× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · 8 miesięcy temu
Ja przeczytałam pierwszy tom i na tym zakończyłam swoje kontakty z książkami pani James i pokrewnym jej autorami.
{}× 3
@canis.luna
@canis.luna · 8 miesięcy temu
Kurczę, niesamowite jak umiejętnie można podsycać popularność ciągle na jednym i tym samym
{}× 3
@Anna30
@Anna30 · 8 miesięcy temu
Nie miałam do tej pory okazji czytać tej książki. Czytałam opinię na poprzednie części. Muszę przyznać jednak, że kusi mnie przeczytać, aby, przekonać się samej o tym, skąd bierze się fenomen na czytanie tego rodzaju literaturę.
{}× 2
@beata.stefanek
@beata.stefanek · 8 miesięcy temu
Szczerze, to zastanawiam się jaki jest sens pisania tej samej historii w osobnych książkach. Przecież wiadomo czego możemy się spodziewać i zaskakujących zwrotów akcji raczej nie będzie. I, o ile w jednej powieści, przedstawienie narracji z dwóch różnych perspektyw może urozmaicić fabułę, to tworzenie nowych książek, by opisać to samo jest mało ciekawe. Ale wierzę, że są ludzie, którym będzie się to podobało i życzę im przyjemnego czytania. Ja jednak sięgnę po coś innego. 😊
{}× 1
WW
@Suvikki · 8 miesięcy temu
Omijam takie książki szerokim łukiem. Niestety, mam wrażenie, że to najbardziej poczytny gatunek ostatnimi czasy, bo Facebooki i strony wydawnictw są zalane męskimi klatami...
{}× 1
@jagodabuch
@jagodabuch · 8 miesięcy temu
Przeczytałam pierwszą i byłam zniesmaczona, więc po tą też nie sięgnę
{}× 1
@przyrodazksiazka
@przyrodazksiazka · 8 miesięcy temu
Zabawne, ale ja jeszcze niczego tego autora nie czytałam:-)
{}

Zobacz także:

Komentarze

@LetMeRead
@LetMeRead · 8 miesięcy temu
Ja myślę, że jak nie przeczytałam poprzednich części, tak i tej nie przeczytam. ;-)
{}× 7
@dominika.nawidelcu
@dominika.nawidelcu · 8 miesięcy temu
E tam! Nie ograniczaj się! Zacznij od końca!
{}× 3
@Morella
@Morella · 8 miesięcy temu
Myślę, że nic nie tracisz a zyskujesz tylko czas na czytanie czegoś lepszego:)
{}× 3
@Chassefierre
@Chassefierre · 8 miesięcy temu
Prima Aprilis był w zeszłym tygodniu! :<
{}× 6
@Patriseria
@Patriseria · 8 miesięcy temu
Czytałam te ksiązki mając +- 23 lata i wydawały mi się w miarę w porządku. Później wyszła część z perspektywy Christiana, ja już byłam starsza i strasznie się umęczyłam. Zwłaszcza, że autorka nie umie pisać powieści z perspektywy mężczyzny.
{}× 4
@ela_r22
@ela_r22 · 8 miesięcy temu
Czytałam, bo był to moment, w którym wszyscy wokół czytali, bo to było coś nowego. Gdy sięgałam, po „Pięćdziesiąt twarzy Greya” myślałam, że będzie to opowieść, przy której przeżyję coś innego, ciekawego, która mnie zachwyci, dostarczy ogromu emocji. Jedno co się zgadzało to, że przy tej książce towarzyszyły mi emocje, ale nie takie, jakie autorka chciała przekazać. Była to złość, frustracja a przede wszystkim niedowierzanie. Dlaczego dziewczyna wykształcona, inteligentna chce być tak traktowana, że niby ból, poniżanie i upokorzenie ma nas kręcić, podniecać.?..... On jest, tu Panem a ona jego własnością, ma być uległa i posłuszna….. U mnie książka pozostawiła niesmak i rozczarowanie, dla mnie to zamach na literaturę.
{}× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · 8 miesięcy temu
Ja przeczytałam pierwszy tom i na tym zakończyłam swoje kontakty z książkami pani James i pokrewnym jej autorami.
{}× 3
@canis.luna
@canis.luna · 8 miesięcy temu
Kurczę, niesamowite jak umiejętnie można podsycać popularność ciągle na jednym i tym samym
{}× 3
@Anna30
@Anna30 · 8 miesięcy temu
Nie miałam do tej pory okazji czytać tej książki. Czytałam opinię na poprzednie części. Muszę przyznać jednak, że kusi mnie przeczytać, aby, przekonać się samej o tym, skąd bierze się fenomen na czytanie tego rodzaju literaturę.
{}× 2
@beata.stefanek
@beata.stefanek · 8 miesięcy temu
Szczerze, to zastanawiam się jaki jest sens pisania tej samej historii w osobnych książkach. Przecież wiadomo czego możemy się spodziewać i zaskakujących zwrotów akcji raczej nie będzie. I, o ile w jednej powieści, przedstawienie narracji z dwóch różnych perspektyw może urozmaicić fabułę, to tworzenie nowych książek, by opisać to samo jest mało ciekawe. Ale wierzę, że są ludzie, którym będzie się to podobało i życzę im przyjemnego czytania. Ja jednak sięgnę po coś innego. 😊
{}× 1
WW
@Suvikki · 8 miesięcy temu
Omijam takie książki szerokim łukiem. Niestety, mam wrażenie, że to najbardziej poczytny gatunek ostatnimi czasy, bo Facebooki i strony wydawnictw są zalane męskimi klatami...
{}× 1
@jagodabuch
@jagodabuch · 8 miesięcy temu
Przeczytałam pierwszą i byłam zniesmaczona, więc po tą też nie sięgnę
{}× 1
@przyrodazksiazka
@przyrodazksiazka · 8 miesięcy temu
Zabawne, ale ja jeszcze niczego tego autora nie czytałam:-)
{}
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl