Mediateka, czyli kolejna nietypowa biblioteka w Łodzi

Autor: Dominika Róg-Górecka
8 dni temu 3 komentarze 6 Polubień
Mediateka, czyli kolejna nietypowa biblioteka w Łodzi

Tradycyjne biblioteki powoli stają się coraz mniej popularne. Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe, które swoim użytkownikom udostępniają nie tylko książki, ale też organizują warsztaty, czy wypożyczają gry planszowe. Zgodnie z tym trendem w Łodzi powstała Medioteka, jej otwarcie zostało zaplanowane na 22 listopada.

 

Multimedialna biblioteka powstała przy ulicy Moniuszki 3 i 5. Oprócz pokaźnego zbioru książek, dostępne będą też komiksy, gry planszowe, tematyczne czytelnie, bawialnia dla dzieci, a nawet studio nagrań, czy fotografii. Kolejnym nietypowym elementem będzie centrum gier komputerowych z symulatorami lotów i wyścigów samochodowych.

 

Otwarcie zaplanowano na 22 listopada, na godzinę 9:00. Nowy obiekt będzie można zwiedzać samodzielnie, z aplikacją, przewodnikiem, a także podczas gry terenowej.

 

Co sądzicie o tym pomyśle? Lubicie nowoczesne biblioteki, czy wolicie te bardziej tradycyjne?

Komentarze

@Chassefierre
@Chassefierre · 7 dni temu
Czy mniej popularne? Nie powiedziałabym. Popularność danej placówki w dużej mierze zależy od księgozbioru i od bibliotekarza, który obsługuje czytelników. Bo wiadomo, miejsce w którym można przeczytać trzy nowości na krzyż, a za biurkiem siedzi naburmuszona bibliotekarka, która sprawia wrażenie, jakby swoim wejściem zakłócało się spokój świętego miejsca będzie miało mniej czytelników, niż placówka w której można dostać nowości, a bibliotekarze potrafią doradzić przy wyborze lektury, albo zwyczajnie pamiętają konkretnych czytelników, ich gusta literackie i mogą z nimi pogadać.

Poza tym, komiksy i gry planszowe można wypożyczyć też w tradycyjnych bibliotekach. :)


To powiedziawszy: sama nowoczesnych bibliotek nie lubię, ale to głównie dlatego, że taką mam wrażliwość estetyczną, a mediateki i wielkie biblioteczne molochy zazwyczaj są betonowo-biało-szklane, a biblioteka powinna mieć drewniane półki i przytulność małego miejsca. ;)

No i te bawialnie dla dzieci - to uważam za kompletnie chybiony i bezsensowny pomysł, bo bibliotekarki i bibliotekarze nie są darmowymi przedszkolami/nianiami/opiekunami dla dzieci, których rodzice chcą się pozbyć na cały dzień. A z doświadczenia i obserwacji wiem, że tak to się właśnie często kończy i to jeszcze z pretensjami rodzica. :/
× 6
@margota13
@margota13 · 6 dni temu
Tak na prawdę to biblioteka jest odwiedzana ze względu na księgozbiór, który posiada i kompetentną obsługę. Reszta to tylko dodatek, który przyciąga ale nie gwarantuje, że Czytelnik znowu wróci. Jeżeli nie będzie książek, których Czytelnicy szukają to do tych medialnych molochów będą przychodzić wszyscy tylko nie ludzie czytający. A ta darmowa opieka dzieci to prawda. Koszmar !
× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · 6 dni temu
W mojej bibliotece oprócz książek organizowane są różne spotkania i warsztaty. Można w niej pożyczyć gry, komiksy i filmy. Jest w dziale dziecięcym sala do zabaw, gdzie co pewien czas są organizowane różne imprezy dla dzieci, aby przyciągnąć ich do biblioteki. Nie jest to wielka mediateka, tylko odział biblioteki miejskiej. Według mnie lepiej stworzyć lepiej stworzyć więcej mniejszych miejsc, aby rodzice i dzieci mały je w pobliżu miejsca zamieszkania, niż jeden moloch gdzieś daleko.
× 2

Zobacz także:

Komentarze

@Chassefierre
@Chassefierre · 7 dni temu
Czy mniej popularne? Nie powiedziałabym. Popularność danej placówki w dużej mierze zależy od księgozbioru i od bibliotekarza, który obsługuje czytelników. Bo wiadomo, miejsce w którym można przeczytać trzy nowości na krzyż, a za biurkiem siedzi naburmuszona bibliotekarka, która sprawia wrażenie, jakby swoim wejściem zakłócało się spokój świętego miejsca będzie miało mniej czytelników, niż placówka w której można dostać nowości, a bibliotekarze potrafią doradzić przy wyborze lektury, albo zwyczajnie pamiętają konkretnych czytelników, ich gusta literackie i mogą z nimi pogadać.

Poza tym, komiksy i gry planszowe można wypożyczyć też w tradycyjnych bibliotekach. :)


To powiedziawszy: sama nowoczesnych bibliotek nie lubię, ale to głównie dlatego, że taką mam wrażliwość estetyczną, a mediateki i wielkie biblioteczne molochy zazwyczaj są betonowo-biało-szklane, a biblioteka powinna mieć drewniane półki i przytulność małego miejsca. ;)

No i te bawialnie dla dzieci - to uważam za kompletnie chybiony i bezsensowny pomysł, bo bibliotekarki i bibliotekarze nie są darmowymi przedszkolami/nianiami/opiekunami dla dzieci, których rodzice chcą się pozbyć na cały dzień. A z doświadczenia i obserwacji wiem, że tak to się właśnie często kończy i to jeszcze z pretensjami rodzica. :/
× 6
@margota13
@margota13 · 6 dni temu
Tak na prawdę to biblioteka jest odwiedzana ze względu na księgozbiór, który posiada i kompetentną obsługę. Reszta to tylko dodatek, który przyciąga ale nie gwarantuje, że Czytelnik znowu wróci. Jeżeli nie będzie książek, których Czytelnicy szukają to do tych medialnych molochów będą przychodzić wszyscy tylko nie ludzie czytający. A ta darmowa opieka dzieci to prawda. Koszmar !
× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · 6 dni temu
W mojej bibliotece oprócz książek organizowane są różne spotkania i warsztaty. Można w niej pożyczyć gry, komiksy i filmy. Jest w dziale dziecięcym sala do zabaw, gdzie co pewien czas są organizowane różne imprezy dla dzieci, aby przyciągnąć ich do biblioteki. Nie jest to wielka mediateka, tylko odział biblioteki miejskiej. Według mnie lepiej stworzyć lepiej stworzyć więcej mniejszych miejsc, aby rodzice i dzieci mały je w pobliżu miejsca zamieszkania, niż jeden moloch gdzieś daleko.
× 2
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl