Cytaty #czlowiek

Ludzie w rzeczywistości są mniej czarno biali niż ci w książkach i filmach.
Alebowiem jesteśmy tym, czym jesteśmy dla siebie nawzajem - wzajemna relacja jest wpisana w samo pojęcie osoby ludzkiej, czyli pierwszej osoby liczby pojedynczej, zawieszonym w drugoosobowym punkcie widzenia jak magnetyt w polu magnetycznym.
W swojej nadmiernej, acz niekiedy owocnej, skłonności do uproszczeń Maleval dzielił ludzi na dwie odrębne kategorie, kowbojów i Indian, co było niewyszukaną formą modernizacji tradycyjnego, uświęconego przez wielu podziału na introwertyków i ekstrawertyków.
Pierre Lemaitre z książki Koronkowa robota
#czlowiek, #charakter, #podzial, #klasyfikacja, #introwertyk, #ekstrawertyk
{}× 1 Link
Każdy opis życia moralnego musi wychodzić od widocznego napięcia między naturą jako wolnych jednostek, a naszą przynależnością do wspólnoty, od których zależy nasze spełnienie.
Kiedy bogowie i demony, jedni i drudzy będący potomstwem Pradżapatiego, toczyli bitwę ze sobą nawzajem, bogowie pochwycili życiową zasadę Udgity, sądząc, że nią właśnie pokonają demony.
Medytowali o Udgicie funkcjonującej przez nos, ale demony przebiły ją złem. A zatem, wraz z oddechem, wyczuwa się i to, co przyjemne, jak i to, co ohydne. I tak oddech dotknięty jest przez zło.
Medytowali o Udgicie jako słowach, ale demony przebiły ją złem. A zatem mówi się zarówno prawdę, jak i fałsz. I tak słowa dotknięte są przez zło.
Medytowali o Udgicie jako słuchu, ale demony przebiły ją złem. A zatem słyszy się zarówno rzeczy dobre, jak i złe. I tak ucho dotknięte jest przez zło.
Medytowali o Udgicie jako umyśle, ale demony przebiły ją złem. A zatem myśleć można zarówno o tym, co właściwe, słuszne i dobre, jak i o tym, co niewłaściwe, fałszywe i zdeprawowane. I tak umysł dotknięty jest przez zło.
Roger Zelazny z książki Pan Światła
#Udigta, #medytacja, #zlo, #dobro, #bogowie, #demony, #czlowiek, #Upaniszady, #buddyzm
{}× 1 Link
Jestem dla siebie "ja", dlatego że jestem"ty" dla innego. Samoświadomość opiera się na uznaniu jaźni przez innego.
Jeśli wszakże zabierzemy religię, filozofię i wyższe cele sztuki, pozbawiamy zwykłych ludzi sposobów na przedstawienie swojej odrębności.
Tylko dlatego, że wchodzimy w dobrowolne relacje z innymi, możemy znać siebie w pierwszej osobie.
Nawet udając, powoli człowiek się uczy.
...zastanawiał się, czy człowiek urodził się już ze skłonnością do przemocy, przygotowany do wojny, z instynktem zabijania, czemu zawdzięczałby imponujące zdobycie szczytu łańcucha pokarmowego, czy też przemoc przyszła w miarę jak się cywilizował, żeby znaczyć swoje terytorium, zmuszać innych do uległości i w miarę odkrywania pojęcia własności i władzy stawać się coraz bardziej łakomym.
{}