Temat

Dexter

Postów na stronie:
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU
Bibliotekarz 777 książek 518 postów
2021-02-17 17:05 #
Z okazji dzisiejszego święta kota postanowiłam opowiedzieć wam o moich kochanych "dzieciakach".
Powinnam zacząć od nestora rodu, ale muszę poszukać więcej zdjęć, więc tym razem wyróżnię najmłodszego.
Dexter to nasz najnowszy nabytek. Choć najnowszy odnosi się do kolejności zadomowienia, niż czasu, jaki u nas spędził.
Nie będę opisywać jak do nas trafił, bo o tym już popełniłam jeden wpis.

Najprawdopodobniej Dexter urodził się wczesną wiosną, w marcu lub kwietniu 2020.
Straszny z niego łobuziak i nicpoń. Pierwszy przy misce i ostatni od miski.
Miłośnik drzemek pod stertą koców, co kiedyś odbije się mu czkawką, bo kilka razy młody z pełnego rozpędu na łóżku już lądował.
Kiedy chce wyjść na pole, staje na tylnych łapach, a przednimi opiera się o drzwi i próbuje sięgnąć do klamki.
Nasze drzwi mają to do siebie, że jeśli nie są zamknięte na klucz, to silniejsze pchnięcie je odmyka i starsze koty już sobie z nimi radzą, on jeszcze nie ma tyle siły. Ale metodę zapewne podpatrzył u nich.

Zaczepnik okrutny. Nie daje chwili spokoju tym starszym. Kocur jest na niego cięty i ostrzegawczo fuczy, nawet wtedy, gdy Dextera nie ma w pobliżu. To taki sygnał: wróciłem, jak jesteś to spływaj i nawet nie podchodź (a najlepiej wyprowadź się, bo ja tu byłem pierwszy ty znajdo).
Takie kocie zachowaj dystans ;)))
Kocica trochę lepiej go przyjęła, ale o przyjaźni raczej też nie było mowy. Tylko po prostu większa akceptacja.
Dopiero miesiąc temu dopuściła go trochę bliżej. Ich wspólna zabawa polega bardziej na gonieniu jednego przez drugie po wszystkim, na co da się wskoczyć: stół, krzesła, wyspa w kuchni, łóżka, nawet do wanny, ale obywa się bez zębów i pazurów. Widać w tych gonitwach też pewną radość.

Pierwsze wyjście na dłużej zaliczył dopiero po dwóch miesiącach pobytu u nas. Ale jak już się odważył i posmakował wolności, to za żadne skarby nie utrzymasz go w domu. Niestety żaden z moich kotów nie jest kotem domowym, co czasem może byłoby łatwiejsze. Przynajmniej zimą nie musiałabym po nocach szukać tych moich włóczykijów. Ja wiem, że sobie poradzą, teoretycznie, bo mają swoje kryjówki i nawet mrozy im niestraszne, ale tak już mam, że się martwię.
Ostatnio to nawet zafundował mi "morsowanie" bo wyleciał z domu jak z procy i pogonił za kunami, a ja, jak tylko mignął mi ogon i usłyszałam to gardłowe warczenie, chwyciłam tylko wysokie buty i kurteczkę i w samych majtkach o 1 w nocy biegałam wokół domu usiłując złapać mojego agresora. Niestety nie złapałam, ale wrócił cały i zdrowy, więc widocznie kuny już wiedzą, że na dzielni jest nowy kot i nie warto z nim zaczynać.

Dalsi sąsiedzi non stop borykają się z przegryzionymi kablami w samochodach, a my nie, bo nasze koty bronią terenu. Kuny zresztą omijają miejsca, które są zasiedlone przez koty.

Oczywiście ma też chwile, że pcha się na ręce, każe się głaskać i tarmosić, czesać, miziać i całować.
Młody wyczynia z nim cuda, a kot się daje nosić jak worek ziemniaków, zarzucać na barki. Jeśli coś mu nie pasuje, da znać i od razu wiadomo, że koniec zabawy i czułości.
Córka rozmawia z nim jak z kolegą, z czego czasem się śmieję, ale w sumie sama zwracam się do moich kotów jak do dzieci. I opieprzę czasem i nakrzyczę, ale też opowiadam im różne rzeczy jak leżymy razem na łóżku.

Pierwsze dni:

Rozkręcamy się:



Lubię czytać tak jak moja mama, z tą różnicą, że wolę te cieńsze... a najlepiej zakładki :)))



Nowy wzór dywanika łazienkowego:


Zęby można wybić na powywijanych dywanach, a sprawca tej szkody jest głuchy na uwagi, które się mu zwraca. Niepojęte ;)))








# 2021-02-17 17:05
{}× 7
Odpowiedz
@LetMeRead
@LetMeRead
357 książek 4356 postów
2021-02-17 17:45 #
Cześć, Dexterro! :)
# 2021-02-17 17:45
{}× 2
Odpowiedz
@Tanashiri
@Tanashiri
358 książek 3244 posty
2021-02-17 17:53 #
Taki mój koci typ: czarny ze złotymi oczami 😍🐈 piękny!
# 2021-02-17 17:53
{}× 4
Odpowiedz
@Airain
@Airain
335 książek 2955 postów
2021-02-17 18:21 #
Cudny brunet o magnetycznym spojrzeniu...
Prosimy uniżenie pozdrowić w Dniu Kota.
# 2021-02-17 18:21
{}× 3
Odpowiedz
Odpowiedź
Grupa

Kotolubnie Piesolubnie

Zainspirowana pewną recenzją pomyślałam że na kanapie jest nas wielu. Nas - kociarzy, psiarzy, uzależnionych i zakochanych w naszych siersciuchach. I to o nich ma być wątek, poza tym żadnych ograniczeń. Forma jaką sobie wymyśliłam to oddzielny temat dla każdego zwierzaka żeby można było dorzucac fotki i przyjmować zachwyty :)
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe