Brisingr

Brisingr
4.23
Ocena 4.23 na 5 możliwych
Na podstawie 86 ocen kanapowiczów
Brisingr to kontynuacja bestsellerowego Eragona. Sukces nie znosi próżni. Po ...
Brisingr to kontynuacja bestsellerowego Eragona. Sukces nie znosi próżni. Po latach hegemonii "Harrye'ego Pottera" literatura dziecięca ma nowy hit. Książka opiera się na znanym starszej generacji czytelników archetypie dorastania młodzieńca, jego dojrzewania , poszukiwania nauczyciela i spełnien...
Pełny opis
Data wydania: 2008
ISBN: 9788374801102
Wydawnictwo: Mag FK

Recenzje

Brisingr
A więc to już trzecia część sagi o Eragonie i Saphirze,kontynuacja cyklu Dziedzictwo napisanego przez nastoletniego chłopaka.Książka na początku strasznie wolno się rozkręca.Gdy zaczyna się atak na Helgrind akcja wreszcie nabiera tempa.Ratowanie Katriny ,walka itp.Potem chciałem rzucić książkę w ...
Brisingr
Brisingr to trzeci tom opowieści o Eragonie i smoczycy Saphirze, których łączy niesamowita, wręcz magiczna więź psychiczna. Brisingr to bajkowa opowieść o ciemnych mocach, obfitująca w malownicze sceny walki, pełna spisków i tajemnic, dziwnych stworzeń, oraz magii. Eragonowi i Saphirze udało się ...
Napisz swoją opinię

Opinie

@anna.urbanska
@anna.urbanska 2012-10-24
Przeczytane (2012-10-24)
I tutaj, niestety, sporo jest rzeczy, do których muszę się przyczepić... Szkoda, bo tak dobrze się zapowiadało. W "Najstarszym" trochę było dłużyzn, ale ogólnie akcja toczyła się dynamicznie i ciekawie, szczególnie, jeśli chodzi o przygody Rorana. "Brisingr" jest cały jedną wielka dłużyzną, z wyjątkiem końcowej wizyty Eragona w Ellesmerze i ostatniej bitwy. Wydaje mi się, że największym problemem fabuły "Brisingra" jest słabe rozplanowanie jej poszczególnych części. Najpierw dłuuga nuda, potem szybka akcja, jakich kilka w powieści, potem znów długa nuda, kolejna długa nada, na końcu szybki, ciekawy epilog, zdecydowanie za krótki. Pewną odtrutką na straszącą czasami nudę jest wątek Rorana. Postać ta rozwija się zdecydowanie najlepiej chociaż i tak przychodzi się załamać, kiedy czyta się o zabitych przez niego stu dziewięćdziesięciu wrogach. Najnudniejszymi fragmentami całej powieści są rozterki Eragona. Człowiek, któremu wszyscy non stop wmawiają, że jest jedyną nadzieją, że jest wspaniały, niesamowity i jedyny w swoim rodzaju co chwila wpada w depresję – nie wie, czy jest gotowy dalej mordować. Wszystko to straszy infantylnością i jakoś nie pasuje do Jeźdźca, który podobno stanowi jedność ze swoim smokiem, zamiatającym w bitwie tuziny wrogów jednym ruchem ogona. Na tekst składa się sterta podręcznikowych opisów, dialogów, monologów i metafor. Nie wiem też, ile w tym wszystkim winy tłumacza, bo tekst wygląda jakby był "robiony" na szybko – pełno w powieści powtórzeń i niezgrabnych stylistycznie zdań. Jeśli komuś brakuje fantazy w starym stylu (jeśli chodzi o samą opowieść), to jednak warto przeczytać "Dziedzictwo". Nie żałuję, że je poznałam i przeczytałam, to miła odskocznia i dobra zabawa, jeśli nie czepiać się szczegółów, które się zauważa z racji zboczenia zawodowego i wrodzonego czepialstwa:) http://zielonowglowie.blogspot.com/
@Nancy
@Nancy 2010-05-15
Przeczytane (2010-05-23)
Druga część dużo bardziej mi się podobała. W tej miałam wrażenie, że wiele wątków nie tyle co było naciąganych, co doklejanych i nie związanych z całością. Brak tu ciągłości, która sprawia, że czytelnik ma ochotę sięgnąć po kolejną stronę. Mimo tych wad, chyba jednak przeczytam czwartą część, chociaż by po to, by dowiedzieć się jak ta cała historia się zakończy. A tak swoją drogą, to nie wiem czy tylko mnie czy może i innych też, ale koszmarnie denerwował mnie jeden z bohaterów, a w sumie to bohaterek. Tą osobą mianowicie była Nasuada. Bez urazy dla tych, którzy ja polubili, ale moim skromnym zdaniem gdyby naprawdę ktoś taki rządził czymkolwiek (nie mówiąc o całej krainie), to nie przetrwałoby to nawet tygodnia.
@blackmoth
@blackmoth 2011-06-05
Przeczytane (2011-01-01)
Czekałam jak nakręcona, aż znajdę Brisingra w bibliotece i będę mogła się zagłębić w dalsze losy Eragona. Od samego początku historia mnie wciągnęła, podobnie jak w przypadku dwóch poprzednich tomów. Żałuję, że w tej części było tak mało Angeli - fascynująca postać; szkoda, że jej historia jest tak tajemnicza, no ale to jej urok. Duże brawa za opowieść o Bromie, a także za ten fragment dotyczący tworzenia miecza. Nie do końca spodobały mi się rozdziały z punktu widzenia Saphiry (nie-urzekające-denerwujące napisy-wyrazy z małymi-kreskami-myślnikami). Cieszę się, że Paolini zdecydował się napisać następną część i nie mogę doczekać się dnia premiery (ponoć 9 listopad).
@Colley
@Colley 2011-09-27
Przeczytane (2011-01-01)
Ten tom podobał mi się znacznie mocniej niż poprzedni, ustawię go na równi z pierwszym. Co prawda akcja nie była zbyt porywająca, ale czytało się naprawdę dobrze. No okej, nie licząc rozdziałów z punktu widzenia Saphiry. Za-dużo-myślników, po-co-ich-tyle! Książka rozkręciła się na samym końcu, zdziwił mnie ten napis na końcu, że to koniec trzeciego tomu :D Paolini dobrze przedstawił to, że Eragon zmężniał. Dobrze przedstawił, że Roran to dorosły facet. Obie postacie były ciekawsze, niż w ostatnich tomach. Wcześniej były takie... zwykłe. Polecam serię "Dziedzictwo" z całego serduszka <3
@ErAgOn
@ErAgOn 2012-12-28
Niestety muszę przyznać,że pierwsze 300 str było na tyle nudnych(oprócz Helgrindu),że książke porzuciłem.Po rocznej przerwie zachcialo mi sie poznać dalsze przygody Eragona.Więc przeczytałem i się nie zawiodłem.Ostatnie 100 str jest na tyle wciągające,że nie mogłem przestać czytać. Akcja,akcja i jeszcze raz akcja.Nie jest to co prawda mój ulubiony tom sagi lecz już w nim widać jakby lepszy styl pisaki Paoliniego.Co prawda nie jest to fantasy górnych lotów lecz i tak pozostaje jedną z moich ulubionych sag.Polecam szczególnie młodszym czytelnikom.;)
@madlena131
@madlena131 2011-07-01
Przeczytane (2011-09-06)
Zdecydowanie najsłabsza z wszystkich części - pierwsza była genialna, druga niezła, lecz trzecią mocno się rozczarowałam. Spodziewałam się, ze akcja rozpędzi się, jednak momentami całkiem przymierała. Jednak jak poprzednie części miała coś w sobie dzięki czemu nie daje jej najgorszej oceny. Mam nadzieję, że Paolini weźmie się do roboty i następne części dorównają poziomem tych pierwszych.
@Aiwlys
@Aiwlys 2009-10-27
Przeczytane (2008-11-20)
Z początkiem książka się dłuży, ma wiele ważnych wątków jednak nie tak ciekawych jak sam koniec. Ostatnie strony nie pozwalały mi się oderwać choćby na moment i przez to nie odrobiłam jednego zadania domowego ;P Mimo wszystko nie ma co żałować, warto sięgnąć. Choćby po to, aby z niecierpliwością czekać na kolejny tom.
@SweetyStella
@SweetyStella 2009-04-07
Przeczytane (2009-04-01)
Bardzo ciekawa, wciągająca, miejscami przewidująca ale też bywa zaskakująca xD Więź łącząca Eragona i Saphirę jest wspaniale opisana! :)Jak skończyłam czytać to czułam się jakby mi czegoś zabrakło, w sensie, że tak mnie pochłonęła, że chciałam jeszcze!Nie mogę się doczekać ostatniej części xDbardo gorąco polecam xD
@Amarillo
@Amarillo 2013-02-04
Przeczytane (2013-02-04)
Z początku książka była dość nudna, momentami miałam ochotę ją zamknąć i rozpocząć jakąś inną powieść, jednak ostatnie 200 stron to mistrzostwo. Wyjaśniło się wiele rzeczy, które są bardzo ważne. Osobiście bardzo podoba mi się właśnie taki rozwój wydarzeń, ponieważ spodziewałam się go niemal od początku. :>
@Lukrecja
@Lukrecja 2009-03-03
Przeczytane (2009-03-03)
Wspaniała książka. Choć w porównaniu z poprzednimi tomami "Dziedzictwa" akcja toczy się nieco wolniej i więcej jest opisów przeżyć wewnętrznych bohaterów. Przeczytałam ją niemal jednym tchem. Obowiązkiem każdego fana fantastyki jest przeczytać "Dziedzictwo".Nie mogę się doczekać czwartej księgi!
Brisingr

Brisingr to kontynuacja bestsellerowego Eragona. Sukces nie znosi próżni. Po latach hegemonii "Harrye'ego Pottera" literatura dziecięca ma nowy hit. Książka opiera się na znanym starszej generacji czytelników archetypie dorastania młodzieńca, jego dojrzewania , poszukiwania nauczyciela i spełnieniu wyznaczonej przez los, czasem fatum, misji. Eragon - bohater Paoliniego , młody wiejski chłopak znajduje niebieski kamień i przynosi go do domu. Ale zanim udaje mu się sprzedać go handlarzowi, z "kamienia" wykluwa się szafirowy smok, Saphira. Smoka próbuje ukraść zły Urgals, który brutalnie morduje wuja Eragona. Chłopcu i smoczycy w ostatniej chwili udaje się uciec. Od tej chwili Eragon poprzysięga zemstę mordercy wuja i wyrusza na wyprawę by uratować świat i stać się ostatnim legendarnym Jeźdźcem Smoków. Eragon jest związany z Saphirą magiczną mocą, psychiczną więzią , która wzmacnia ich wzajemną siłę lecz jest trochę...nieprzewidywalna. Król krainy, w której rozgrywa się akcja - Alagaesii - jest także Jeźdźcem, zaprzedał się jednak ciemnej mocy...W książce znajdujemy wszystko co niezbędne dla nowej generacji fantasy; wspaniałe walki , historyczne bronie, tajemniczy spisek i ... kobieta elf, która pojawia się w snach Eragona. Wielkie dzieła fantasy sięgają wysoko. Tolkien, popularny Harry Potter i Matrix otworzyły drogę do innego świata, do wizji opartej o Wagnerowski obraz heroizmu i przeznaczenia. Wielkie nowoczesne dzieła fantasy korzystają z mitów, są pełne czarnoksiężników i smoków, dzięki którym oswajają czytelnikowi "nieznane". Nowoczesna klasyka, książki Jorge'a Luisa Borges, Neila Gaimana czy Terry Pratchetta lub choćby Stevena Eriksona kształtują nowy obraz świata , intrygujący i niezapomniany. Paolini zarówno korzysta z najlepszych wzorów wielkiej tradycyjnej fantasy ukształtowanej przez mistrza Tolkiena ale jednocześnie kształtuje nowy obraz, nową całkowicie wizję, nową jakość. Na podstawie książki nakręcono film Eragon.

Współtworzący tą stronę
puchar @Pozytywka @Pozytywka pierwsza opinia