Góra Tajget

Anna Dziewit-Meller
6.9 /10
Ocena 6.9 na 10 możliwych
Na podstawie 15 ocen kanapowiczów
Góra Tajget
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
6.9 /10
Ocena 6.9 na 10 możliwych
Na podstawie 15 ocen kanapowiczów

Opis

Dawno nie było w polskiej literaturze powieści, która poruszając temat wojny wybrzmiewa głosem tak świeżym i przejmującym. Anna Dziewit-Meller kreśląc portret rodziny uwikłanej w Historię, łączy świat prywatnych lęków z dramatyczną przeszłością, która naznaczyła śląskie pogranicze. Rezultatem jest literatura najwyższej próby, pisarskiej dojrzałości, wrażliwości i empatii. Współczesny Śląsk. Spokojną codzienność Sebastiana, ojca dwuletniej córeczki, uporczywie zakłóca lęk o bezpieczeństwo dziecka. Jako właściciel przyszpitalnej apteki nie zdaje sobie sprawy jak blisko jest piekła, które miało miejsce tuż obok w czasie drugiej wojny światowej. Dręczące go niepokoje, których nie sposób wyciszyć, potęguje piętno wydarzeń z nazistowskiej przeszłości szpitala, w którym po cichu uśmiercano dzieci w ramach akcji T4. Sebastian nie ma pojęcia, że obok siebie ma osoby z bagażem nieodwracalnych traum. Czy pozna tajemnice bezdzietnej ciotki Zefy, zapadającego się w sobie dziadka Ryszarda? Czy w eleganckiej wielbicielce muzyki klasycznej dostrzegłby doktor Luben prowadzącą eksperymenty naukowe na dzieciach? Rozpięta między współczesnością a dramatyczną historią „Góra Tajget” to opowieść o skutkach braku miłości i wielkim zaniechaniu, które jak przymusowa spuścizna znaczą losy przyszłych pokoleń. To rzecz o lęku o dzieci i strachu przed wojną, które dziś są równie aktualne jak przed siedemdziesięcioma laty. To także książka o mrocznym obliczu medycyny i o braku rozliczenia z przeszłością.
Data wydania: 2016-02-17
ISBN: 978-83-8032-071-0, 9788380320710
Wydawnictwo: Wielka Litera
Stron: 248

Autor

Anna Dziewit-Meller Anna Dziewit-Meller
Urodzona w 1981 roku w Polsce (Chorzów)
Anna Dziewit-Meller to młoda, utalentowana piosenkarka, dziennikarka, reportażystka i pisarka. W 2001 roku założyła polski kobiecy zespół rockowy, Andy, który grał koncerty u boku takich gwiazd jak Myslovitz czy T.Love. Po karierze muzycznej przysz...

Pozostałe książki:

Gaumardżos! Opowieści o Gruzji Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy Damy, dziewuchy, dziewczyny. Podróże w spódnicy Od jednego Lucypera Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz
Wszystkie książki Anna Dziewit-Meller

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Góra Tajget

5.05.2021

Annę Dziewit -Meller znałam dotąd głównie z felietonów w "Tygodniku Powszechnym", to moje pierwsze spotkanie z jej dłuższą formą literacką ale na pewno nie ostatnie! Nie spodziewałam się, że "Góra Tajget" będzie historią, którą można poczuć wręcz podskórnie, która rozbudzi niepokój i demony przeszłości, która każe nam pamiętać. Przeczytałam ją w z... Recenzja książki Góra Tajget

Moja opinia o książce

Opinie

@mikakeMonika
2020-06-25
9 /10
Przeczytane

Książka wybitna. Tak. Długo wokół niej krążyłam, aż wreszcie wezwała mnie do siebie. Pani Anna Dziewit-Meller podziękowała autorom publikacji, z których korzystała "którzy weszli do świata, gdzie nie da się wejść - co po napisaniu książki już wiem bardzo dobrze - bez konsekwencji dla siebie samego". Takie same konsekwencje pozostaną też w każdym, kto tę książkę przeczyta.
Bardzo przystępnie napisana i choć tematyka przerażająca i porażająca, trudno się oderwać.
Nie wiem co napisać o jej treści. Chyba pomilczę...

× 9 | Komentarze (1) | link |
@Nina
2019-11-28
4 /10
Przeczytane 2016 E-book

Bardzo ciężko mi było ocenić tę pozycję. Rozumiem zamysł autorki, niestety realizacja jakby trochę siadła. Nie odmawiam Pani Ani talentu i pomysłowości ale jednak trzeba trochę popracować nad warsztatem. Książkę przeczytałam, można powiedzieć zmęczyłam, gdyż naprawdę nielekko się to czytało.

× 3 | link |
@Siostra_Kopciuszka
2020-06-28
6 /10
☘️ Przeniesione z LC 📘 Jedynki

Nie potrafię dać wyższej oceny tej książce , gdyż czuję się zawiedziona , kiedy skończyłam ją czytać , to co poczułam w pierwszej kolejności , to niedosyt , czegoś zabrakło , coś dostałam , nie takiego jak się spodziewałam . Spodziewałam się przejmującej książki na temat dość omijany w literaturze , (chociaż nie pominięty całkowicie ) mianowicie , faktu prowadzonej w szpitalach psychiatrycznych Akcji T4 , która była jak pisze autorka w '' od autora '' '' straszliwym preludium do Holocaustu , swego rodzaju ćwiczeniem gotowości bojowej , próbą generalną do Ostatecznego Rozwiązania '' . Spodziewałam się może opowieści tych dzieci którym udało się ocaleć , tym bardziej kiedy przekartkowawszy książkę zobaczyłam że każdy rozdział jest imieniem . Jest o ludziach noszących te imiona , aczkolwiek , nie są to , prócz jednego , imiona dzieci ocalałych z pogromu T4 . Autorka co prawda zaznacza że książka nie jest literaturą faktu tylko : '' fikcyjną historią osób , które pojawiły się pewnego dnia w mojej głowie '' . Ale i tak poczułam się trochę oszukana . Imiona osób i same osoby (prócz Ryszarda) są różne i tylko mniej lub bardziej związane z T4 i właściwie to ich historię opowiada autorka w każdym rozdziale . Dużo w tej pozycji Śląska tak współczesnego jak i tego z przed wojny i wojennego , kiedy nie do końca wiadomo było gdzie Ślązaków zaliczyć , czy to Niemcy , czy Polacy . Właściwie rzekłabym nawet że Ślązacy i ich historie zdominowały w tej książce całą akcję T4. która jest tu...

× 2 | link |
@deana
2016-08-30
Przeczytane

Słyszysz płacz dziecka? Jeśli krzyczy przeraźliwie to słyszą je wszyscy wokół. A co w sytuacji gdy dziecko jest słabe, chore i tylko cicho klili? Czy zwrócisz uwagę na jego ból? Podejdziesz? A może miniesz i za rogiem ulicy zapomnisz, bo rachunki, obiad, szef... To tylko jedno dziecko, na pewno ma rodziców. A co w sytuacji gdyby takich dzieci było kilkadziesiąt? I były ukryte za murem? Co gdyby żyły dziesięć, dwadzieścia, siedemdziesiąt lat temu? ,,Góra Tajget" to powieść, do której nie powinno podejść się lekko. Pomimo niewielkich rozmiarów niesie w sobie ogromny ciężar. Zaczyna się banalnie. Młodemu małżeństwu rodzi się pierwsze dziecko. Pojawienie się córki stanie się punktem zwrotnym z życiu Sebastiana - dopiero wtedy zagości w nim strach. Zacznie się bać o życie dziecka. Każda mała rzecz będzie naznaczona lękiem przed śmiercią. Równocześnie pozna też historię budynku sąsiadującego z jego apteką - w czasie wojny prowadzone były tam eksperymenty na dzieciach. To jednak początek. Powoli wnikamy w przeszłość by poznawać kolejne przerażające i tragiczne wydarzenia i coraz mocniej uświadamiać sobie jak mało wiemy i jak mało chcemy wiedzieć. Anna Dziewitt-Meller spokojnie odkrywa kolejne fakty. Ale ten spokój jest pozorny, sztuczny, podszyty dziesiątkami różnych emocji. Ten spokój skrywa nigdy nie wypowiedziany ból, cierpienie, lęk oraz.. wstyd. Wstyd bo zapomnieliśmy, bo odwróciliśmy się, bo nigdy ich nie opłakaliśmy. Nie da się zamknąć tej książki bezrefleksyjnie i odłożyć na...

× 2 | link |
@gosia_myst
2020-09-08
8 /10
Przeczytane

“Góra tajget” porusza tematykę, która niestety do przyjemnych nie należy. Poznajemy kilka z początku nie powiązanych ze sobą historii zarówno współczesnych jak i z przeszłości, które ostatecznie łączą się. Autorka idealnie gra tu na emocjach czytelnika i bardzo sprawnie prowadzi czytelnika od teraźniejszości do przeszłości, od ofiar do sprawców. Tytułowa Góra Tajget to szpital psychiatryczny w Lublińcu , gdzie śmierć poniosło około 200 dzieci w ramach programu T4 , który miał za cel usunięcie ze społeczeństwa najsłabszych jednostek tj. chorych i niepełnosprawnych dzieci. Widzimy tu historię z rożnych perspektyw co jest jej zdecydowanym plusem. Najbardziej wstrząsnęła mną historia Rysia oddanego bez powodu przez nowego męża matki do szpitala psychiatrycznego I teoretycznie skazanego na śmierć. To książka o dramacie wojny, ludzkim okrucieństwie, o strachu o najbliższych ale i o wybieleniu swojego sumienia. Poruszona sporna kwestia kary za popełnione zbrodnie, lub brak takowej,a co z brakiem poczucia winy? Mimo trudnego tematu, od książki zdecydowanie trudno się oderwać. Pełne okrucieństw obrazy nasycone są emocjami, budzą niepokój i poruszają do głębi, a sama książka pozostaje w głowie na długo. Fakt, że jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, tylko podnosi jej wartość. Polecam bardzo gorąco

× 1 | link |
@margota13
2020-11-24
9 /10
Przeczytane Historia Śląsk

Takich książek się nie zapomina. Przeszywają nas na wskroś, zostawiają ostry ból w głowie, nie pozwalają zasnąć. Pochłonęłam ją w jeden dzień, nie mogłam się oderwać. Napisana rewelacyjnie, bardzo działa na wyobraźnię. Takiego pisania nie można się nauczyć na kursach kreatywnego pisania.O mały włos nie poznałabym tej książki bo bardzo długo bałam się po nią sięgnąć, ze względu na temat dzieci i holokaustu. Przełamałam się i teraz polecam wszystkim bardzo, bardzo. Bo warto.

| link |
@bukszelf
2021-09-28
9 /10
Przeczytane
@przyrodazksiazka
2021-05-18
10 /10
Przeczytane
PA
2021-05-05
8 /10
@Kamik
2020-09-05
7 /10
Przeczytane
@Asamitt
2020-03-30
5 /10
Przeczytane Polscy autorzy Wspomnienie wojny/Obozy/Holocaust
@m_silakowska
2019-11-15
7 /10
Przeczytane
@MgorzataM
2019-11-12
4 /10
Przeczytane Y: 2018
SY
2018-12-10
8 /10
Przeczytane
@Sun.shine
2016-03-21
3 /10
Przeczytane Ze mną. Na moich półkach
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Góra Tajget. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl