Opinia na temat książki Kiedy byłem dziełem sztuki

@nadrektor @nadrektor · 2010-09-06 14:04:15
Przeczytane Na mojej półce
tak zupełnie na szybko napiszę jedynie, że książka napisana melodyjnym i interesującym językiem, treść przypomina bardziej Marqueza, niż Schmitta, co jest dosyć ciekawe zważywszy na styl wszystkich innych książek tego autora. Akcja toczy się bardzo zgrabnie. I jak to zwykle bywa z autorem "Dzieci Noego" w jednej chwili związujemy się z wykreowanymi przez niego bohaterami i przezywamy ich egzystencję od początku do końca.
Ocena:
Data przeczytania: 2010-09-06
Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Kiedy byłem dziełem sztuki
2 wydania
Kiedy byłem dziełem sztuki
Éric-Emmanuel Schmitt
8.3/10

Zdesperowany bohater na skraju samobójstwa podpisuje iście faustowski pakt ze spotkanym przypadkowo artystą. Odda się w jego ręce, w zamian za co odzyska sens życia. Jako żywa rzeźba staje się sławny ...

Komentarze

Pozostałe opinie

Ciekawie to wygląda z opisu. Temat kojarzy mi się z książką "Klara i półmrok" Somozy, gdzie tematem są granice sztuki i człowieczeństwa (tam na bazie "żywych obrazów"). Czy ktoś może czytał obie i móg...

@oga@oga

interplaygirl - czytałam już, ale nie bardzo rozumiem dlaczego stracił w twoich oczach? Napisz coś więcej:))

@martagieks@martagieks

Fajnie, że podałaś link @interplaygirl - przeczytałam może trochę dla hecy, bo utwory tego pana jakoś nigdy mnie nie urzekały. Jednak wyłaniający się z tego wywiadu obraz Schmitta jako twórcy w moim p...

@TiTiUu@TiTiUu

Uwielbiam Schmitta, a jednak ta książka zupełnie mnie nie przekonała.. Udziwniona i nierealna; niepodobna do innych jego książek. Dla mnie- nieestetyczna.

GR
@Groch
© 2007 - 2024 nakanapie.pl