Pan Zło

Michał Długa
7.0 /10
Ocena 7.0 na 10 możliwych
Na podstawie 40 ocen kanapowiczów
Pan Zło
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.0 /10
Ocena 7.0 na 10 możliwych
Na podstawie 40 ocen kanapowiczów

Opis

Podróż, która odmieni twoje wnętrze

Kim jest Pan Zło?

To jungowski Cień?

Mroczny destrukcyjny popęd?

Freudowski Tanatos?

A może wcielenie banalnego zła, które skłania nas do morderstw, oszustw i kradzieży?

Pierwszy raz widział Pana Zło, a gdy się zbliżył, czuł, jakby znał go całe życie. Jego spojrzenie pobudziło wszystkie najtrudniejsze emocje, nawet te uśpione, które od lat nie dawały znaku życia. Czuł wobec niego szacunek, strach i niepewność. A teraz doszły jeszcze ciekawość i chęć współpracy z wpływowym człowiekiem.

– Pewnie zastanawiasz się, z jakiego powodu tutaj jestem. – Pan Zło zatrzymał się. – I z jakiego powodu ty tu jesteś – dodał, wskazując na Tomka palcem prawej ręki. Zamilkł na chwilę, nie odrywając wzroku od swojego słuchacza, aż wreszcie dokończył: – Otóż jestem odpowiedzią na wszystkie twoje pytania.

Data wydania: 2020-12-09
ISBN: 978-83-66616-56-1, 9788366616561
Wydawnictwo: Borgis
Kategoria: Sensacja Thriller
Stron: 196
dodana przez: Vernau

Autor

Michał Długa Michał Długa Autor obdarzony wyjątkową umiejętnością obserwacji świata. Literacki buntownik, niepokorny twórca, który jak nikt potrafi łamać schematy. Współczesny Marek Hłasko.

Pozostałe książki:

Materializm
Wszystkie książki Michał Długa

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Pan Zło kontra Michał Długa

WYBÓR REDAKCJI
26.01.2021

Tomasz pracuje w korporacji sprzedającej ubezpieczenia. Nie jest pracoholikiem, jak pomyślałem przeczytawszy kilkanaście stron powieści. Nie jest asertywny, ktoś mógłby powiedzieć, że mamy (nie)przyjemność z nieudacznikiem. Na jego głowę zwala się ogrom pracy. Potrzebnej i niepotrzebnej. Z jego zakresu obowiązków, lecz również tej spoza terenu pow... Recenzja książki Pan Zło

@adam_miks@adam_miks × 12

Odwieczna walka między dobrem a złem

WYBÓR REDAKCJI
3.02.2021

Zło drzemie w każdym z nas – to odwieczna prawda, którą ze starannością próbujemy ukryć. W końcu teoretycznie propagujemy czynienie dobra i bycia bliźnim dla wszystkich. Dla mnie te słowa zahaczają już o komizm, ponieważ według mojej opinii nasz świat nie jest ani dobry, ani zły. Istniejemy i posiadamy władzę, by go kreować. Wydaje nam się, że jes... Recenzja książki Pan Zło

@Elfik_Book@Elfik_Book × 10

Dobre chęci nie wystarczą

25.04.2021

Walka dobra ze złem to temat odwieczny. Walka dobra ze złem w duszy człowieka - takoż. Idea, że osobista zmiana może prowadzić do zmiany świata na lepsze, jest obecna w wielu szacownych systemach etycznych. O tym, że w naszym świecie nie dzieje się najlepiej, nikogo chyba przekonywać nie trzeba, wystarczy włączyć telewizor. Wszystkie te elementy o... Recenzja książki Pan Zło

@Airain@Airain × 16

W głąb ludzkiego mózgu

29.12.2020

Wiem, wiem. Recenzent nie powinien bać się trudnych wyzwań. Jednak dla fana literatury sensacyjnej, kryminalnej, wielu odmian thrillerów, literatury podróżniczej, sportowej czy górskiej, zmierzenie się z powieścią Michał Długi, było dla mnie nie lada wyzwaniem. Wyzwaniem, którego się podjąłem, bo rzadko odkładam książki, gdy zacznę je czytać. W ty... Recenzja książki Pan Zło

Moja opinia o książce

Opinie

@adam_miks
2021-01-26
9 /10
Przeczytane

Tomasz pracuje w korporacji sprzedającej ubezpieczenia. Nie jest pracoholikiem, jak pomyślałem przeczytawszy kilkanaście stron powieści. Nie jest asertywny, ktoś mógłby powiedzieć, że mamy (nie)przyjemność z nieudacznikiem. Na jego głowę zwala się ogrom pracy. Potrzebnej i niepotrzebnej. Z jego zakresu obowiązków, lecz również tej spoza terenu powinności. Tomasz jest coraz bardziej zmęczony. Na skraju załamania nerwowego, nerwicy, być może zachowań schizofrenicznych.
Tomasz coraz częściej i coraz bardziej ucieka w świat swych iluzji, czy to poprzez oglądanie filmów porno, czy też marzenia o staniu się bohaterem jednej z tak uwielbianych przez niego gier komputerowych.
Pewnego dnia poznaje Pana Zło. Tak do końca nie ustaliłem kim jest Pan Zło. Wydaje mi się że najbliżej Mu do jednego z tych Guru, którzy najpierw wmawiają ludziom, że żyją w podłym świecie. A następnie pokazuje im Lepsze, które tak naprawdę jest Najgorszym Rozwiązaniem. Tak działa Lucyfer w przebraniu Boga.
Tomasz ma w głowie mętlik. Staje się niewolnikiem Pana Zło. Jakaś cząstka w głowie młodego mężczyzny, iskierka, mówi że wiedza, którą Pan Zło przekazuje tak naprawdę niewiele jest warta. Nic. Chłopak broni się niezbyt racjonalnymi argumentami. Pan Zło wyśmiewa pomysły Tomasza. Więźniowi pozostaje jedno rozwiązanie. Okazuje się że takich jak on niewolników jest sporo. Zakładają coś w rodzaju stowarzyszenia, fundacji. Podejmują ryzyko.


Wszystko ...

× 4 | link |
@Mirka
2021-01-18
10 /10
Przeczytane

Każdy chciałby prowadzić szczęśliwe, satysfakcjonujące życie, które toczy się według naszych pragnień. Jednak rzeczywistość odbiega najczęściej od naszych wyobrażeń. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wiele dziejących się spraw zależy od nas i naszej woli działania. Każdy bowiem ma w sobie własnego Pana Zło wypielęgnowanego na strachu, lęku, negatywnych emocjach, braku akceptacji siebie, wiary w swoje siły i umniejszaniu swoich wartości. Jego wpływ jest tak duży, że tkwimy wciąż w tych samych strukturach społecznych obawiając się wyjścia poza powszechne ramy zachowania. Nikt nie jest wolny od mrocznej strony swego istnienia, ale każdy może poprzez zmianę myślenia spowodować lawinę wypełnioną optymizmem i miłością, która ma moc rozpraszania każdego cienia.

Świetna książka. Polecam!

Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/01/705-pan-zo.html

× 2 | link |
ON
2021-08-17
6 /10
Przeczytane

Tomasz jest dorosłym mężczyzną. Prowadzi nudne życie, pracuje w korporacji, w której czuje się wykorzystany, zmaga się z depresją, jest samotny. Do przemyśleń zmusza go Pan Zło. Przedstawiona, przez Pana Zło wizja świata, przeraża, ale i pociąga Tomka. Ale kim właściwie jest Pan Zło?

Niewątpliwie książka zmusza do przemyśleń. Osobiście nie zgadzam się z wszystkimi teoriami przedstawionymi w książce, ale to moje przemyślenia.

Już w trakcie czytania zastanawiałam się co mogę zrobić, aby świat nie wyglądał tak jak wizja Pana Zło. Bo wiadomo, że zmiany trzeba zacząć od siebie i swojego podwórka.

Jednak książka zmusiła mnie abym nad niektórymi sprawami zatrzymała się i przemyślała co nieco.

Na samym początku troszkę się gubiłam i nie wiedziałam o co chodzi. Ale im dalej czytałam tym wszystko się bardziej wyjaśniało.

Co mi książce przeszkadzało to to, że nie jest podzielona na rozdziały, a także ma mało dialogów. Powodowało to, że książkę ciężko mi się czytało i się dłużyła. Moim zdaniem, gdyby książka była podzielona na mniejsze fragmenty, łatwiej można by przyswoić treść. Ale to są moje upodobania, po prostu lubię, gdy w książkach są krótkie rozdziały.

Książka nie jest dla wszystkich. Jeżeli ktoś szuka tylko rozrywki i chce miło spędzić czas, to nie znajdzie tego w “Pan Zło”. Natomiast gdy ktoś poszukuję czegoś co skłoni go do przemyśleń to jest to idealna lektura. Jest to króciutka książka, ale zarezerwujcie sobie na ni...

× 1 | link |
@paulina2701
2021-04-19
7 /10
Przeczytane

Walka Dobra ze Złem...
Czy ma sens?
Gdzie są granice?
Poddać się czy walczyć?
...

× 1 | link |
@przyrodazksiazka
2021-04-23
9 /10
Przeczytane

,, Nienawiść docierała do mnie z każdego zakątka tego pomieszczenia. Czułem ją i widziałem. Był to widoczny mrok, który otaczał zgromadzone osoby. Docierał do mnie. Otulał mnie. Budził najgłębsze lęki".

Tytułowy bohater jest osobą bardzo niepewną siebie. Nie wierzy w swój sukces, dlatego poddaje się za każdym razem, kiedy ktoś próbuje go wykorzystać. Powiedziałabym nawet, że jest w pogłębiającej się depresji, która każdego dnia odbiera mu cząstkę siebie. Zaczyna miewać nawet omamy, które tylko dokładają mu zmartwień.
Pewnego dnia ukazuje mu się postać w masce. Naskakując na niego, stara się zgasić ledwo tląca się iskierkę nadziei na lepsze życie. W tym momencie rozpoczyna się walka między dobrem a złem. Mężczyzna w masce zdaje się mieć bardzo przekonujące argumenty, do swoich racji. Następnie pojawia się ktoś jeszcze, kogo początkowo nie jesteśmy pewni. W jednej chwili służy on złu, a w następnej sam staje się zagubiony. Rozgrywka trwa, a ja sama zaczęłam czytać z uwagą motywy przytaczane przez Pana Zło. Swoimi wypowiedziami sprawiał, że i w nas zagości nutka zwątpienia.

,, Pan Zło każdą rzecz wykreował na scenie w najlepszym świetle, wzbudzając w Tomku pragnienie. Przedstawiał wszystko, o czym ten kiedyś marzył".

Książka dosyć ciekawa. Potrafi namieszać w głowie na tyle, że sami będziecie się zastanawiali, co jest w życiu dobre, a co złe. Czytając ją, zaczynamy bardziej wierzyć w siebie. Potrafi podnieść naszą samoocenę, poprzez brutalną p...

| link |
M_
2021-07-06
6 /10


Przyznam, że nie wiem jak ocenić tą książkę.
Z jednej strony zupełnie nie moja bajka, z drugiej zaś czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem. Jest dziwna, inna, ale taka, po której skłaniamy się ku refleksji. I kurde, z pewnymi zarzutami stawianymi przez bohatera, a raczej samego Pana zło, zgadzam się, sami tego chcieliśmy. Jako debiut, dobra i faktycznie należy stwierdzić, że autor potencjał ma. Styl, No cóż, wyrobi się z czasem. Taką mam nadzieje, choć nie czyta się źle, to był naprawdę przyjemny czas spędzony z tą lekturą.

Niemniej jednak myśle, że nie każdemu się spodoba, jest specyficzna, ale to właśnie ją wyróżnia. Książka dla osób, które szukają czegoś więcej.

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby nasze życie, kiedy ludzie mieliby zupełnie inne priorytety? Korporacje, pęd za pieniądzem, używki i bodźce zewnętrze popychające nas w stronę zatracenia. Nasze wybory, które przedkładają się na innych. A w sumie wystarczy chyba popracować nad sobą i odnaleźć iskrę, która pozwoli nam zwalczyć zło…
Ważne aby zacząć od siebie, później możemy przenieść to na innych…

I tak zaczyna się historia naszego bohatera. Jest sfrustrowany, żyje w ciągłym stresie, pracuje nadgodziny za które nikt mu nie płaci.
Popada w stany lękowe, depresyjne. Zwraca się do Boga, pyta jak może zmienić swoje życie, jednak nie otrzymuje odpowiedzi. I wtedy nadchodzi przełom. Pan zło pojawia się nieoczekiwanie. Gardząc Tomaszem, ukazując mu jego przyszłość...

| link |
@wez_przeczytaj
2021-03-05
5 /10
Przeczytane

Mówi się, że jest w nas tyle samo dobra, co zła i tylko od nas zależy, w którą stronę pójdziemy. Czy wkroczymy w mrok, gdzie króluje zawiść, zazdrość, okrucieństwo i smutek, czy pozostaniemy w świetle, gdzie za każdym rogiem świeci słońce, panuje spokój, radość i szczęście? Autor w swojej książce opisał odwieczną walkę dobra ze złem. Z jednej strony mamy zło, gdzie rządzi pieniądz, a ci, którzy opływają bogactwem, rządzą światem; ci biedni są nic niewarci. Ludzie zmierzają ku autodestrukcji. Niszczą przyrodę, trują się chemią, zazdroszczą i rozsiewają strach. Z drugiej jest dobro, które życzliwością, pomocą i szacunkiem próbuje oświecić ludzkie serca. Która cząstka naszego bohatera zwycięży? Czarna czy biała? Autor porusza wiele tematów, które mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Stawia wiele pytań, na które sami możemy sobie odpowiedzieć, zmusza do przemyśleń. Sam pomysł na tę książkę był bardzo ciekawy, wykonanie niestety troszkę kulało. Przeszkadzały mi liczne powtórzenia i nagłe, zmienne nastroje, jakie przechodził bohater. Jakby był zaprogramowany. Panicznie się bał, a za chwilę walczył ze złem niczym dzielny bohater. Zabrakło mi płynnego przejścia między tymi nastrojami. Niestety nie polubiłam Tomka. Zgadzam się jednak, że świat idzie w złym kierunku, a odpowiedzialność za to spływa tylko i wyłącznie na nas. Czy jest to lektura dla Was? Sami musicie to ocenić. Mnie średnio przypadła do gustu, lecz zniechęcać Was nie będę.

| link |
@aellirenn
2021-08-03
8 /10
Przeczytane

Tomek to wrażliwy i inteligenty introwertyk. Pewnego dnia odkrywa w sobie mroczne miejsce pełne zła, nienawiści i gonitwy za władzą i pieniądzem. Czy uda mu się zamknąć je na wieki?

Co to była za książka! Dziwna - to jest to słowo, które kołatało mi się po głowie przez cały czas czytania. Walka dobra ze złem to temat stary jak świat i przewałkowany już na wszystkie możliwe sposoby, a przynajmniej mnie się tak wydawało, bo jednak u Długi powiało świeżością. Miałam wrażenie, że wpadłam w czyjś chory sen i nie mogę się z niego wydostać. Ba! Ja nie chciałam się z niego wydostać! Podobały mi się obrazy, plastyczność opisów i niemal namacalne emocje Pana Zło, bo to właśnie on mnie zafascynował. Ta część bohatera to obraz współczesnego społeczeństwa. Oczywiście autor wyolbrzymia skalę problemów (każdy, wszyscy itd.), ale tutaj ten zabieg bardzo pasował.

W tej książce nie znajdziecie żadnej historii. To raczej przemyślenia, spojrzenie na świat, refleksje. Mają coś jednak w sobie, bo mnie się to czytało bardzo przyjemnie i błyskawicznie. Klimat książki jest dość gęsty, ciężki i może nawet przytłoczyć, ale naprawdę warto się z nim zmierzyć.

Z autorem można się zgadzać lub nie, ale odmówić dobrego pióra i oryginalności nie można. Mnie się podobało 😊 No i okładka - majstersztyk!

| link |
@wiktoria.wasilewska
2021-05-10
7 /10
Przeczytane

54/100/2021

Książka Pan Zło jest... Hmm.. Inna. Zdecydowanie. Jest z tych książek, które mocno wpływają na myślenie.
Z jednej strony mocno zmusza do refleksji, z drugiej podaje na tacy te najgorsze rzeczy, z głębi naszej podświadomości.
Główny bohater Tomek ma syndrom Mesjasza. Chciałby zbawić świat, pomóc każdej napotkanej osobie, chce by każdemu żyło się lepiej. Jednak sam sobie niestety nie potrafi pomóc.
Ktoś by powiedział, że takie osoby są potrzebne. Tak, jednak Tomasz mocno się męczył. Chciał lecz nie mógł. Podejrzewam, że miał depresję. W pracy był nękany. Czuł, że nie jest wystarczająco dobry. Nie wierzy w siebie i w swój sukces. Chciał nawet targnąć się na swoje życie, mając wątpliwości w sens swojej egzystencji.
Widzimy tu walkę dobra ze złem. Pan Zło krytykował ludzi, ich poczytania. Podważał każde decyzje, szydził z ludzkiej chciwości, pazerności. Obniżał samoocenę mężczyzny, chciał, by myślał o sobie jak najgorszej, łaknął jego strachu.
Na szczęście w jego głowie pojawił się dobry Bóg, który obudził w nim Iskierkę nadziei.

Ciekawa książka, tak jak wspominałam, pobudza myślenie. Miła odmiana od romansów mafijnych😂🙈.
Czytaliście? Jak wrażenia? A może macie w planach?
Ja tak ani nie polecam ani nie odradzam.

| link |
@ordinary_booksgirl
2021-09-08
7 /10
Przeczytane

Na początku z lekka się obawiałam tej książki. Przeczytałam ją bardzo szybko, co pewnie jest też wynikiem ilości stron - 196 stron. Dalej po przeczytaniu tej książki, do końca nie wiem co mogę napisać. Jest to zdecydowanie książka nie dla każdego. Często czytelnika skłania do refleksji. Często rozmyślałam nad tym co było napisane. Trochę jakby autor narzuca nam swoje poglądy. Bardzo lubię, jak książka jest podzielona na rozdziały - tutaj tego nie znajdziemy.
Ta książka ma też w sobie trochę prawdy. Często ludzie zapominaj o tym co najważniejsze, kiedy gonią za karierą, pieniędzmi, władzą. Nie zwracają uwagi na innych ludzi - liczą się tylko sami oni.
Jest to historia o przemianie, która może zajść w człowieku.
Nie polecam, jak i nie namawiam. Myślę, że każdy kto chce powinien przeczytać i się sam przekonać.

Tomek jest zmęczony swoim życie. Pragnie coś zmienić ale nie bardzo mu się to udaje. Popada w końcu depresję. Pewnego razu, jak zasypia poznaje Pana Zło - pokazuje jak wiele zła jest w świecie. Czy Tomek znajdzie w sobie siłę by coś zmienić w swoim życiu?

| link |
@_books_and_dog_
2021-08-19
5 /10
Przeczytane 2021

Nie mam zielonego pojęcia co tak naprawdę napisać. Książka zupełnie nie w moim guście. Oceniam książkę na 5 ponieważ to, że mnie do siebie nie przekonała nie znaczy, że jest zła. Książka ma kapitalną okładkę, ciekawy opis i czyta się ją całkiem szybko, no ale... Pomimo tych plusów nie trafiało do mnie to co czytam tak jak by między mną i czytanym tekstem była niewidzialna ściana. Zdecydowanie wolę książki z dialogami, gdzie coś się dzieje.

Głównym bohaterem książki jest Tomek, który pracuje w korporacji. Jego życie jest monotonne - praca, dom, kanapa. Pewnego dnia spotyka Pana Zło i myśli, że złapał Pana Boga za nogi. Później pojawia się iskierka, za którą stara się podążać. Nasze życie to nieustanna walka dobra ze złem, a co wygra zależy tylko od nas.

| link |
@gloria11
2022-06-22
6 /10
Przeczytane
@nawysokimobcasie
2022-03-10
8 /10
Przeczytane
@monia.czyta
2021-08-10
6 /10
Przeczytane
@Czytajka93
2021-08-04
9 /10
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Lepiej umrzeć wolnym, niż żyć w strachu jako niewolnik!”
#
“Politycy wmawiają, że można otrzymać coś za darmo, ale darmo to znaczy kosztem innych.”
#
“Bo to, że ktoś odstaje od społeczeństwa, nie znaczy, że powinien być dręczony.”
#
“Chyba ci głupcy mają rację, że niewiedza prowadzi do szczęścia”
#
“Muszę chodzić do niechcianej roboty, choć teoretycznie nikt mnie do tego nie zmusza. Ale bez niej nie będę miał pieniędzy od których wszystko jest uzależnione. Nie będę miał pieniędzy jakieś ś...”
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl