Pies 2

"Jakub Gończyk"
7.3 /10
Ocena 7.3 na 10 możliwych
Na podstawie 11 ocen kanapowiczów
Pies 2
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.3 /10
Ocena 7.3 na 10 możliwych
Na podstawie 11 ocen kanapowiczów

Opis

Dalszy ciąg zapisków policjanta. Do bólu szczere, robione na gorąco, z brutalną otwartością pokazują pracę funkcjonariusza oddziałów prewencji – ciężką, niebezpieczną, niewdzięczną. W tej robocie absurd bezpośrednio sąsiaduje z tragedią, współczucie i chęć niesienia pomocy – z obojętnością, zaangażowanie i poświęcenie – z zawodowym wypaleniem i cynizmem, pogarda - z wdzięcznością.
Data wydania: 2021-10-13
ISBN: 978-83-287-1855-5, 9788328718555
Wydawnictwo: Akurat
Kategoria: Literatura faktu
Stron: 384
dodana przez: Vernau

Autor

"Jakub Gończyk" Jakub Gończyk – ukrywający się pod pseudonimem czynny funkcjonariusz polskiej Policji, pracuje w prewencji. Przybranie pseudonimu było dla niego konieczne, by książka mogła powstać i ujrzeć światło dzienne.

Pozostałe książki:

Pies
Wszystkie książki "Jakub Gończyk"

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

służba kontra rzeczywistość

30.11.2021

‘Pies 2’ to reportaż przedstawiający smutną prawdę o polskiej policji i całym systemie. W księgarniach możecie znaleźć poprzednią część tej serii, choć mogę zapewnić, że nie musicie jej znać by sięgnąć po tą książkę. Nie mniej jednak i tak zachęcam do zapoznania się również z pierwszą częścią, ja na pewno sięgnę. Jeszcze jedna informacja na począt... Recenzja książki Pies 2

Pies 2

3.11.2021

Uwielbiam wszystkie książki na faktach dotyczące policji. „Pies2” mnie nie zawiódł. Dostałam to czego oczekiwałam. Niesamowite opowieści z życia policjanta prewencji. Jak wiecie nie jest to lekka i łatwa praca. Większość ludzi ich nienawidzi. Wiadomo jak w każdej grupie społecznej taki tutaj znajdziemy czarne owce. Jednak czy musimy patrzeć na nic... Recenzja książki Pies 2

Moja opinia o książce

Opinie

@przyrodazksiazka
2021-11-10
10 /10
Przeczytane

Czy książka mi się spodobała? Tak. Przede wszystkim dlatego, że napisana jest normalnym stylem nico potocznym, którym autor chciał nam oddać te wszystkie emocje, które w sobie gromadził. Bez czarów, czy ozdobników, które byłyby śmieszne w porównaniu z tym, co pisał. Znajdziecie tutaj szczerość do bólu. Jego myśli na różne tematy, między innymi jak postrzega ludzi, którzy do niego przychodzą, co już o nich wie, co o nich mówią i co o tym wszystkim sądzi. Zaznaczam, że nie zawsze zgadza się z tym, co on sam dostaje do wiadomości. Bywa, że ludzie zostają oceniani przez pryzmat tego jak wyglądają, czy poprzez roznoszone plotki. On sam otwiera się na nich na nowo, chcąc samemu ocenić co może myć prawdą, a co nie. Bardzo często podkreśla, że w plotkach nie znajduje ziarna prawdy. Często jest swoją pracą zmęczony, czy też znużony. Dobijają go prace papiórkowe, których bywa więcej, niż samego problemu sprawy. Do tego ciężko mu wykonywać polecenia przełożonych, którzy nie zawsze znają się na rzeczach, których sprawy dotyczą. Wydają rozkazy nawet nie zastanawiając się, czy jest możliwość ich wykonania. Do tego sami ludzie nie szanują ich wysiłku. Bywają upierdliwi, awanturują się o byle co nie rozumiejąc, że policjant to też człowiek. Bywa, że ma takie same problemy jak oni. Każde ich rozwiązanie wymaga od niego wielkich pokładów cierpliwości i opanowania. Czasem ciężko jest wytłumaczyć pijanemu człowiekowi, że robi coś źle. On sam nie może pokazać prawdziwych emocji, bo to by ozn...

× 2 | link |
PA
2021-11-17
5 /10

Rozumiem złość i rozgoryczenie, kiedy człowiek niemal każdego dnia musi zderzać się z rzeczywistością pełną absurdów, a ponadto ma nad sobą często zwierzchników mało rozgarniętych bądź takich, którym zależy głównie na tym, żeby w ogólnym rozrachunku to oni właśnie okazywali się skuteczni i mogli pochwalić wynikami. Znam uczucie frustracji, kiedy zamiast konkretnych działań zmuszonym się jest do wypełniania bloczków i tabelek, i to w chwilach najmniej odpowiednich… Bez wątpienia wszystkie te doświadczenia nieobce są polskiej policji, której praca - choćby poprzez kontakt z mało zadowolonymi, żeby nie powiedzieć niewygodnymi i tragicznymi jednostkami - zdecydowanie nie należy ani do najlżejszych ani do najwdzięczniejszych.

Jakub Gończyk w swojej żywiołowej powieści "Pies 2" roztacza przed czytelnikiem wątpliwe uroki swojego zawodowego dnia powszedniego. Rozumiem doskonale niezadowolenie gdy ludzie nie szanują wysiłków policji bądź wielokrotnie wzywają patrol do spraw błahych nie biorąc zupełnie pod uwagę, że gdzieś w tym samym momencie ktoś prawdziwie może właśnie potrzebować jej interwencji. Łatwo mi solidaryzować się z autorem bo i ja niejednokrotnie myślę o tym, że kogoś trzeba by czasem wysłać do siostry Rached 🤭 ale mimo pełni zrozumienia przyznaję, że trudno było mi brnąć poprzez ten tekst - i to nie w związku z potocznym językiem czy ewentualnymi wulgaryzmami, te mogłabym całkowicie zrozumieć!

Jakub Gończyk w swoim...

× 1 | link |
@tomzynskak
2021-10-23
5 /10

Dzisiaj przedstawiam Wam „Psa 2”, czyli przygód policjanta z prewencji Jakuba Gończyka.
Autor ma bardzo prosty, ale i bezpośredni styl pisania. W książce nie brakuje wulgaryzmów i dość specyficznego, a nawet i może cynicznego podejścia do ludzi. Teoretycznie stara się nikogo nie oceniać, historie są mocne i pokazują jasną oraz ciemną stronę służby. Czy ta książka jest inna niż pierwsza część? W moim odczuciu nic się nie zmieniło. Jedynie historie są troszeczkę inne, bo doszły te z pandemicznych czasów. Czy były one dla mnie ekscytujące, ciekawe? Raczej nie, a i w sumie niektóre były dla mnie żenujące i smutne… Niestety… Chociaż zdarzały się i te śmieszne.

Czego tak naprawdę brakuje mi w tej książce to puenty.

Jeżeli mieliście okazję czytać „Psa” i podobała Wam się ta książka to zapewne z tą będzie identycznie. Jeżeli jesteście ciekawi przygód policjantów z prewencji i chcecie poznać tą pracę „od podszewki” to ta książka zdecydowanie Wam ją przybliży. Jednak mnie ta książka niczym nie zaskoczyła, dlatego oceniam ją jako średniaczka.

× 1 | link |
@zetbasia27
2021-11-08
7 /10
Przeczytane


Druga część reportaży z pracy policjanta prewencji. Pracuje w jakimś dużym mieście na Dolnym Śląsku. W tej części mocniej niż w pierwszej czuć zmęczenie, rozgoryczenie i czasem zniechęcenie autora. Zniechęcająca jest masa papierkowej roboty, polecenia wydawane przez niekompetentnych przełożonych, którzy nie znają pracy w terenie od podstaw, odprawy nie wnoszące nic nowego. Wyjazdy w teren na wezwania starszej pani szukającej pretekstu by z kimś porozmawiać, wezwania do awanturujący się pijaczków, innym razem spotkanie z facetem z siekierą. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania co wymaga odporności psychicznej. Nie ułatwia pracy policjantom postawa ludzi, zwykle niechętna "psom".
Praca policjanta jest trudna, niewdzięczna i bywa niebezpieczna.
Czyta się szybko, rozdziały są krótkie, język bywa dosadny, ale jakoś mi to nie przeszkadzało. Obie części przeczytałam z przyjemnością, sporo się dowiedziałam, czasem się śmiałam, czasem denerwowałam na bezsensowne przepisy czy polecenia z góry.
Polecam 👍

× 1 | link |
@andrzej.trojanowski
2021-11-07
8 /10

Jakub Gończyk w „Psie 2” zabiera nas po raz drugi na psie patrole. Patrole bez cenzury, z moczem na kanapie auta, z bezsilnością na oderwanego od rzeczywistości kontrolnego czy też z kilkuletnim terrorystą. Tak jak w poprzedniej części czuć zapach psiej sierści. Mam wrażenie, że czasem pies z bezsilności na system ma ochotę pobiegać za swoim ogonem, naprawdę trudno nie zwariować. Cwaniacy w mundurach goniący za karierą, cywile w mundurach, niedouczeni koledzy i w tym wszystkim część społeczeństwa, która ma same prawa co i rusz przypomina kto karmi psa. Czasem pies spotyka człowieka, który rozumie psią robotę, docenia czy mądrze dowodzi. Podczas roboty nie ma znaczenia czy to gej czy patriota, jeżeli przestrzega prawo idzie dalej, jeżeli narusza jest traktowany zgodnie z obowiązującym stanem prawnym. Wszędzie są ludzie i taborety, gdzieś usłyszałem wiele lat temu.
"Nie ma znaczenia, czy naprzeciwko stoi człowiek z tęczową flagą, czy w koszulce z patriotycznymi hasłami. Obaj krzyczą: psy, gestapo, mordercy". Obydwaj są oderwani od rzeczywistości. Słysząc od kobiet tekst „zdejmij mundur, przeproś matkę”, powstrzymam się od komentarza zdając sobie sprawę, że większość kobiet była tam w słusznej sprawie a te okrzyki pochodziły z ust kobiet co najmniej oderwanych. Jest to moja ocena wynikająca z moich doświadczeń życiowych. Należy pamiętać, że zdrowe społeczeństwo od zagrażającej mu przestępczości dzieli Cienka Niebieska Linia. Brak linii oznacza zachwianie równowagi...

| link |
GA
2022-03-27
7 /10
Przeczytane
@MichalL
2021-12-18
7 /10
Przeczytane 2021 Posiadam
@ksiazkowy_mruczek
2021-11-30
7 /10
Przeczytane
@mommy_and_books
2021-11-03
9 /10
Przeczytane
@ksiazkirabe
2021-10-11
7 /10
Przeczytane 2021 Posiadam Recenzenckie
@Vernau
2021-12-01
8 /10
Przeczytane Literatura faktu

Cytaty z książki

“Spierdalać, jebane dziady, powiedziałem! Okazało się, że autorem wypowiedzi jest trzydziestokilkuletni gnom, na którego twarzy malowały się lata spędzone przy pługu, w polu i oborze. Wąskie ho...”
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl