Ręka Flauberta

Renata Lis
7 /10
Ocena 7 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów
Ręka Flauberta
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7 /10
Ocena 7 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów

Opis

Ręka Flauberta to książka o mężczyźnie, który urodził się w Normandii w roku 1821 i po pewnym czasie, w tajemniczych okolicznościach, zajął się rzemiosłem skrajnie niebezpiecznym i trudnym: został pisarzem. Korzystając z listów i dzienników Flauberta (w ogromnej większości niewydanych po polsku), a także z najnowszych ustaleń jego francuskich biografów i własnych podróży, autorka prowadzi nas przez meandry jego losu: przez jego śmierci, miłości, miejsca, książki. Z jej opowieści wyłania się poruszający, współczesny portret pisarza na tle końca świata ? zarówno własnego świata Flauberta, jak nowoczesnego świata cywilizacji europejskiej. Portret ten kreśli literaturoznawczyni, która odrzuca akademickie rygory na rzecz lektury zdeprofesjonalizowanej i dzikiej, niezainteresowanej wpisywaniem literatury w kontekst modnych pojęć, pytającej za to bez najmniejszego skrępowania o życie pisarza i jego związki z dziełem. Autorka patrzy przy tym na Flauberta z unikalnej perspektywy urodzonej ćwierć wieku po wojnie mieszkanki Europy Wschodniej, której z przyczyn historycznych i egzystencjalnych bliżej jest do Moskwy niż do Paryża i która nie ulega pokusie frankofilii, niekiedy zwracając się nawet przeciw Francji i Francuzom, choć nie przeciw Flaubertowi. Ręka Flauberta ? wielowarstwowa i znakomicie napisana ? przynosi też odpowiedzi na szereg szczegółowych pytań: kto naprawdę powiedział ?Pani Bovary to ja?; czy Flaubert wierzył w Boga; na czym polega oryginalność jego stylu; czy to prawda, że ryczał jak niedźwiedź; jak wyglądało jego spotkanie z egipską kurtyzaną Kucziuk-Hanem; dlaczego chciał zostać Rosjaninem; czy miłością jego życia była angielska guwernantka i dlaczego twierdził, że nie ma żadnej biografii. Renata Lis (ur. 1970) ? ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim i Szkołę Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Za przekład eseju Ameryka Jeana Baudrillarda otrzymała wyróżnienie Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich (1998). Z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem przygotowała nowe tłumaczenia Trzech baśni Gustave?a Flauberta (przełożyła Legendę o świętym Julianie Szpitalniku i Herodiadę), które ukazały się w serii Wielcy pisarze w nowych przekładach razem z jej opowieścią o domu Flauberta w Croisset (2009). Mieszka w Warszawie.
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-61967-21-7, 9788361967217
Wydawnictwo: SIC!
Stron: 328

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Książka Ręka Flauberta nie ma jeszcze recenzji. Znasz ją? Może napiszesz kilka słów dla innych Kanapowiczów?
️ Napisz pierwszą recenzje

Moja opinia o książce

Opinie

@Airain
2021-06-17
6 /10
Przeczytane

Skrajnie subiektywne i impresjonistyczne podejście do bohatera. Czasami uwodzi, a czasami zgrzyta. Trudno oddzielić tu fakty od tego, co sobie autorka wyobraża. I w ogóle, może jestem nudną rygorystką, ale w biografiach nie lubię, gdy opisujący wypycha się przed opisywanego. Moim zdaniem za dużo Lis we Flaubercie - co nie znaczy, że poczytać nie warto.

× 8 | link |
@abdita
2019-11-23
8 /10
Przeczytane Trzeba do tego wrócić

Doskonała. Po prostu. I dla tych co znają i lubią Flauberta i dla tych co niekoniecznie. Nie ma to tu znaczenia.
Siłą rzeczy nasuwa się porównanie z „Papugą Flauberta” Barnes`a. Według mnie czyta się to lepiej, choć przecież i tamta świetna. Krótkie, niesamowicie nasycone treścią rozdziały. Na przykład „Płaszcz ojca” - o śmierci najbliższych, o śmierci w ogóle, o tym co nam zostaje po zmarłych albo raczej z czym zostajemy po nich, o przypadkowości tego co po nas zostaje a co przepada i jak się to ma do zarówno pisarstwa Flauberta jak i do pisania o nim, nawet dokładna analiza mody z tego czasu i próba domyślenia się jak konkretnie ten płaszcz ojca mógł wyglądać - może paletot albo carrick (kto dziś zna takie słowa!), no i tropy ojca w twórczości Flauberta oczywiście. I to wszystko na… czterech stronach. Proza gęsta, że aż miło.
Czasem nieoczekiwane, kapitalne dygresje jak ta o ostatniej córce Karola Marksa i jej życiowych, a głównie pośmiertnych perypetiach.
Bardzo polecam dygresje na temat mostów i autostrad i rozdział „Hreczka” o (familiarnie) prof. Rysiu Przybylskim (zdecydowanie nie dla frankofilów ;-))

| link |

Cytaty z książki

O nie! Książka Ręka Flauberta. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl