Trylogia Dziedzictwo. Tom 1. Eragon

Trylogia Dziedzictwo. Tom 1. Eragon
3.92
Ocena 3.92 na 5 możliwych
Na podstawie 145 ocen kanapowiczów
Specjalne, świąteczne wydanie największego bestselleru fantasy ostatnich lat ...
Specjalne, świąteczne wydanie największego bestselleru fantasy ostatnich lat - Eragona, w twardej oprawie i dużym formacie. Idealny prezent świąteczny Książka opiera się na znanym starszej generacji czytelników archetypie dorastania młodzieńca, jego dojrzewania , poszukiwania nauczyciela i spełni...
Pełny opis
Data wydania: 2006
ISBN: 9788374800389
Wydawnictwo: MAG

Recenzje

Eragon
Eragon Christophera Paoliniego jest przykładem niesamowitego wręcz zastosowania współczesnych technik marketingowych. Szał, który najpierw ogarnął Stany Zjednoczone dotarł do nas za sprawą Wydawnictwa MAG. Opasłe tomiszcze fantasy, które ma szansę zdetronizować wszechwładnego Harrego, zostało nap...
Tchnienie świeżości w gatunek fantasy...
To właśnie od „Eragona” autorstwa Christophera Paoliniego zaczęła się moja przygoda z literaturą fantastyczną. Na półce pozycja ta wyglądała dość niepozornie – ot, dość duże tomisko ze skromną okładką, lecz po przeczytaniu głównego tematu książki postanowiłam ją czym prędzej wypożyczyć. Jak się m...
Napisz swoją opinię

Opinie

@November
@November 2007-09-05
Przeczytane (2007-09-05)
Gdy czytałam tę książkę, a była to jedna z pierwszych pozycji fantasy, po jakie sięgnęłam, zainteresowała mnie bardzo. Niebanalna fabuła, obiecujące wydarzenia, nieoczekiwane zwroty akcji... W miarę, jak zagłębiałam się w świat literatury fantasy było tylko gorzej. "Eragon" stracił dla mnie cały swój urok, z prostego powodu: jest to połączenie zapożyczonych, żeby nie powiedzieć "skradzionych" wątków z innych książek. Na przykład mamy Pradawną Mowę i posługiwanie się jej słownictwem jako zaklęciami - to samo pisała wcześniej Ursula K. Le Guin w "Czarnoksiężniku z Archipelagu"! Wszystkie te rozmowy ze smokiem do złudzenia przypominają Rozumienie z trylogii pani Robin Hobb, a Smoczych Jeźdźców wymyśliła już wcześniej Anne McCaffrey... w dodatku wiele jest wątków m. in. z twórczości Tolkiena. Nadmiar przeczytanych książek najwyraźniej źle podziałał na wyobraźnię autora, ale cóż, nie musiał wcale wydawać książki w wieku 15 lat. Gdyby wydał jakieś pięć lat później, jestem pewna, że byłaby o wiele lepszą niż jest teraz.Jeśli już czytać, to tylko na początek przygody z fantastyką. Później lektura może być usiana zbytnim oburzeniem w sprawie pożyczonych wątków...
@hotaru
@hotaru 2007-08-28
Przeczytane (2007-08-27)
Czytałem tę książkę w oryginale, więc nie mogę wypowiadać się o polskim przekładzie, ale w wersji angielskiej od razu idzie poznać, że Autor nie ma jeszcze warsztatu (nie dziwota, skoro pisał mając lat 16), szczególnie przy pierwszych rozdziałach. Rytm zdań prostych i złożonych był zakłócony, opisy bez polotu, a dialogi bez ikry. Na szczęście potem było lepiej.Co do samej fabuły, to jest całkiem obiecująca. Wiem, że to tylko kalki ogranych już w świecie fantasy motywów, ale spójrzmy prawdzie w oczy - wyszło tak dużo książek, że praktycznie każda nowo wydana czerpie w taki czy inny sposób ze starszych pozycji (a to, ze w tym wypadku te starsze pozycje to klasyka, którą dobrze zna szeroka publika...). Stoimy na ramionach gigantów, którzy byli przed nami, i nie ma co temu zaprzeczać, ani lamentować.
@Coffin
@Coffin 2009-09-14
Może nie uwielbiam tej książki, ale z całą pewnością mogę powiedzieć, że ją lubię. Ciekawa akcja, bohaterowie, przystępny język i wiele innych sprawia że dobrze się ją czyta, a w niektórych momentach to nawet nie można się oderwać :) Choć muszę się przyznać, że był taki moment, że utknęłam w martwym punkcie i nie wiedziałam jak z niego wybrnąć. Pomogły dopiero gorące namowy przyjaciółki :) Ale przebrnęłam i nie żałuję :) Może nawet niedługo zabiorę się za następne części...
@blackmoth
@blackmoth 2011-04-14
Przeczytane (2011-04-14)
Książka szybko wprowadza czytelnika w świat pełen magii. Fascynująca jest postać Broma, z pozoru zwykłego bajarza. Urzekło mnie też to, w jaki sposób wszystko się ze sobą wiąże. Pod koniec było trochę za dużo galimatiasu, nie do końca zrozumiałe nazwy, postaci. Poza tym jestem zachwycona, na pewno sięgnę po kolejne części. I może przydałoby się w książce trochę więcej... humoru :) Mimo to oceniam 5/5.
@jadzkaa
@jadzkaa 2012-01-15
sięgnełam po tę ksiązkę z czystej ciekawości. Nigdy nie były to moje klimaty.. pierwszą część przeczytałam w miarę gładko, druga już zaczela mnie nudzić, trzecią ledwo coo przeczytałam. Eragon jest najlepsza ksiazka z calego cyklu. Ale jakoś nie mogę się przekonać do tej ksiązki. Nie mój styl, nie ten styl pisania.. nie wiem, moze Wam się podobało?
@Morill
@Morill 2009-11-15
Eragon utwierdził mnie kilka lat temu w przekonaniu, że nie mam nerwów do literatury typu fantasy wszelkiej maści (wliczając w to nawet Tolkiena). Może poczeka na swój czas ;) Mimo wszystko, Eragon (i reszta serii Paoliniego) na pewno spodoba się niewymagającym czytelnikom - nie oszukujmy się, że jest to literatura wysokich lotów.
NI
@nimfanati 2013-08-01
To moze tak. Ten, kto nie gustuje za bardzo w fantastyce (smoki, elfy itp.) to chyba wiadome, ze jemu ta ksiazka sie nie spodoba. ale temu, komu to odpowiada, na pewno sie spodoba. Ale gdybym miala porownac, co lepsze. Film czy ksiazka, zdecydowanie wybralabym ksiazke. Jest duzo elementow ciekawych, ktorych nie posiadal film..
@Nancy
@Nancy 2010-03-19
Przeczytane (2009-08-13)
Nie wiem jak film (podobno niewarty oglądania), ale książka jest ciekawa. Czasami miałam wrażenie, że jest zbyt prosto napisana, ale po kilkudziesięciu stronach, kiedy zdążyłam się w nią dobrze wczytać, przestało mi to tak bardzo przeszkadzać. Druga część moim zdaniem już nieco lepsza, ale ta i tak bardzo mi się podobała.
@Amarillo
@Amarillo 2012-05-14
Przeczytane (2012-05-14)
Zaczęłam ją czytać, ponieważ koleżanki mi ją 'wcisnęły' i przyznam szczerze, że z początku nie bardzo mnie wciągnęła. Ale później, o mamo, co się ze mną działo. Siedziałam do nocy, żeby dowiedzieć się o dalszych losach bohaterów. na prawdę mi się spodobało i już niedługo wezmę się za kolejną część. Polecam. ; )
@Basza.
@Basza. 2009-10-03
Najpierw obejrzałam film. Kiedy go odpaliłam... nagle się skończył. Może miałam mylne wrażenie, ale akcje trwały strasznie krótko i było ich mało. Postanowiłam kupić książkę. Zaczełam ją czytać i o dziwo na chwilę obecną nie mam na nią siły. Jedyne, co mogę przyznać to to, że juz od pierwszych stron wciąga.
Współtworzący tą stronę
puchar @dioxidin2002 @dioxidin2002 pierwsza opinia