… ale, o co chodzi?

Recenzja książki Rekonstrukcja

RI
@RIP
· 2013-02-25
Test projekcyjny – metoda badania psychologicznego, w której nadawanie przez osobę indywidualnych znaczeń wieloznacznemu materiałowi bodźcowemu ujawnia jej stany psychiczne, cechy osobowości, wartości, postawy, cele, mechanizmy obronne, lęki, kompleksy, traumy itp.
Wikipedia

„Rekonstrukcja” to już piąta książka Krzysztofa Bieleckiego, autora nie tylko nieszablonowych publikacji (oględnie mówiąc), ale również „niestandardowych działań w przestrzeni miejskiej - od ukrywania w mieście kapsuły czasu poczynając, przez tworzenie galerii pośród miejskich zakamarków, po skomplikowane gry miejskie” (www.defektpamieci.pl). Po książkę sięgnąłem zachęcony i przyznam, lekko zaintrygowany notką wydawcy na okładce, iż jest to pierwsza powieść projekcyjna, a jej przeczytanie będzie rodzajem literackiego testu psychologicznego. Krótkie streszczenie akcji powieści sugerowało również, że podczas lektury napotkamy sekrety, tajemnice, intrygi, które są mottem Krzysztofa Bieleckiego.
„Rekonstrukcja” to siedem rozdziałów - opowiadań, plam atramentu z testu Rorschacha. Pierwsze sześć to rodzaj wstępu, które prowadzą czytelnika do ostatniego, tytułowego opowiadania, w którym autor obiecuje rozwiązanie wszystkich zagadek i odpowiedzi na pytania zadane w trakcie lektury. Każdy rozdział jest odrębną historią, a pisarz sugeruje, że możemy je czytać w dowolnej kolejności, a nawet pominąć je wszystkie i przeczytać jedynie ostatnie. Niestety, to jedyne podobieństwo do „Gry w klasy” Cortazara. Autor, co kilka stron uspokaja nas i zachęca do dalszej lektury pisząc: „Spokojnie, jeśli się postarasz, to wszystko zrozumiesz, gdy John Johnson wsiądzie do pociągu, a jego historia dobiegnie końca." Być może gdyby nie te wszechobecne zapewnienia rzuciłbym tą książką w kąt i jak najszybciej zapomniał o jej istnieniu.
O czym opowiadają rozdziały, które można by właściwie spokojnie pominąć? Pierwszy to wstęp, w którym autor zapewnia nas, że: „ To wszystko, co teraz czytasz, to wstęp. Zarówno ten rozdział, jak i kilka kolejnych.” W drugim poznajemy pana X, który zderza się z nową, dziwaczną i niezbyt przyjazną rzeczywistością. W kolejnej opowieści pewna Emma usiłuje zorganizować imprezę, a właściwie ją …rekonstruować? Następny rozdział to krótki epizod z życia Mo i Ma - mieszkańców gigantycznego wysypiska. Kolejne opowiadanie to historia Admirała, który wraz z nieco szaloną załogą próbuje dotrzeć łodzią podwodną na biegun południowy. W przedostatniej opowieści poznajemy niejakiego Thomsona, który usiłuje spełnić swoje dość nietypowe marzenie. W końcu docieramy do tytułowego i najważniejszego opowiadania, w którym: „John Johnson znika. Tak po prostu. A jego przyjaciel zaczyna go szukać i próbuje rozwikłać zagadkę nad wyraz tajemniczego zaginięcia. Czytelnik natomiast ma nadzieję odnaleźć wszystkie odpowiedzi na zadane wcześniej pytania. Czy je otrzymuje? I tak i nie. "Nie jest to bowiem opowieść o odpowiedziach, lecz o pytaniach, z niewielką jedynie domieszką odpowiedzi”, o czym uczciwie ostrzegł mnie autor.
Dałem również tę książkę do przeczytania znajomemu, który w trzech słowach wyraził również moje odczucia po lekturze „Rekonstrukcji” : … ale, o co chodzi?

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Rekonstrukcja
Rekonstrukcja
Krzysztof "(1960)" Bielecki
{}4.8/10
„John Johnson znika. Tak po prostu. A jego przyjaciel zaczyna go szukać i próbuje rozwikłać zagadkę nad wyraz tajemniczego zaginięcia. Cały czas pozostaje przy tym we wnętrzu pociągu, do którego wsied...
Komentarze
Rekonstrukcja
Rekonstrukcja
Krzysztof "(1960)" Bielecki
{}4.8/10
„John Johnson znika. Tak po prostu. A jego przyjaciel zaczyna go szukać i próbuje rozwikłać zagadkę nad wyraz tajemniczego zaginięcia. Cały czas pozostaje przy tym we wnętrzu pociągu, do którego wsied...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Krzysztof Bielecki to autor niezwykle oryginalny. Chyba nie zawaham się stwierdzić, że najbardziej oryginalny jakiego znam. Po raz drugi, po “Defekcie pamięci”, miałam okazję się przekonać, że w starc...

@finkaa @finkaa

W życiu każdego czytelnika przychodzi taki czas, że spośród ulubionych gatunków wybiera coś zupełnie odmiennego od tego, w czym się specjalizuje. Kto z nas nie lubi wyzwań? Nie brakuje ich od pewne...

@Betsy @Betsy

Pozostałe recenzje @RIP

Ostatnia bitwa templariusza
La piel del tambor

Sewilla. Tutaj uwodził Don Juan, tutaj kochała namiętna Carmen. W odurzającym słońcu, wśród soczystej zieleni i oryginalnej architektury, częściowo odziedziczonej w spadk...

{} Recenzja książki Ostatnia bitwa templariusza
Planeta śmierci
Zanim powstał heavy metal

Pokonuję kły nagich skał, Depczę spopielone szczątki ciał. Poranioną moją twarz Obserwują martwe resztki miast W sanktuarium dziwnych stworów, Czyhających, aby zniszczyć ...

{} Recenzja książki Planeta śmierci

Nowe recenzje

Dziewczyna Rubensa
"Dziewczyna Rubensa"
@tatiaszaale...:

„Jego dziewczyna. Jego narzeczona, a wkrótce żona. Jego dzieło.” Iwo ma wszystko, jest zamożny, ma piękny dom, ciekawą...

{} Recenzja książki Dziewczyna Rubensa
W cieniu terapeutki. Zazdrość
Świetny debiut od którego się nie oderwiecie. ❤️
@caly_swiat_...:

Sięgajcie po debiuty czy wolicie czytać książki dobrze Wam znanych pisarzy? 🤔 Powiem szczerze, że dla mnie nie ma t...

{} Recenzja książki W cieniu terapeutki. Zazdrość
Śmierć nie ucieknie
śmierć nie ucieknie
@monika.sado...:

Życie jest pełne demonów, a te z dzieciństwa doskwierają najbardziej. Myślisz, że masz cudowny dom. Dom, który tworzą s...

{} Recenzja książki Śmierć nie ucieknie
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe