Recenzja książki Anna w Nowym Jorku czyli życie z (ob)ciachem

"Anna w Nowym Jorku czyli życie z (ob)ciachem"

@natkawes @natkawes · 2012-04-10 09:58:14
Pulpet, poczwara, kupa sadła - tak zazwyczaj nazywano Annę Norton, dopóki w wieku dwudziestu trzech lat nie postanowiła wszystkiego zmienić. Wyrwać się z małego miasteczka, przenieść do Nowego Jorku i rozpocząć inne życie. Fantastycznie brzmiący scenariusz w rzeczywistości okazuje się trudny do zrealizowania. Po wielu miesiącach nieudanych poszukiwań pracy i wieczorów spędzonych sam na sam z pizzą i hamburgerami Anna w końcu odnajduje drogę do szczęścia. Dziewczyna trafia pod skrzydła Janice, nowej szefowej, która jak dobra wróżka zamienia ją w atrakcyjną, szczupłą kobietę. Wkrótce w życiu Anny pojawia się przystojny Ben, który zostaje jej chłopakiem. Problem w tym, że Ben jest ZBYT przystojny. Zazdrosna Anna postanawia więc zmienić swojego ukochanego w łysiejącego grubasa...

Autorka książka, Gitty Daneshvari urodziła się w Los Angeles. Jej ojciec jest Irańczykiem, natomiast matka Amerykanką. Po szkole średniej przeniosła się do Paryża, aby uczyć się francuskiego. Po roku wróciła do Stanów gdzie ukończyła stadia. Pracowała w przemyśle filmowym, przeszła ścieżkę od stażystki poprzez asystentkę, aż po dyrektorkę do spraw rozwoju. W końcu zajęła się wyłącznie pisaniem. Napisała serię przygodową dla młodzieży „Szkoła strachu”.

Zachęcające teksty na okładce sprawiły, że liczyłam na zabawną książkę. Niestety się rozczarowałam. Główna bohaterka początkowo gruba z trądzikiem, niedbająca o siebie, użala się nad swoim losem. Nie ma znajomych ani przyjaciół. Wolny czas spędza w samotności. Każda kolejna strona przesycona jest cierpieniem Anny z powodu tego, że nikt jej nie lubi. Po zmianie w atrakcyjną kobietę mamy następne strony naiwności bohaterki. Nie tego się spodziewałam zabierając się za tę książkę. Liczyłam na humor i interesujące wydarzenia.

Jedynym plusem „Anny w Nowym Jorku” jest okładka. Bardzo mi się podoba. Zachęca do siebie czytelnika. Sprawia, że myślimy iż to co nas czeka będzie ciekawa. Ale tak nie było. Sprawdza się tutaj tekst, żeby nie oceniać książki po okładce.

Uważam, że nie warto sięgać po tę powieść. Chyba, że ktoś faktycznie nie ma już lepszych pozycji na półce.
Ocena @natkawes:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Anna w Nowym Jorku czyli życie z (ob)ciachem
Anna w Nowym Jorku czyli życie z (ob)ciachem 5 /10
Gitty Daneshvari, Ewa Nilsen (tłum.)
Pulpet, poczwara, kupa sadła - tak zazwyczaj nazywano Annę Norton, dopóki w wieku dwudziestu trzech ...
Komentarze

Inne recenzje @natkawes

Książka Dlaczego mężczyźni kochają zołzy

„Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” to ciekawy poradnik dla kobiet, który stał się światowym bestsellerem. Sprzedano po...

Książka Potęga miłości

“Potęga miłości” to kontynuacja serii o Tristanie i Ivie. Tym razem bohaterka musi sobie poradzić po śmierci ukochanego....

Nowe recenzje

Książka Na przekór

Od czasu do czasu staram się dawać szansę polskim autorom, sięgając po mniej znane książki. Choć fanką literatury młodz...

Książka Połączyły ich gwiazdy

Swój wywód zacznę od tego, iż ja - Byk w słońcu, Ryby w księżycu i Rak w ascendencie, lubująca się w romantycznych i ur...

Książka Nowa Ewa. Początek

Młodzieżowe serie science-fiction bardzo często potrafią mnie zaskoczyć. Nie ukrywam, że poznawanie kolejnych, coraz to...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się