Noah recenzja

Australia

Autor: @ksiazkawautobusie ·3 minuty
2024-02-25
Skomentuj
1 Polubienie
Chciałabym Was dzisiaj zabrać na wycieczkę do słonecznej Australii i to wcale nie takiej, o jakiej zapewne pomyśleliście. Zapraszam Was do miejsca, gdzie każdy dzień rozpoczyna się wraz z pierwszymi promieniami słońca. Nie znajdziecie tam luksusowych plaż ani ekskluzywnych kurortów. To miejsce jest o wiele bardziej fascynujące. Tutaj, o świcie, zamiast mrożonego latte, dostaniecie kubek gorącego Milo. Tak więc za sprawą Pani Karoliny zapraszam Was na nietypową wycieczkę. Nie będzie to luksusowe spa ani plaża z białym piaskiem, ale obiecuję, że będziecie mieli okazję poczuć prawdziwego ducha Australii.

Australia miała być dla Sky spełnieniem największego marzenia i bezapelacyjnym dowodem, że w końcu jej się coś udało. Przeleciała przez pół świata, doświadczyła najgorszego jetlagu w historii, a z jej wymarzonej pracy niestety wyszło jedno wielkie nic. Dodatkowo ktoś wrzucił do jej kubka po kawie trzydzieści dolarów jak dla żebraczki. Sky choć przybita i sfrustrowana, ma dwa wyjścia — albo wrócić z podkulonym ogonem do Portland i przyjąć pracę w zapyziałej klitce w studiu fotograficznym jej wujka i usłyszeć od rodziny, że jak zawsze do niczego się nie nadaje, albo mimo wszystko, nie poddać się i spróbować znaleźć jak najszybciej coś innego. Jedyne sensowne ogłoszenie, jakie udało się znaleźć naszej młodej amerykance to praca na farmie, kilka kilometrów od Brisbane. Chociaż Sky nie jest do końca przekonana do takiej pracy, tak wikt i opierunek jak najbardziej do niej przemawia. Nie ma przecież nic do stracenia. Wbrew wszystkiemu Sky podejmuje prace na farmie, nie spodziewając się, jak ciężkie będą to obowiązki, a do tego ON — czepiający się dosłownie wszystko i do tego gburowaty szef wcale nie pomaga. Na dodatek to ten sam mężczyzna, który obdarował ją trzydziestodolarowym „datkiem” zaraz po przyjeździe.

Autorka wykreowała bardzo barwną i sympatyczną bohaterkę — Sky — młodą i utalentowaną fotografkę, która często wpada w różne mniejsze czy większe tarapaty. To dziewczyna, która zawsze stawia dobro innych nad swoim własnym, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. I choć praca w pocie czoła na farmie, opieka nad owcami, końmi, kotami i innymi zwierzętami, czy sprawdzanie stanu ogrodzenia nie znajdowała się na jej liście marzeń, to jednak nie poddawała się tak łatwo. Sytuacja, w której się znalazła, pozwoliła jej w końcu nabrać odpowiedniego dystansu do swojego życia i swojej rodziny. To dla niej w pewnym sensie szansa a przy tym nie lada wyzwanie. Jednak Sky w zestawie z pięknym fragmentem antypodów ma również w pakiecie JEGO — mrocznego i tajemniczego właściciela farmy — Noah, starszego od niej o dziesięć lat mężczyznę, który nie tylko nosi na swoim ciele blizny, ale również, a może i przede wszystkim na duszy.

On chce jak najszybciej się jej pozbyć.

Ona chce, udowodnić, że da radę.

On jest zafascynowany małą łobuzicą.

Ona zaś dostrzega w swoim szefie kogoś więcej.

Czy tej dwójce uda się nie pozabijać do czasu wygaśnięcia wizy?

No cóż, musicie to sprawdzić sami, a powiem Wam w sekrecie, że działo się między nimi nie mało….

No moi kochani, co to była za historia! Moje przeczucie absolutnie mnie nie zawiodło, choć początkowo czcionka mnie lekko zatrwożyła. Niemniej jednak takiej bohaterki jak Sky nie da się nie polubić, to anioł, który czasami wpada w tarapaty, ale swoją dobrocią i sympatią zjednuje sobie wszędzie przyjaciół. To ona dostrzega w swoim szefie to coś, co niekonieczne jest widoczne dla innych. On zaś walczy ze swoimi demonami z przeszłości, nigdy nie interesowały go żadne poważniejsze związki, zależało mu tylko na powrocie do wojska. Oboje, choć są niczym ogień i woda, to pasują do siebie idealnie, a ich wzajemne rozmówki czy cięte riposty wzbudziły na mojej twarzy szczery uśmiech. Cała fabuła jest bardzo fajnie wymyślona. Autorka stworzyła historię pełną emocji, kiełkującego uczucia, prawdziwej przyjaźni, lojalności, poświęcenia i zaufania, oraz o akceptacji i wybaczeniu samemu sobie. Spędziłam z tą opowieścią naprawdę bardzo przyjemny czas, choć muszę szczerze przyznać, że miałam małe momenty, że delikatnie mi się dłużyła. Trzeba jednak przyznać, że bohaterowie mieli do przejścia naprawdę długą drogę do szczęścia. Ja jak najbardziej polecam i szczerze zachęcam do poznania tej historii i z prawdziwą przyjemnością sięgnę po kolejny tom. Polecam.

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję oraz Wydawnictwu EditioRed.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Noah
Noah
Karolina Zielińska
7.2/10
Cykl: Aussie Brothers, tom 1

Gorący romans z motywem grumpy & sunshine na australijskiej farmie Kiedy Noah spotyka Sky ― tak mógłby brzmieć tytuł komedii romantycznej. Albo pierwsze zdanie w książce o wielkiej miłości. Tymcza...

Komentarze
Noah
Noah
Karolina Zielińska
7.2/10
Cykl: Aussie Brothers, tom 1
Gorący romans z motywem grumpy & sunshine na australijskiej farmie Kiedy Noah spotyka Sky ― tak mógłby brzmieć tytuł komedii romantycznej. Albo pierwsze zdanie w książce o wielkiej miłości. Tymcza...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Noah " ~ K. Zielińska Q: Którą książkę polecacie w ciemno? [...] —Nie po­go­dził się z tym, co się tam wy­da­rzy­ło. — Grace wzru­sza ra­mio­na­mi. —Ale wojna się skoń­czy­ła, praw­da? —Dla niego ...

@Zaczytany.pingwinek @Zaczytany.pingwinek

"Noah. Aussie Brothers #1" to gorący romans osadzony na australijskiej farmie, który wciąga czytelnika od pierwszych stron. Karolina Zielińska stworzyła historię pełną napięcia i emocji, która porusz...

@jagodabuch @jagodabuch

Pozostałe recenzje @ksiazkawautobusie

Rozpalasz moje serce
Recenzja

#Współpraca reklamowa Hejka Autobusikowe Moliki! Dzisiaj zapraszam Was na do zapoznania się z moimi wrażeniami na temat książki Natalii Wiktor „Rozpalasz moje serc...

Recenzja książki Rozpalasz moje serce
Odnaleźć przeszłość
Recenzja przedpremierowa

Hejka Moliki! Dziś przychodzę, a może trafniejszym określeniem byłoby, przyjeżdżam do Was z krótką recenzją mojego patronatu. Bardzo dziękuję Idze za szansę i zaufani...

Recenzja książki Odnaleźć przeszłość

Nowe recenzje

Meduzy nie mają uszu
Meduzy bez uszu
@guzemilia2:

„Meduzy nie mają uszu” to książka, która ostatnio bardzo mnie poruszyła. Krótka, wzruszająca i przede wszystkim otwier...

Recenzja książki Meduzy nie mają uszu
Apocalypse
Nadchodzi apokalipsa- nie zmarnujcie swego czasu.
@spirit:

Zazwyczaj omijam takie kobiece książki szerokim łukiem. Jakoś nie jestem przekonana. Byłam chyba jednak w chwilowej des...

Recenzja książki Apocalypse
Trzy siostry. Iskra
Iskra
@iza.81:

"Iskra" jest pierwszym tomem seriiTrzysiostry. Każda z sióstr jest inna, ma swoje plany, marzenia i doświadczenia życio...

Recenzja książki Trzy siostry. Iskra
© 2007 - 2024 nakanapie.pl