Ballada. Taniec mrocznych elfów

Recenzja książki Ballada. Taniec mrocznych elfów

@Aly102@Aly102 · 2012-08-19
Z twórczością Maggie Stiefvater miałam okazję zetknąć się już wcześniej podczas lektury „Drżenia”. Z dość pozytywnym nastawieniem zabrałam się więc za czytanie już kolejnej serii tejże autorki.
James Morgan – najlepszy dudziarz młodego pokolenia został obdarzony niesłychanym talentem, który niestety przyciąga do niego ludzi z krainy Faerii. W tym także Nualę.
Nuala trudni się wykradaniem śmiertelnikom ich lat i dusz, żeruje na twórczej energii aż do momentu ich śmierci. Po jakimś czasie ta dwójka zbliża się do siebie.
„Ballada – taniec mrocznych elfów” jest drugą i za razem ostatnią częścią tego jakże krótkiego cyklu. Osobiście nie miałam do tej pory okazji, by przeczytać część pierwszą, myślę jednak że potencjalny czytelnik może się bez tego obejść. Całość wydarzeń opisywana jest na przemian z perspektyw dwóch postaci – Jamesa i Nuali. Dzięki temu mamy świetny wgląd w ich osobiste przeżycia oraz przemyślenia, wielu rzeczy możemy się dowiedzieć. Pomiędzy rozdziałami zamieszczone są również krótkie smsy od Dee, które nie zostały wysłane.
Po przeczytaniu innych powieści tej autorki narobiłam sobie, może nieco zbyt wygórowanych nadziei względem „Ballady”. Jest ona co prawda napisana językiem prostym, zrozumiałym dla każdego, dość przyjemnym. Brakowało mi tam jednak tego czegoś, co zatrzymałoby mnie przy powieści na wiele długich godzin i wciągnęło mnie do świata mrocznych elfów bez reszty. Na tle innych powieści wypada raczej przeciętnie. Myślę, że autorka nie wzniosła się tutaj na szczyt swoich możliwości literackich, a szkoda.
Wracając do spraw typowo wizualnych – okładka niestety nie należy do najpiękniejszych jakie w życiu widziałam. Patrząc na nią w nocy można się wręcz przerazić. Ilustracji jako takich nie ma, jedynie pierwsze dwie strony tworzą coś na rodzaj drugiej okładki, notabene ładniejszej od tej właściwej. Jakość korekty jest raczej dobra, w trakcie czytania nie dopatrzyłam się żadnych błędów czy też literówek.
Elementem zasługującym na największy plus jest według mnie kreacja bohaterów, którzy są dość ciekawi, wyraziści, posiadają sporo cech indywidualnych i nie zlewają się w jedną całość. Każdy z nich ma cechę odznaczającą go na tle innych.
Gdyby nie fakt, że wygrałam „Balladę” w jednym z blogowych konkursów, nie jestem pewna czy sięgnęłabym po nią tak szybko.
Ogólnie rzecz biorąc, powieść ta nie należy do dzieł wybitnych. Jest raczej miłym przerywnikiem od nieco bardziej skomplikowanych i złożonych lektur. Polecam ją wszystkim fanom twórczości Maggie Stiefvater, oraz tym którzy chwilowo nie mają niczego bardziej ambitnego pod ręką.
Ballada. Taniec mrocznych elfów
Ballada. Taniec mrocznych elfów
{}9.3/10
Cykl: Faerie, tom 2
"Ballada" to kolejna część przygód Deirdre i Jamesa - bohaterów "Lamentu" - uwikłanych w intrygi fejów i skazanych na ciągłą walkę z ich mściwą królową. Opowieść podobnie jak poprzednia część została ...
Komentarze
Ballada. Taniec mrocznych elfów
Ballada. Taniec mrocznych elfów
{}9.3/10
Cykl: Faerie, tom 2
"Ballada" to kolejna część przygód Deirdre i Jamesa - bohaterów "Lamentu" - uwikłanych w intrygi fejów i skazanych na ciągłą walkę z ich mściwą królową. Opowieść podobnie jak poprzednia część została ...

Zobacz inne recenzje

Po zakończeniu pierwszej części o Dee i Jamesie od razu zabrałam się za czytanie ,,Ballady”, gdyż dłużej nie mogłam wytrzymać w niepewności. Kolejna część także mi się spodobała, była lepsza pod wzglę...

@Paula1992 @Paula1992

Maggie Stiefvater to młoda kobieta, której pasją jest pisanie książek. W ten właśnie sposób zarabia na życie. W Polsce ukazała się niedawno jej najnowsza powieść „Drżenie”. W 2009 roku napisała jedna...

@grejfrutoowa @grejfrutoowa

Pozostałe recenzje @Aly102

Igrzyska Śmierci
Igrzyska śmierci

Długo wzbraniałam się przed sięgnięciem po Igrzyska Śmierci. Bałam się rozczarowania, odrzucał mnie wszechogarniający szał na tę serię, dlatego też wolałam nieco poczekać...

{} Recenzja książki Igrzyska Śmierci
Miasto niebiańskiego ognia
Miasto niebiańskiego ognia

Miasto niebiańskiego ognia było długo wyczekiwanym przeze mnie zakończeniem serii, choć przyznam szczerze, że znacznie odłożyłam w czasie sięgnięcie po nią. Z jednej str...

{} Recenzja książki Miasto niebiańskiego ognia

Nowe recenzje

Dziewczyna bez skóry
Krwawa jatka
@nika.mail:

Czasami mam wrażenie, czytając kryminały naszych sąsiadów z północy, że wymyślanie fabuł ociekających krwią, gdzie trup...

{} Recenzja książki Dziewczyna bez skóry
Ołtarz Edenu
Kolejna książka Rollinsa i kolejny zachwyt!
@very.little...:

Mam postanowienie, by zebrać i przeczytać wszystkie książki tego autora, bo jeszcze na żadnej się nie zawiodłam. Wychod...

{} Recenzja książki Ołtarz Edenu
Nasz ostatni dzień
Gdyby istniała Prognoza Śmierci informująca nas...
@strazniczka...:

Cześć i czołem! Dziś o książce, podczas czytania której popełniłam największy błąd - nie miałam ze sobą pudełka chuste...

{} Recenzja książki Nasz ostatni dzień
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe