Bistari. Tryptyk himalajski recenzja

Bistari znaczy powoli

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @biegajacy_bibliotekarz ·2 minuty
2021-06-20
Skomentuj
18 Polubień
Dla kogoś takiego jak ja, książki związane z górami, czy to wysokimi, czy to takimi jak w Polsce, to poezja dla duszy, danie główne, wisienka na przysłowiowym torcie! Nie zastanawiałem się więc długo i od razu zdecydowałem się na zarezerwowanie książki w Klubie Recenzenta nakanapie.pl, za otrzymanie której serdecznie dziękuję. To przecież książka związana z Himalajami, z Nepalem, z miejscami, które dla zwykłych ludzi, takich jak ja, są w sferze marzeń, przygodą życia, zobaczyć i... umrzeć.

Zanim recenzja, kilka słów wprowadzenia. Nepal to państwo, którego ponad 80% powierzchni zajmują góry. I to góry, których średnia wysokość nad poziom morza wynosi około 6000 metrów! To kraj, który ma nietypową flagę, flagę inną niż jakiekolwiek inne państwo na świecie, ze względu na jej kształt.


Flaga Nepalu - ze strony wikipedia.pl

To państwo, na którego terenie znajduje się najwyższy szczyt świata, Mount Everest, mierzący 8848 m n.p.m. oraz siedem innych szczytów należących do korony Himalajów i Karakorum (szczyty powyżej 8 tysięcy metrów n.p.m.). Stolicą państwa jest Katmandu, zapewne znane wielu czytelników, którzy uwielbiają literaturę górską. W wielu opowieściach, w wielu książkach stolica nepalskiego państwa przewija się wielokrotnie.

Kilka słów o autorze. Sławomir Matczak to dziennikarz, aktor teatralny, podróżnik. Uznaje się za wolnego człowieka, chodzi własnymi ścieżkami. Jest do bólu szczery i uczciwy, za co stracił pracę. Jego pasją są góry i dlatego też postanowił napisać książkę. Książkę - podróż w głąb Azji, na szlaki trekkingowe pośród himalajskich ścieżek, a także w głąb własnej duszy, rozliczenie z własną, dosyć pokrętną przeszłością.

Bistari znaczy powoli. I tak trzeba czytać lekturę podzieloną na obszerny wstęp, w którym autor zaprasza nas do wyprawy, gdzie wyjaśnia, dlaczego musiał stworzyć bohatera opowieści, dlaczego nazwał go Baflowem. Dlatego też trzyetapową podróż w Himalaje poznajemy z punktu widzenia Baflowa, w trzeciej osobie liczby pojedynczej. Dodatkowo autor wraca w trakcie wyprawy do zdarzeń związanych z jego życiem, z faktami, z którymi próbuje się rozliczyć, ale też przekazać swoje przeżycia czytelnikom, aby poznali jego uczucia, pewne zdarzenia, które miały istotny wpływ na jego ścieżkę życiową. Tak jak wspomniałem, Sławomir Matczak, swoje wyprawy w Himalaje podzielił na trzy części: Gokyo RI – Pierwsze kroki, czyli o tym, jak wejść w Himalaje, Mera Peak – Jeszcze nie tym razem…, czyli o tym, że wszystko ma swój czas i Mustang – tajemnicze królestwo LO, czyli o tym, jak zmieniają się nasze plany, jak niespodziewanie dokonujemy albo rezygnujemy z wyborów, a także o tym, co powraca w snach. W tych opowieściach poznajemy przyrodę, religię, zachowania mieszkańców tych terenów, ale też samopoczucie osób, które muszą wzmagać się z chorobą wysokogórską, mimo że wspinają się na najwyższe góry świata, a zaledwie podziwiają je ze szlaków. Poznajemy więc kraj, jego kulturę i zagłębiamy się w przemyślenia Baflowa. Z nim przemierzamy nepalskie ścieżki, oczami wyobraźni, przekraczamy kolejne bariery górskie, z nim walczymy o życie i przeżywamy jego osobiste sprawy.

Ciężko ogólnie zakwalifikować lekturę do jakiegoś gatunku literackiego. Nie jest to przewodnik, nie jest to typowa biografia. Specyficzna forma książki nie każdemu może przypaść do gustu. Może go znudzić, jeżeli nie wczuje się w postać głównego bohatera. Może... ale nie musi. Dla mnie lektura była wspaniałym przeżyciem, namiastką podróży w miejsca, których nie mam szans odwiedzić.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-19
× 18 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Bistari. Tryptyk himalajski
Bistari. Tryptyk himalajski
Sławomir Matczak
8/10

Baflow, człowiek gór, trzykrotnie wybiera się w Himalaje. Poznaje ten daleki kraj od środka, mając za przewodnika rdzennego Nepalczyka, bramina. Odkrywa styl życia mieszkańców, zwiedza świątynie, zdo...

Komentarze
Bistari. Tryptyk himalajski
Bistari. Tryptyk himalajski
Sławomir Matczak
8/10
Baflow, człowiek gór, trzykrotnie wybiera się w Himalaje. Poznaje ten daleki kraj od środka, mając za przewodnika rdzennego Nepalczyka, bramina. Odkrywa styl życia mieszkańców, zwiedza świątynie, zdo...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czasem po prostu nie wiem, jak wyrazić zachwyt i wtedy strasznie się na siebie złoszczę, bo chciałabym tak wiele powiedzieć, a brakuje mi odpowiednich słów. Może po prostu zacznę od tego, że książka ...

@StartYourDayWithBooks @StartYourDayWithBooks

Nepal jest fascynującym krajem, ze względu na swoją historię, tradycję i religię, a przede wszystkim na przyrodę. Zachwyciłam się tym, że będę mogła poznać ten kraj nie z perspektywy himalaistów i ic...

@jatymyoni @jatymyoni

Pozostałe recenzje @biegajacy_biblio...

Lulu i Drapek 2. Wielka wyprawa do Mumlilendu
Kolejna magiczna przygoda Lulu i Drapka

Czy pamiętacie pierwsze spotkanie z małą Lulu i jej ukochanym kotkiem Drapkiem? Jeśli nie, to koniecznie musicie tę książeczkę przeczytać, bo na rynku pojawiła się druga...

Recenzja książki Lulu i Drapek 2. Wielka wyprawa do Mumlilendu
Sekrety domu. Bille. Tom 1
Na Potockiej, na Żoliborzu - odsłona pierwsza

Sięgając po książkę Sekrety domu Bille pani Agnieszki Janiszewskiej, liczyłem na bardzo dobrą powieść obyczajową. Dlaczego na to liczyłem? Jakiś czas temu przeczytałem d...

Recenzja książki Sekrety domu. Bille. Tom 1

Nowe recenzje

Krwawe przeznaczenie
Smoki, smoki, więcej smoków!
@maitiri_boo...:

„Smocze kryształy: Krwawe przeznaczenie” to kontynuacja jedynej w swoim rodzaju serii Joanny Karyś, która już od pierws...

Recenzja książki Krwawe przeznaczenie
Dni krwi i światła gwiazd
Kontynuacja lepsza od pierwszego tomu!
@Radosna:

Na początku tego roku Laini Taylor zachwyciła mnie swoją książką pt. ,,Córka dymu i kości". Historią napisaną ponad 12 ...

Recenzja książki Dni krwi i światła gwiazd
Uniwersum Metro 2033. Paryż: Lewy Brzeg
Przeszywająca postapokaliptyczna wizja!
@Z_fascynacj...:

Życie pod ziemią, w ciemności, rozmaite odmiany mutacji u dzieci, bezprawie i karygodne traktowanie kobiet oraz dziewcz...

Recenzja książki Uniwersum Metro 2033. Paryż: Lewy Brzeg
© 2007 - 2024 nakanapie.pl