Cormac McCarthy - "W ciemność"

Recenzja książki W ciemność

@magdarosemary@magdarosemary · 2012-02-26
Nie wiem o co chodzi z tym McCarthy'm, że każda jego kolejna książka wydaje mi się lepsza od poprzedniej. Po świetnej "Drodze" zachwyciłam się "Strażnikiem sadu", a teraz znów na łopatki rozłożyła mnie ta powieść.

W prostej chacie na skraju lasu mieszka młode rodzeństwo. Dziewczyna, Rinthy, rodzi tam dziecko. Jej brat, Holme, wynosi chłopczyka do lasu, by go tam porzucić, a siostrze mówi, że noworodek zmarł. Rinthy domyśla się jednak prawdy i w tajemnicy przed bratem rozpoczyna poszukiwania swojego synka. Gdy Holme odkrywa nieobecność siostry, on także wyrusza w drogę, by odnaleźć Rinthy.
Oboje wędrują bez planu, bez pieniędzy, bez jakiegokolwiek dobytku. Na swej drodze spotykają różnych ludzi. Jak na świat według McCarthy'ego obcy są zadziwiająco przyjaźnie nastawieni do dwójki bohaterów - a to ktoś ich nakarmi, a to zaproponuje pracę albo nocleg. Od nikogo jednak nie dostają tak naprawdę ciepła i życzliwości, nikogo nie interesuje też jak poradzą sobie dalej.
Nieporadna, niesamodzielna Rinthy snuje się w łachmanach od miasteczka do miasteczka, Holme'a zaś prześladuje trójka tajemniczych, groźnych mężczyzn znaczących trasę swojej wędrówki kolejnymi trupami wiszącymi na drzewach.

Jest tu to wszystko, co charakterystyczne dla prozy McCarthy'ego - prości, wręcz prymitywni ludzie, kierujący się najbardziej pierwotnymi instynktami, poczucie totalnej beznadziei i atmosfera wszechobecnej grozy. Bohaterowie, choć samotni i skazani wyłącznie na siebie, nie budzą współczucia ani sympatii, momentami są wręcz odrażający. Dziecko, którego szuka Rinthy jest być może owocem kazirodczego związku - autor nie pisze tego wprost, a jednak coś powoduje, że taki stan rzeczy wydaje się nam oczywisty niemal od początku lektury.
McCarthy snuje swą baśń o świecie bez przyszłości, a każda kolejna strona utwierdza nas w przekonaniu, że nie ma nadziei - ani dla bohaterów, ani dla poszukiwanego dziecka, ani dla świata, w którym żyją. Wędrówka Rinthy i Holme'a prowadzi donikąd.

Powieść napisana jest pięknym językiem, tak jak w "Strażniku sadu" niewyszukany język postaci sąsiaduje tu z kipiącymi życiem, bogatymi opisami rozszalałej przyrody. Niezwykle sugestywnie przedstawia McCarthy świat balansujący jakby na krawędzi nieuchronnej katastrofy.
To książka, której nie byłam w stanie odłożyć dopóki nie skończyłam czytać.
Absolutnie zachwycająca.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
W ciemność
2 wydania
W ciemność
Cormac McCarthy
{}7.1/10
W ciemność grzechu i przeznaczenia… Południe Stanów Zjednoczonych, początek XX wieku. Straszna, okrutna baśń o dziecku porzuconym w lesie. O grzechu, kazirodztwie, tragicznej nieuchronności losu.
Komentarze
W ciemność
2 wydania
W ciemność
Cormac McCarthy
{}7.1/10
W ciemność grzechu i przeznaczenia… Południe Stanów Zjednoczonych, początek XX wieku. Straszna, okrutna baśń o dziecku porzuconym w lesie. O grzechu, kazirodztwie, tragicznej nieuchronności losu.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Plebiscyt - weź udział!

Pozostałe recenzje @magdarosemary

Łąka umarłych
Łąka umarłych

Pierwsza książka przeczytana w nowym roku i powiem tylko jedno - oby tak dalej. Właściwie nie wiem skąd przekonanie, że współczesna literatura polska nie oferuje czytelni...

{} Recenzja książki Łąka umarłych
Układ
Układ

Zawsze kiedy czytam którąś z książek Kazana, zastanawiam się na ile jego bohaterowie zbudowani są z doświadczeń i osobowości pisarza. Trudno mi sobie wyobrazić, że można ...

{} Recenzja książki Układ

Nowe recenzje

Zabawmy się u Adamsów
WOLNA PIĄTKA
@czerwonakaja:

Jedni porównują tę książkę do "Dziewczyny z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma, inni do "Władcy much" Williama Goldinga, a jesz...

{} Recenzja książki Zabawmy się u Adamsów
Dom głosów
Hipnotyzująca!
@Z_fascynacj...:

Donato Carrisi dokonał czegoś niezwykłego, stworzył ideale połączenie dopracowanego thrillera psychologicznego z poraża...

{} Recenzja książki Dom głosów
Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat
Vortex - moja ulubiona książka z gatunku fantasy!
@very.little...:

WOW! W pierwszej chwili po skończeniu tej książki nie byłam w stanie wydusić z siebie nic więcej. Po prostu mnie zatka...

{} Recenzja książki Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe