Recenzja książki Zwyczajny szpieg. Powrót

Cukrowy powrót do Firmy

Autor: @zkotemczytane ·{}1 minuta
{} 2020-07-12 {} Skomentuj {} 5 Polubień
To druga część wspomnień naszego polskiego szpiega, Filipa Hagenbecka, który usłyszał już słynne zdanie „pan to już tu nie pracuje”. Jak poradził sobie, gdy nie był uprawiony do emerytury, a jakoś trzeba było zarabiać, aby żyć?

Wspomnienia nie są opisane jak typowa literatura faktu. Mogę śmiało powiedzieć, że narratorem jest gawędziarz, który przy szklaneczce czegoś mocniejszego opowiada nam, czytelnikom, całe swoje życie. Och, nie całe, bo wiadomo, że obowiązuje go tajemnica zawodowa. Jak na każdego wyszkolonego szpiega przystało, Filip Hagenbeck status „bezrobotny” potraktował jak misję, zabierając się od razu za robotę. Od cytrusów, cukru, tłumaczeń po… Przekonaj się sam. Szara codzienność wspomagana ciekawostkami z przeszłości początkowo mnie wciągnęła, ale potem czułam przesyt i znudzenie. Cały czas czekałam na powrót do Firmy na smaczki z życia prawdziwego, aczkolwiek zwyczajnego szpiega i poniekąd się zawiodłam. Ów wątek zaczął się bardzo późno w książce. Być może nie jest to książka naraz, a kolejne rozdziały trzeba czytać z przerwami w formie ciekawostek. Nie mogę zarzucić autorowi czegokolwiek z historii, tutaj nie ma kreacji bohaterów, bo przede wszystkim historia jest opowiadana z perspektywy samego szpiega, a reszta „postaci” jest w formie wspominek, nieco po łebkach opisana, lecz jak sam autor opowiedział w Podcaście z Czarną Owcą, nie ma co oczekiwać skupiania się na innych, bo opowiada prawdziwe życie, a kto wie, ile ów osoba chciałaby, aby znalazło się w książce? Oczekiwałam trochę akcji, smaczków z życia szpiega, które zaczną się o wiele szybciej niż po połowie książki.

Najbardziej jednak zirytował mnie fakt ucięcia wątku z zapowiedzią pojawienia się tego w kolejnej publikacji autora. Jeśli mówimy a, to warto by powiedzieć kolejne litery alfabetu. Mi to pozostawiło niesmak, wręcz niechęć do sięgnięcia po kolejne publikacje, nawet jeśli będą tym razem w formie powieści a nie wspomnień.

Wierzę, że książka spodoba się tym, co lubią styl gawędziarza i będą miały inne oczekiwania na wstępie. Skupią się na tym, co robi szpieg, gdy odchodzi z Firmy, niźli na samym jego powrocie. Podziwiam mimo wszystko autora, jak i głównego bohatera, za spryt, praktyczne podejście, wytrwałość i niezwykłe umiejętności manipulatorskie.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-07-11

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Zwyczajny szpieg. Powrót
Zwyczajny szpieg. Powrót
Filip Hagenbeck
{}6/10
Nazywam się Hagenbeck… Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. Wyszkolony w Starych Kiejkutach i oszlifowany w Centrali trafiłem do nigeryjskiego Lagos. To tam jako młody oficer operacyjn...
Komentarze
Zwyczajny szpieg. Powrót
Zwyczajny szpieg. Powrót
Filip Hagenbeck
{}6/10
Nazywam się Hagenbeck… Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. Wyszkolony w Starych Kiejkutach i oszlifowany w Centrali trafiłem do nigeryjskiego Lagos. To tam jako młody oficer operacyjn...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Jakakolwiek praca w pełni angażuje człowieka. Wpływa na każdy aspekt życia w różnym stopniu. Istnieją jednak takie zawody, w których rolę szczególną odgrywa więź psychiczna. Jednym z nich jest szpieg...

@Skazananaksiazki @Skazananaksiazki

Premiera z 17 czerwca od @Link 😊⁣ "Zwyczajny szpieg. Powrót"⁣ ⁣ "Nazywam się Hagenbeck... Filip Hagenbeck".⁣ ⁣ Niech Was nie zmyli nazwisko. To historia prawdziwa szpiega z naszego podwórka.⁣ Dlatego...

@czerwonakaja @czerwonakaja

Pozostałe recenzje @zkotemczytane

Gwałtowne pasje
"Gwałtowna rozkosz gwałtownie się kończy"

These Violent Delights to powieść, na jaką długo czekałam. Pełna mroku, tajemnic, nie zabraknie w niej emocji i troski o los bohaterów. Gdy tylko usłyszałam o latach dwu...

{} Recenzja książki Gwałtowne pasje
Zderzacz
Uwaga, nadchodzi Zderzacz!

Lubicie książki pełne akcji, takie, które nie dają wytchnienia? Zderzacz Joanny Łopusińskiej to prawdziwa jazda bez trzymanki. Jest to powieść na pograniczu gatunków thr...

{} Recenzja książki Zderzacz

Nowe recenzje

Cisza białego miasta
"Tutaj kończy się Twoje polowanie, tutaj zaczyn...
@Zagubiona_w...:

W Vitorii hiszpańskim miasteczku dochodzi do podwójnego morderstwa. Wszystkie poszlaki wskazują na to, że zbrodnia jes...

{} Recenzja książki Cisza białego miasta
Rywalki
"Rywalki"
@slodka-humanka:

Wprawdzie nie miałam sięgać ponownie po "Rywalki", ale naszła mnie ogromną ochota, by przypomnieć sobie książkę, przecz...

{} Recenzja książki Rywalki
Esy floresy
Zgodnie z zasadami
@Moncia_Pocz...:

Już na wstępie chcę serdecznie podziękować pani Katarzynie Obodzińskiej za przesłanie mi swojej książki w formie audiob...

{} Recenzja książki Esy floresy
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl