Recenzja książki Cień utraconego świata

CUŚ, czyli ciekawa, udana, świetna

Autor: @chomiczkowe.recenzje ·{}2 minuty
{} 2021-05-07 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

„Cień utraconego świata” Jamesa Islingtona, na pierwszy rzut oka zadziwia swoją objętością. Wystarczy powiedzieć, że jest to najdłuższa książka wydana przez Fabrykę Słów w historii! Jednak, co ważne, CUŚ nie zachwyca jedynie grubością, a w sumie wszystkim. Zapraszam na moją opinię odnośnie książki Jamesa Islingtona.



Przed przejściem do fabuły, chcę zwrócić uwagę na to jak genialnie została wydana ta książka przez wydawnictwo pod względem graficznym. Okładka, choć sama w sobie świetna (powieścią zainteresowałem się właśnie po zobaczeniu projektu okładki, a nie po przeczytaniu opisu odnośnie fabuły), jest jedynie wstępem do tego co w środku. Na wewnętrznych stronach okładki znajduje się szczegółowa mapa, która jest bezcenna podczas lektury. Dla mnie jednak, prawdziwym majstersztykiem są ilustracje autorstwa Dominika Brońka. Mowa tu zarówno o stronicowych ilustracjach, nawiązujących do fabuły, jak i małych szkicach, znajdujących się na początku każdego z rozdziałów. Ale najbardziej spodobało mi się coś innego, coś tak drobnego, że w pierwszym momencie nawet nie zwróciłem na to uwagi. O czym mówię? O oddzieleniu tekstu, co zwykle robi się gwiazdkami. W CUŚ zastosowano rysunek ptaków z okładki. Mały detal, ale jak dla mnie genialny. Do tego często występująca wstążka do zaznaczania, którą lubię, więc jak dla mnie super.



Jednak najważniejsza w książce jest treść. W „Cieniu utraconego świata” dorównuje ona warstwie wizualnej. Książka jest długa, jednak czyta się ją szybko i przyjemnie. Wpływ mają na to krótkie rozdziały, kilkanaście, max dwadzieścia stron. Nie wiem jak Wy, ale nie przepadam za kilkudziesięciostronicowymi rozdziałami, gdyż źle mi się wtedy czyta. Aczkolwiek, nie to jest największą zaletą tej powieści, a jej fabuła i bohaterowie. CUŚ korzysta ze schematów obecnych od dawna w fantastyce, lecz ukazuje je w oryginalny i nowatorski sposób. Motyw drogi czy wybrańca i tutaj znalazł swoje miejsce, choć naprawdę nie mam wrażenia, że czytam to po raz n-ty, tak świetnie przedstawił je debiutant. Ponadto, bardzo podoba mi się to, że nie ma przyspieszeń akcji, by za chwilę zanudzić czytelnika na śmierć, a całość płynie swoim tempem. Bardzo spodobało mi się również to, iż pomimo wędrówki kompania bohaterów nie napotyka kłopotów na każdym kroku, a autor rozsądnie rzuca im kłody pod nogi. A propos rozsądku, postaci także się nim kierują, nie podejmują głupich i irytujących dla czytelnika decyzji.



Teraz słowo o wspomnianych przed chwilą bohaterach, początkowo głównym bohaterem jest Davian, co do tego nie ma wątpliwości, jednak z czasem sam nie wiem, kto tak naprawdę jest ważniejszy dla całej Trylogii Licaniusa. Bohaterowie są według mnie świetnie napisani, każdy z nich jest inny, ma swoją historię i tajemnice. Do tego, zarówno postaci ważne dla fabuły, jak i poboczne, nie są płytkie i mają swoje motywy. Ponadto, złożoność całej historii powoduje, że dostajemy naprawdę sporo ciekawych postaci, które spokojnie mogłyby być bohaterami oddzielnej historii. Osobiście, najbardziej zaciekawił mnie Caeden oraz Davian i ciekaw byłem, który z nich naprawdę jest tym silniejszym.



Podsumowując, „Cień utraconego świata” to świetna fantastyka, wielowątkowa historia z wieloma tajemnicami, do tego grupa świetnie napisanych postaci oraz zakończenie, które zamiesza czytelnikowi w głowie. Dla mnie jest to pozycja must read dla fanów dobrej fantastyki.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-05-03

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Cień utraconego świata
2 wydania
Cień utraconego świata
James Islington
{}8.9/10
Cykl: Trylogia Licaniusa, tom 1
Nie ufaj niczemu, nawet własnemu umysłowi Oto świat, w którym magia jest oczywista, niczym istnienie dobra i zła. I podobnie jak zło, do cna znienawidzona. Oto świat, który za chwilę przestanie ...
Komentarze
Cień utraconego świata
2 wydania
Cień utraconego świata
James Islington
{}8.9/10
Cykl: Trylogia Licaniusa, tom 1
Nie ufaj niczemu, nawet własnemu umysłowi Oto świat, w którym magia jest oczywista, niczym istnienie dobra i zła. I podobnie jak zło, do cna znienawidzona. Oto świat, który za chwilę przestanie ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Czasem tak lubię. A czasem po prostu czuję, że muszę. Zamknąć oczy i uciec. Uciec od szarej rzeczywistości. Uciec do świata wypełnionego tym, co niewyobrażalne. Magiczne. Wyjątkowe. Świata, który poz...

@ksiazkadokawy @ksiazkadokawy

Gdzieś pomiędzy przeszłością, a przyszłością, gdzie nie wiesz, co jest prawdą, a co kłamstwem, jest magia. Magia, która nas otacza, która płynie w nas i obok nas, w której jesteśmy zanurzeni. Czy jes...

@posrodkwiatowicieni @posrodkwiatowicieni

Pozostałe recenzje @chomiczkowe.rece...

Malowany człowiek
Gdy nadchodzi noc, budzą się demony

„Malowanego człowieka” polecano mi już 5-6 lat temu, jednak jakoś nie udało mi się po niego sięgnąć. Zmieniło się to dzięki nowemu wydaniu powieści, które według mnie je...

{} Recenzja książki Malowany człowiek
Król Bezmiarów
Legendy nie umierają

„Król Bezmiarów” to druga część „Księgi Całości”, lecz ja czytałem ją dopiero po obydwu częściach „Grombelardzkiej legendy”, czyli po tomie trzecim i czwartym. I cieszę ...

{} Recenzja książki Król Bezmiarów

Nowe recenzje

Branding
Etyczny branding?
@specjalistk...:

"Branding" Roberta Jonesa to trzecia przeczytana przeze mnie pozycja z cyklu pt. "Krótkie wprowadzenie" wydawanego prze...

{} Recenzja książki Branding
Stand by me
"Stand by me" Agata Czykierda Grabowska
@atelcia_blog:

Sara właśnie zakończyła fatalny związek z Damianem. Sposobem na uleczenie jej zranionego serca i pozbycie się złych wsp...

{} Recenzja książki Stand by me
Upadek ognia
Zapał zgasł
@mysilicielka:

Na ciąg dalszy „Przebudzenia powietrza” rzuciłam się jak szczerbaty na suchary. Co mogę o tym powiedzieć… Trochę się za...

{} Recenzja książki Upadek ognia
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl