WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Jutro należy do kotów

Czy koty uratują świat?

Autor: @jatymyoni ·2 minuty
2023-01-28 Skomentuj 33 Polubienia
Mam bardzo mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Rozumiem, że fantastyka rządzi się własnymi prawami, ale umieszczając akcje w realnym świecie, powinien bardziej się postarać. Pomysł, że koty ratują ludzkość, jest ciekawy, ale wykonanie naciągane.

Bohaterami tej powieści są koty i to ich oczami widzimy świat. Narratorką powieści jest kotka Bastet, zawdzięczająca swoje imię egipskiej bogini o głowie kota. Może ze względu na imię jest kotką niezwykłą, gdyż pragnie porozumieć się z innymi gatunkami, a także z ludźmi. Można by ją nazwać kocim filozofem. Spotyka kociego naukowca, Pitagorasa. Pitagoras dzięki umieszczeniu w jego głowie gniazda USB, może połączyć się z Internetem i czerpać z niego informacje i stara się zgłębić całą ludzką wiedzę. Przedstawia Bastet historię ludzkości i związaną z nimi historię kotów. Ogólnie można historię przedstawioną przez Pitagorasa podsumować, że ludzkość robi trzy kroki do przodu, a następnie dwa kroki w tył. Gdy ludzkość kroczy w przód, ceni sobie koty, przy krokach w tył posądza koty o najgorsze rzeczy. Co jakiś czas w ludzkości odzywa się potrzeba niszczenia. Od Pitagorasa dowiaduje się o historii swojego imienia i pragnie, żeby kult tej bogini wrócił.

Zaczyna się dość stereotypowo, czyli koty traktują ludzi jako swoich służących, których obowiązkiem jest opieka nad kotami. Dziwni to służący, którzy nie są na każde zawołanie, ale koty są cierpliwe i wyrozumiałe. Niestety dobre czasy dla kotów i ludzi się kończą i ludzkość wchodzi w okres niszczenia. Nagle w Paryżu, gdzie oba koty mieszkają, zaczynają się ataki terrorystyczne. Te ataki terrorystyczne, jak się można domyśleć, przeradzają się w ogólnoświatową wojną. Jednak nie ma zwycięzców i przegranych, gdyż szczury roznoszą dżumę. Ludzie umierają i to one opanowują świat. Teraz ludzie pod wodzą kotów bronią się przed szczurami. Czy uda się uratować świat przed szczurami?

Ludzie, którzy zaczęli ataki, wszyscy mieli brody i mieli czarne flagi, czyż to nie jest znajome. Świat ogarnia plaga, której ludzie bali się przez wieki i przez wieki niszczyła ludzkość, czyli Czarna Śmierć. Tyle tylko, że w czasie dżumy umierali ludzie i szczury. W tej powieści umierają wyłącznie ludzie, natomiast szczury opanowują świat. Przyznaję się, że jak na polu bitwy kotów ze szczurami pojawia się król szczurów, zaczęłam się śmiać. Widać autor bardzo lubi „Dziadka do orzechów” i z tej bajki czerpał inspiracje. Właściwie wszystko przestało działać, ale dziwnym trafem działa Internet. Dziwnym trafem z tego Internetu potrafi korzystać i czerpać potrzebne wiadomości tylko Pitagoras. Natomiast ocalali ludzie są zagubieni i tylko dzięki kotom mogą się uratować.

Może dla miłośników kotów będzie to ciekawa lektura, gdyż właśnie ich ulubieńcy są jej bohaterami. Natomiast ja się zawiodłam, gdyż z jednej strony za dużo w niej stereotypów, a z drugiej strony częsty brak logiki. Te braki powodują, że ostatecznie jest to przeciętne czytadło.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-01-05

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jutro należy do kotów
Jutro należy do kotów
Bernard Werber
7.2/10
W dzielnicy Montmartre w Paryżu żyją dwa niezwykłe koty. Bastet, narratorka, która chciałaby móc skuteczniej komunikować się z ludźmi. Pitagoras, kot doświadczalny, który na czubku głowy ma wejście na...
Komentarze
Jutro należy do kotów
Jutro należy do kotów
Bernard Werber
7.2/10
W dzielnicy Montmartre w Paryżu żyją dwa niezwykłe koty. Bastet, narratorka, która chciałaby móc skuteczniej komunikować się z ludźmi. Pitagoras, kot doświadczalny, który na czubku głowy ma wejście na...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @jatymyoni

Czarny statek
Czy warto było?

Książka kupiona przez przypadek. Zaciekawiło mnie, dlaczego powieść wydana przez interesujące wydawnictwo została przeceniona na 3,50 złotego. To najtańsza książka kupio...

Recenzja książki Czarny statek
Nawiedzony gród
Dla Edgara Poe literatura była religią.

Przed laty przyniosłam z biblioteki bardzo zaczytaną książkę, o ciekawym tytule „Nawiedzony gród”. Musiałam jednak zajrzeć do Internetu, aby przekonać się o tematyce tej...

Recenzja książki Nawiedzony gród

Nowe recenzje

Tajemnica z przeszłości
Rodzinne tajemnice ukryte w listach.
@maciejek7:

"Brama była zatrzaśnięta na głucho, a samochodu mojej siostry nigdzie nie było widać, czyli byłam tu sama. Całkiem sama...

Recenzja książki Tajemnica z przeszłości
Randka z Arlo
Czy może być coś gorszego niż randka w ciemno? ;)
@justus228:

Byliście kiedyś na randce w ciemno? Ustawionej przez znajomych, bądź takiej internetowej? Bo w sumie nawet jak w intern...

Recenzja książki Randka z Arlo
Przeklęte Dzieci Inayari
Przeklęte dzieci Inayari
@wawrzynczyk...:

Hej „Mojra. Przeklęte dzieci Inayari” autorstwa Agnieszki Kulbat, to kolejna polska książka fantastyczna, która ud...

Recenzja książki Przeklęte Dzieci Inayari
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl