Recenzja książki Dewocje

Dewocje, czyli spowiedź katoliczki z małej społeczności.

Autor: @NataliaTw ·{}3 minuty
{} 3 dni temu {} Skomentuj {} 2 Polubienia
"Dewocje" autorstwa Anny Ciarkowskiej to książka, którą miałam w planach już od momentu, w którym zobaczyłam ją w zapowiedziach. Przyciągnęła mnie do niej nie tylko piękna okładka zapowiadająca treść, ale przede wszystkim właśnie to o czym jest ta książka.

To o czym opowiada autorka mogło wydarzyć się wszędzie, bo wszędzie są matki i ojcowie, sklepowe, listonoszki i ciotki Jadwigo. Wszędzie są również katechetki i łysiejący proboszczowie. Również cuda mogą wydarzyć się wszędzie. Dlatego też to mogło wydarzyć się każdemu, ale zdarzyło się jej. A przecież niczym szczególnym nie zasłużyła na ten cud, bo żyła we wsi jak wszyscy, ze losem sprawiedliwie przydzielonym przez Opatrzność. Może tylko modliła się szczerzej od innych, bardziej niż inni prosiła o łaskę oraz mniej bała się wieczności, a mocniej wierzyła w to, że człowiek może być święty.

"Dewocje" są spowiedzią z jednego życia, ale na mocy cudu także z innych żyć - z grzechów niespowiadalnych, które zalegają na samym dnie duszy, z wyrzutów sumienia, z win, żalu i lęku. Jest to spowiedź, która nie niesie ze sobą ulgi zupełnego odpustu, ale opowieść, na końcu której okazuje się, że nieważne przez Kogo, ale dla kogo dzieje się cud.

~*~

"Dewocje" są spowiedzią kobiety, która całe swoje życie mieszkała na wsi, w której jednymi z najważniejszych osób jest proboszcz oraz katechetka. Są to osoby, które mają realny wpływ na to jak żyją oraz jak myślą ludzie we wsi. Z kart tej książki wyłania się bardzo specyficzne podejście do wiary, religii i duchowości, które wciąż jest typowe dla wielu mieszkańców wsi oraz małych miast. I powiem Wam szczerze, że w momencie, w którym sięgałam po powyższą historię nie spodziewałam się tego jak bardzo okaże się znajoma i bliska - do takiego stopnia, że momentami można się w niej przejrzeć niczym w lustrze. Stało się tak dlatego, że sama byłam kiedyś osobą mocno wierzącą, w dodatku bardzo zaangażowaną w życie swojej parafii. Dzięki temu spotkałam nie tylko wielu wspaniałych ludzi, ale również tych, którzy reprezentowali niezdrowe podejście do wiary oraz religii. Myślę, że jeżeli sami pochodzicie lub nadal mieszkacie na wsiach lub w małych miasteczkach to wiele rzeczy z tych opisanych w powyższej książce okaże się dla Was porażająco znajome.

Anna Ciarkowska z godną podziwu wnikliwością rysuje przed czytelnikiem obraz, który mnie osobiście wciąż przeraża i wywołuje smutek. Głównie dlatego, że mimo tego, iż jest coraz więcej osób świadomie oraz krytycznie podchodzących do swojego wyznania, to wciąż istnieją środowiska, w których można znaleźć osoby ślepo zapatrzone w jakąś niezdrową formę religii. A jeżeli ma się w otoczeniu ten typ księży czy katechetów, który jest zakreślony w "Dewocjach" to dużo łatwiej popaść w traumę lub chorobę psychiczną. Osobiście nie mam nic do katolików (bo to właśnie ich dotyczy powyższa historia), którzy zdroworozsądkowo podchodzą do wiary oraz religii i, których jest mnóstwo w moim otoczeniu. Jednak coraz częściej zauważam również niepokojące zachowania ludzi, którzy dają sobie wmówić, że wszelaka inność oraz posiadanie krytycznego podejścia do tego co głoszą księża jest propagandą i zagrożeniem dla ich samych oraz chrześcijańskich wartości. A to prosta droga chociażby do coraz większych podziałów w społeczeństwie.

Dla mnie osobiście ta książka jest swego rodzaju przestrogą i zimnym prysznicem, który ma za zadanie nieco otrzeźwić czytelnika. Jednak obawiam się, ze wiele osób uzna "Dewocje" za kolejny atak na Kościół oraz katolików. Mimo wszystko myślę, że inteligentne oraz twardo stąpające po ziemi osoby odnajdą w niej swego rodzaju przestrogę.

"Dewocje" są jedną z najlepszych powieści, które przeczytałam w tym roku. Myślę, że co przeczytałam jeszcze długo będzie we mnie pracować. Poza tym na pewno będę chciała jeszcze do niej wrócić, bo wiem, że za kolejnym czytaniem odnajdę w niej coś nowego. Póki co polecam Wam tą książkę całym sercem.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-11-22

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Dewocje
Dewocje
Anna Ciarkowska
{}7.8/10
Powieść autorki głośnych i bestsellerowych „Pestek” oraz „Chłopców, których kocham”. To mogło zdarzyć się wszędzie, bo wszędzie są matki i ojcowie, sklepowe, listonoszki i ciotki Jadwigi, wszę...
Komentarze
Dewocje
Dewocje
Anna Ciarkowska
{}7.8/10
Powieść autorki głośnych i bestsellerowych „Pestek” oraz „Chłopców, których kocham”. To mogło zdarzyć się wszędzie, bo wszędzie są matki i ojcowie, sklepowe, listonoszki i ciotki Jadwigi, wszę...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

„Dewocje” Anny Cierkowskiej to wyjątkowa powieść poruszająca temat polskiej wsi i ogromnego wpływu, jaki ma na nią tradycja chrześcijańska i instytucja kościoła. Ludzie wsi przedstawieni są jako żywe...

A.
@amelia.nowacka

"Dewocje" Anna Ciarkowska Życie mieszkańców wsi takiej, jakich wiele skupia się wokół kościoła. To on stanowi centrum wsi. Wszyscy przychodzą do niego w poszukiwaniu ulgi, radości czy przebaczenia w...

@sarzynskikacper @sarzynskikacper

Pozostałe recenzje @NataliaTw

Przypływ
A miało być tak ciekawie...

Dawno już nie czytałam dobrego kryminału. Dlatego też, kiedy swoje wznowienie miał "Przypływ" autorstwa C. & R. Börjlind postanowiłam po niego sięgnąć - tym bardziej, że...

{} Recenzja książki Przypływ
Okrutna siostra
Gdy w rodzinie urodzi się psychopata...

Od jakiegoś czasu kryminały czy thrillery stanowią margines mojego życia czytelniczego, a kiedyś sięgałam po nie dość często. I w sumie poniekąd z sentymentu postanowiła...

{} Recenzja książki Okrutna siostra

Nowe recenzje

Zaginiona siostra
Historia o poświęceniu, nienawiści i miłości wb...
@magdag1008:

Moja przygoda z siostrami D'Apliése zaczęła się rok temu, kiedy przeczytałam pierwszą część tej cudownej sagi. Nie pr...

{} Recenzja książki Zaginiona siostra
Zło w zarodku
PRZYJACIÓŁ TRZYMAJ BLISKO, A WROGÓW JESZCZE BLI...
@InezStanley:

"ZŁO W ZARODKU. W TOWARZYSTWIE ZABÓJCÓW" TOM IV Chciałabym Wam przedstawić czwartą już odsłonę serii „ w Towarzystwie ...

{} Recenzja książki Zło w zarodku
Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie fantasy. Tom 1. Drakerios
Pomieszanie z poplątaniem :)
@myreadingim...:

Tym razem przychodzę z powieścią fantasy od Wydawnictwa AlterNatywne autorstwa Aarona Doriana Stelli "Kolejna historia ...

{} Recenzja książki Kolejna historia pasjonującej podróży w świecie fantasy. Tom 1. Drakerios
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe