{} WYBÓR REDAKCJI

Dobrze, że blurb mi powiedział, kto jest głównym bohaterem, bo mogłabym się nie zorientować

Recenzja książki Przeklęty metal

@Chassefierre@Chassefierre · 2021-05-25
Czyli słów kilka na temat ,,Przeklętego metalu'' Pawła Kornewa.

Już na początku muszę zaznaczyć, że mimo zakończonej lektury waham się w ocenie – czy to była dobra książka? Czy może raczej średnia? A może nie średnia, tylko plasująca się w ciężko wyrażalnej za pomocą gwiazdek kategorii ,,dobre czytadło tramwajowe''? Przyznam, że skłaniam się ku tej ostatniej opcji i zaraz wytłumaczę Wam dlaczego.

Po pierwsze, język. Z jakiegoś powodu książkę czytało mi się... dziwnie. Coś mi nie pasowało, coś mi zgrzytało, ale było to na tyle trudno definiowalne, że w zasadzie nie wiedziałam co dokładnie mi nie pasuje. Bo przecież czytałam poprzednie książki autora i wszystko było w porządku, styl był w miarę lekki, czytało się szybko, bohaterowie byli ładnie rozpisani, akcja też niczego sobie... A tu? A tu nagle coś jest nie tak. Podejrzewam więc, że to po prostu wina tłumaczenia.

Po drugie, redakcja i korekta. Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś nie będzie w stanie zauważyć literówki typu a-ą czy przecinka postawionego zamiast kropki. Ale źle rozbite/rozdzielone słowa? Nie wiem, jak Was, ale mnie uczyli już w podstawówce, że nie można robić potworków w stylu:
No i on jej powiedział, że ten chłopak nie lubi brytyjczykó
w
(Tak, w dodatku bez myślnika.)
A podobne błędy kilka razy w książce się zdarzają. Byłabym jednak w stanie to wybaczyć, gdyby akcja była ciekawa.

Tymczasem... tymczasem otrzymałam książkę niekoniecznie taką, o jakiej mówił mi blurb. Poczułam się mniej więcej tak, jakbym rozwijała krówkę z opakowania po to, żeby się przekonać, że ktoś mi zrobił psikusa i ukrył w środku cukierka eukaliptusowego. I nic nie zmienia tu fakt, że lubię cukierki eukaliptusowe, bo chciałam – i nastawiłam się! - na krówkę.

,,Przeklęty metal'' miał się skupiać na postaci Sebastiana Marta, samozwańczego egzorcysty. Ale się nie skupia. Rozdziały poświęcone tej postaci były dosłownie dwa – a szkoda, bo Sebastian jest ciekawym charakterem i chociaż egzorcyzmów w jego wykonaniu raczej nie uświadczymy w tej książce zbyt wielu (co samo w sobie jest nieco rozczarowujące, jeśli ktoś się nastawił na opisy wypędzania demonów), to praca tajnego agenta od wszystkiego jest niewyczerpanym źródłem ciekawych historii.
Ale! Zbliża się wojna z Lensem, w niektórych państwach już ta wojna jest, trzeba zatem wprowadzić wątek polityczny i nowe postacie. Kilka intryg na wysokich szczeblach i planowane zabójstwo wpływowej osoby.
I to byłoby naprawdę fajne, gdyby zostało dobrze rozpisane. A podczas lektury odnosiłam wrażenie, że autor nie do końca przemyślał pewne wątki przez co całość wypadła albo nierealnie, albo trochę niewiarygodnie, a zatem nie można powiedzieć, żeby ta warstwa ,,Przeklętego metalu'' była czymś, co czytelnika do książki przyciągnie.


Dlaczego więc waham się między dość wysokimi notami? Ano, dlatego, że jako literatura typowo rozrywkowa spod znaku niewymagających wiele od czytelnika powieści awanturniczo-przygodowych ,,Przeklęty metal'' wypada całkiem nieźle. Powiedziałabym wręcz, że jest dość przyjemną lekturą. Moje pewnego rodzaju rozczarowanie jest powodowane w dużej mierze tym, że opis okładkowy nie do końca odpowiada rzeczywistości książki.
Ale nie takie rzeczy się zdarzają, prawda?

Jeśli chcecie oderwać się od szarej codzienności i macie ochotę na przygodę, albo po prostu spędzacie sporo czasu w komunikacji miejskiej, to książkę Kornewa Wam polecam. Jako zabijacz czasu sprawdzi się doskonale.



*książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-05-23

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Przeklęty metal
Przeklęty metal
Paweł Kornew
{}6.3/10
Cykl: Egzorcysta, tom 1
Dobrze wiemy, czym zajmuje się egzorcysta w naszym świecie – wypędzaniem demonów. Jednak czym może się parać w uniwersum, w którym diabły występują nagminnie i mocno dają się ludziom we znaki? Cóż, og...
Komentarze
@Airain
@Airain · 5 miesięcy temu
Zgadzam się, że książki należy oceniać w ich klasie. Jeśli to jest dobre czytadło z gatunku odmóżdżających, to czemu nie docenić?
{}× 4
@ania_gt
@ania_gt · 5 miesięcy temu
Jeśli dobrze wnioskuję z Twojej recenzji, to lektura dobra na wakacje? Odmóżdżacz niezobowiązujący?
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 5 miesięcy temu
Tak. :) Mimo tego, że autor starał się tam wprowadzić jakieś polityczne intrygi i wątek wojenny ,,Przeklęty metal'' jest wspaniale odmóżdżającą lekką fantastyką na lato. ;)
{}× 3
@Vernau
@Vernau · 5 miesięcy temu
,,dobre czytadło tramwajowe'' podoba mi się to określenia, nie znałam go wcześniej 😊
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 5 miesięcy temu
A dziękuję, cieszę się, że się podoba. ;)
{}× 1
@mojra88
@mojra88 · 5 miesięcy temu
Dziękuję za recenzję, pewnie przeczytam w ramach relaksu :)
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 5 miesięcy temu
Ależ nie ma za co! Polecam się na przyszłość! ;) *kłania się dwornie, zamiatając kapelusikiem ziemię*
{}× 1
@Possi
@Possi · 5 miesięcy temu
Szkoda, że Cię rozczarowała. W sumie to z jakiego języka była tłumaczona?

{}× 1
@Chassefierre
@Chassefierre · 5 miesięcy temu
Nie powiedziałabym, że mnie rozczarowała... Po prostu oczekiwałam od niej czegoś innego (zarówno jeśli chodzi o treść, jak i o styl autora). Sama książka była niezłym tramwajowym czytadłem. :)

Tłumaczona była z rosyjskiego. W domu sprawdzę, kto dokładnie tłumaczył Kornewa dla Fabryki Słów, a kto dla Papierowego Księżyca, bo chyba wczoraj sprawdzałam czy tłumacz był ten sam i okazało się, że nie.
{}× 2
@Possi
@Possi · 5 miesięcy temu
Rozumiem, to właściwie chyba lepiej powiedzieć pewne uczucie niedosytu. Czasy czas jednak zastanawia mnie ta kwestia tłumaczenia. I zresztą zastanawiam się, z jakiego języka najtrudniej tłumaczyć książki. Co jest trudniejsze, przypuszczalnie angielski, czy rosyjski?
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 5 miesięcy temu
Już wiem! Dla Fabryki Słów tłumaczył Andrzej Sawicki, a dla Papierowego Księżyca Rafał Dębski.

Ciężko mi ocenić, który język byłby trudniejszy w tłumaczeniu, bo nigdy nie podejmowałam się tłumaczenia tekstów z obcego języka - po prostu je w nim czytałam. Ale gdybym miała wybrać jakiś język to nie byłby ani angielski, ani rosyjski, ale chiński, arabski albo hebrajski. Bo cyrlicy w razie czego się jeszcze nauczysz, a te języki są dla mnie tak niewyobrażalnie trudne (szczególnie chiński), że głowa mała.
{}× 1
Przeklęty metal
Przeklęty metal
Paweł Kornew
{}6.3/10
Cykl: Egzorcysta, tom 1
Dobrze wiemy, czym zajmuje się egzorcysta w naszym świecie – wypędzaniem demonów. Jednak czym może się parać w uniwersum, w którym diabły występują nagminnie i mocno dają się ludziom we znaki? Cóż, og...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Paweł Kornew to rosyjski pisarz fantasy i science fiction. Jest autorem m.in.. cykli “Przygranicze”, “Egzorcysta” i “Historie Norlingu”, “Imperium i Północnych Ziem”. Pierwszy tom “Egzorcysty” przyb...

@_sapphiresoul @_sapphiresoul

Nakładem Wydawnictwa Papierowy Księżyc ukazało się właśnie nowe wydanie znakomitej powieści fantasy "Przeklęty metal", będącej zarazem pierwszą częścią cyklu Pawła Kornewa pt. "Egzorcysta". I premi...

@Uleczka448 @Uleczka448

Pozostałe recenzje @Chassefierre

Koszmar Alicji w Krainie Czarów
,,Muszę się upewnić, że jesteś tym, kim myślę, że jesteś''

O grach paragrafowych i o tym, jak się mają do gier typu RPG pisałam przy okazji recenzji ,,@Link''. Jeśli więc jesteście zainteresowani tym tematem, to teraz jest dobry...

{} Recenzja książki Koszmar Alicji w Krainie Czarów
Once There Were Wolves
,,I've seen wolves change the course of rivers.''

,,Once There Were Wolves'' to doskonała książka – głęboko wrażliwa, skłaniająca do refleksji nad ludzką naturą i nad relacjami na linii człowiek-przyroda. To książka, kt...

{} Recenzja książki Once There Were Wolves

Nowe recenzje

Zanim zapomnę
Zanim zapomnę
@iza.81:

"Zanim zapomnę" jest trzecim tomem cykluSplątane losy,w którym ponownie Magdalena Wala zabiera nas w czasy II wojny świ...

{} Recenzja książki Zanim zapomnę
Zakręt
Zakręt
@mamazonakob...:

Joanna jest panią kurator sądową, żoną i matką. Życie domowe ma dość poukładane, chociaż od jakiegoś czasu brakuje w ni...

{} Recenzja książki Zakręt
Wnyki
"Wnyki"
@agnieszkawa1:

Kosma, niedoszły ksiądz, obecnie policjant, został wysłany przez swojego wuja, wpływowego biskupa do miejscowości Wnyk...

{} Recenzja książki Wnyki
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe