Recenzja książki Dom Holendrów

Dom rodzinny nosimy w sercu...

Autor: @madalenakw ·1 minuta
2022-05-05 Skomentuj 1 Polubienie
Dobrze wiemy, że naszą tożsamość kształtuje dom rodzinny, to z niego wynosimy bagaż doświadczeń na całe życie, to on kształtuje nasz charakter, a jego wspomnienie nosimy w sercu przez całe życie. O takim właśnie duchowym dziedzictwie snuje opowieść Ann Patchett w swoim “Domu Holendrów’
Tę książkę, od dawna chciałam przeczytać. Wreszcie mi się udało! I spodobała mi się ta powieść - spokojna, niespieszna historia o rodzinie Conroyów, w której to wyjątkowy, okazały, pełen przepychu budynek wzniesiony na początku dwudziestu wieku przez bogatych VanHoebeeków, staje się nie tylko jej głównym bohaterem, ale wręcz determinuje losy innych osób związanych w jakiś sposób z tą arystokratyczną budowlą.
A do tych osób należy przede wszystkim rodzeństwo Conroyów - Maeve i Danny, dorastających w tej rezydencji, będącej dumą ich ojca, a udręką dla ich matki, która w końcu porzuciła rodzinę i zniknęła. Niestety, powtórne małżeństwo ojca z zimną i oschłą kobietą położyły się cieniem na ich dalszym życiu, a dom Holendrów nie stał się dla nich szczęśliwym domem, lecz został naznaczony samotnością, surowością, chłodem. Jedyne ciepłe uczucie, które zagościło w tym budynku to wzajemne, bardzo silne zresztą przywiązanie rodzeństwa do siebie, które wytworzyło między nimi nierozerwalną więź trwającą wiele lat, więź być może niezrozumiałą dla innych, ale stanowiącą wspaniały przykład miłości siostrzano-braterskiej.
“Dom Holendrów” to pozornie prosta opowieść o codzienności, wielopokoleniowej rodzinie, która doświadcza zmiennych kolei losu - od bogactwa, dobrobytu po ubóstwo, od szczęścia po niedolę, od miłości do nienawiści. Opowieść tylko pozornie prosta, tak naprawdę wielowarstwowa, frapująca i piękna. Historia, która ma w sobie coś z baśni i biblijnych opowieści, tym razem w wydaniu o marnotrawnej matce powracającej na łono rodziny i złej macosze ukaranej za brak serca. Dla mnie jednak “Dom Holendrów” to życiowa i niepowierzchowna książka skłaniająca do refleksji nad relacjami między ludźmi, wartościami, którymi należy kierować się w życiu. Jej siłą są bohaterowie - pełni emocji, silni, uparci, hardzi, konsekwentni w swych działaniach, ale nade wszystko noszący w sercu obraz domu rodzinnego i bliskości, której każdy przecież potrzebuje.
Polecam zatem tę powieść Ann Patchett - może trochę smutną, melancholijną, nasyconą uczuciami i wzruszającą. A piękne zakończenie, spinające jakby klamrą losy rodziny Conroyów, bardzo mi się spodobało!


Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-05-05

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dom Holendrów
Dom Holendrów
Ann Patchett
7.3/10
Powieść nominowana do Nagrody Pulitzera, porównywana do twórczości F. Scotta Fitzgeralda Jedna z najważniejszych książek 2019 roku według „New York Timesa” i „Time’a” Nad Domem Holendrów ...
Komentarze
Dom Holendrów
Dom Holendrów
Ann Patchett
7.3/10
Powieść nominowana do Nagrody Pulitzera, porównywana do twórczości F. Scotta Fitzgeralda Jedna z najważniejszych książek 2019 roku według „New York Timesa” i „Time’a” Nad Domem Holendrów ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Trzeba służyć tym, którzy potrzebują posługi, a nie tylko tym, przy których jest ci dobrze z samym sobą." (str.326) Jest to historia domu i jego mieszkańcach. Dom cieszył jednych, unieszczęśliwiał ...

@asach1 @asach1

Pozostałe recenzje @madalenakw

Zapomniany ogród
“Oto co czyni bohaterów interesującymi. Ich tajemnice”.

"Zapomniany ogród" to rodzinna saga o trzech pokoleniach niezwykłych kobiet, których oprócz więzi rodzinnych łączy także tajemnica. Jedna z nich tę tajemnicę stworzył...

Recenzja książki Zapomniany ogród
Apartament
"Przeszłość zawsze nas dogoni(...)"

Niepokojący, złowrogi, przerażający, zatrważający, ponury, intrygujący, ekscytujący, emocjonujący - tak najkrócej można określić najnowszą książkę Izabeli Janiszewskiej ...

Recenzja książki Apartament

Nowe recenzje

Rodzina z naprzeciwka
Trzymający w napięciu thrillera
@justus228:

„Dom powinien być miejscem, gdzie czujemy się bezpiecznie. Naprawdę powinno tak być.” Katherine i Josh Weston wraz ...

Recenzja książki Rodzina z naprzeciwka
Fetor
Fetor zła
@kejsikej_czyta:

Na pewnym odludziu znajduje się klasztor sióstr. Klasztor otoczony wysokim murem, posiadający wieże mieszkalne i świąty...

Recenzja książki Fetor
Owoce zatrutego drzewa. Tom 1
Z rodziną najlepiej na zdjęciu?
@Mirka:

 „Nawet, jeśli nie da się zapomnieć, trzeba spróbować wybaczyć.” Z powieścią pani Agnieszki Janiszewskiej spotkała...

Recenzja książki Owoce zatrutego drzewa. Tom 1
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl