Droga

Recenzja książki Droga

JE
@Jezula
· 2012-07-18
„Noce ciemniejsze od ciemności, każdy nowy dzień bardziej szary od poprzedniego” – tymi słowami Cormac McCarthy wita czytelnika „Drogi”, wprowadzając go do świata po zagładzie – świata, w którym nie ma słońca, zwierząt czy roślinności. Świata, w którym cywilizacja upadła zmuszając tych co przetrwali do zatracenia się w swym najbardziej pierwotnym instynkcie – chęci przetrwania.

Autor nie wyjaśnia w jaki sposób świat uległ zniszczeniu, czy walka między narodami doprowadziła do apokalipsy, czy to natura zemściła się na człowieku. Wiemy tylko, że naszą planetę sponiewierają nieustające pożary, niebo przysłaniają gęste, powstałe z popiołu, chmury, a powietrze jest nienaturalnie chłodne. W takim świecie przyszło walczyć o przetrwanie dwóm głównym bezimiennym bohaterom – Ojcu i Synowi. W tej historii imiona nie są ważne, najważniejsze jest uczucie, jakim darzą się Ci dwoje – bezgraniczna i bezinteresowna miłość.

Czytelnik wraz z bohaterami wyrusza w tytułową drogę w poszukiwaniu lepszego życia. Kierują się na południe mijając martwe miasta, opuszczone gospodarstwa i wyniszczone lasy. Wędrówka w ciągłym mroku bywa jednak niebezpieczna. Z każdej strony mogą bowiem zaatakować istoty bezlitosne, bestie pozbawione sumienia – kanibale. Jedynym oderwaniem od szarej rzeczywistości są sny mężczyzny, dzięki którym poznajemy jego przeszłość.

Krótko po apokalipsie, Mężczyzna wraz z Żoną i Synem ukrywali się w swym domu przed łupieżcami i kanibalami. Po kilku latach kobieta nie mogąc znieść okrucieństwa świata, w którym przyszło jej żyć, wyruszyła na samobójczą wyprawę pozostawiając dwójkę bohaterów samych. Gdy przeżycie kolejnej zimy okazało się niemożliwe, Mężczyzna wraz z Synem wyruszają w kierunku morza, kuszeni obietnicą lepszego życia, w świecie nie objętym zagładą. Droga ta jest nieustającą walką o przetrwanie, poszukiwaniem pożywienia i schronienia. Podczas wędrówki, zdającej się wieść do nikąd, spotykają kanibali, wygaszone ogniska ze stertą kości oraz miejsca, w którym ludzie więzieni są niczym bydło przeznaczone na rzeź. I jest to czas najgorszy dla Ojca. Chcąc ustrzec swe dziecko od okrucieństwa nie może okazywać słabości. Przerażony i bezsilny płacze nocami, z dala od obozowiska. Jednak nie poddaje się. Dziecko jest wszystkim co ma i wie, że Chłopiec bez niego sobie nie poradzi. To dla niego szuka lepszego życia, wędruje przez pustkowie niosąc, jak sam mówi, ciepły płomień w poszukiwaniu dobrych ludzi. Czasem udaje im się spotkać dobrego człowieka, jednak nieufność Ojca spowodowana lękiem nie pozwala się z nim spoufalać. Gdy udaje im się dotrzeć do krańca swej drogi wiedzą, że nic nie jest już takie, jakie powinno być, a opowieści o bezpiecznym schronieniu na południu są kłamstwem.

„Droga” to opowieść o ojcowskiej i dziecięcej miłości. Jest to smutna historia o poświęceniu, nadziei i determinacji w obliczu zagłady świata. Jest to także ostrzeżenie dla nas przed tym, co może się kiedyś wydarzyć – jutro, czy za tysiąc lat. Powieść McCarthy’ego obnaża człowieka za wszystkiego, co posiada – pozostają tylko pierwotne instynkty i uczucia, którymi kierują się bohaterowie. Jednak książka ta niesie ze sobą także nadzieję, gdyż każda droga kiedyś się kończy. By dowiedzieć się jak, musimy dotrwać do samego jej końca.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2012-07-18
Droga
8 wydań
Droga
Cormac McCarthy
{}8.4/10
Nowa, filmowa edycja jednej z najważniejszych powieści ostatnich lat. Opowieść o skazanej na tragiczny koniec wędrówce, podana zaskakująco pięknym językiem, w najbardziej ponurych momentach osiągaj...
Komentarze
Droga
8 wydań
Droga
Cormac McCarthy
{}8.4/10
Nowa, filmowa edycja jednej z najważniejszych powieści ostatnich lat. Opowieść o skazanej na tragiczny koniec wędrówce, podana zaskakująco pięknym językiem, w najbardziej ponurych momentach osiągaj...

Zobacz inne recenzje

Ależ to było złe..... Spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego, miało to być arcydzieło i książka, w której zakocham się od razu. Na zabój. Na zawsze...... Nic z tego. Nie widzę tu w żadnym aspe...

@juliahermionajarosz @juliahermionajarosz

Zabrałem się za tę książkę z polecenia wielu osób, które zachwycały i rozpływały się nad powieścią McCathy'ego. Ja niestety nie poczułem do tej książki żadnego ciepłego uczucia. Fabuła prosta, wręcz ...

@ksiazkowedylematy @ksiazkowedylematy

Nowe recenzje

Dziewczyna bez skóry
Krwawa jatka
@nika.mail:

Czasami mam wrażenie, czytając kryminały naszych sąsiadów z północy, że wymyślanie fabuł ociekających krwią, gdzie trup...

{} Recenzja książki Dziewczyna bez skóry
Ołtarz Edenu
Kolejna książka Rollinsa i kolejny zachwyt!
@very.little...:

Mam postanowienie, by zebrać i przeczytać wszystkie książki tego autora, bo jeszcze na żadnej się nie zawiodłam. Wychod...

{} Recenzja książki Ołtarz Edenu
Nasz ostatni dzień
Gdyby istniała Prognoza Śmierci informująca nas...
@strazniczka...:

Cześć i czołem! Dziś o książce, podczas czytania której popełniłam największy błąd - nie miałam ze sobą pudełka chuste...

{} Recenzja książki Nasz ostatni dzień
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe