Recenzja książki Nie ma tego złego

drużyna do zadań specjalnych wyrusza w kolejną niebezpieczna misję

Autor: @warsztat_dobrego_nastroju ·1 minuta
2021-05-02 1 komentarz 2 Polubienia
W rolach głównych:

Kociołek - były żołnierz królewskiej armii, teraz karczmarz, mąż i ojciec,

Eliah - elf,

Gramm - krasnolud,

Żychłoń - guślarz,

Urgo - rycerz Doli

Zwierzak – goblin.

Oto sześciu śmiałków, którzy ruszają do walki ze Złym. Zaraz, zaraz … wplątani w polityczną intrygę udają się z misją, w trakcie której muszą stoczyć rozgrywkę z nieczystymi siłami. Podczas podróży czyhają na nich bestie oraz rozbawione księżniczki, którym też trzeba stawić czoło, co nie wydaje się łatwym zadaniem. Zanim dotrą do krańca swej wędrówki czekają ich twarde bijatyki, głębokie popijawy i trochę przekleństw. Wypełnienie powinności i ratowanie świata to trudne zadanie. Czy tej, z pozoru niedobranej, zgrai uda się ta sztuka? Rzeczywistość i magia, spiski na dworze vel rodzinna atmosfera Karczmy ”Pod Kaprawym Gryfem” jest tłem książki.

Fabuła znana fanom fantasy, wesoła kompania też jakby zaczerpnięta od poprzedników gatunku. Jednak świat stworzony przez autora ma swój oryginalny klimat. Każdy z bohaterów jest inny, charakterystyczny, ale świetnie się dogadują. No może czasem mniej, zważywszy, że niektórzy są małomówni, niektórzy głęboko skrywają swoje tajemnice. Jednak współpraca między nimi jest na najwyższym poziomie. Dlatego tworzą słynną grupę do zadań specjalnych. Każdy z sześcioosobowej grupy zyskał moja sympatię. Autor przedstawił postaci poważnie, ale bez śmiertelnej powagi. Jest tu cała masa humoru i ironii. Wydarzenia opowiedziane w pierwszej osobie przez Edmunda ”Kociołka” dają lekturze dodatkową wartość, tak jakbyśmy byli w samym środku akcji. Fabuła z gruntu niebezpieczna, dzięki użyciu miejscowej groteski przeradza się w lekką historię o walce dobra ze złem. Jednakże nie zawsze, bo w niektórych momentach sytuacja mrozi krew w żyłach.

Podsumowując ”Nie ma tego Złego” to lektura przyjemna, zabawna, czasem straszna. Napisana lekkim, ale znakomitym językiem. Dla mnie trochę za krótka. Niektóre wątki można byłoby rozwinąć, akcję rozbudować, stworzyć trochę więcej niebezpieczeństw. Liczę na to, że będzie ciąg dalszy przygód tej niezwykłej drużyny.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-04-10

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nie ma tego złego
3 wydania
Nie ma tego złego
Marcin Mortka
7.3/10
Cykle: Nie ma tego złego, tom 1, Drużyna do zadań specjalnych, tom 1
Seria: Imaginatio [SQN]
Błyskotliwe połączenie Sapkowskiego i Pilipiuka Jedni mówią, że Złe to kraina za Gwiżdżącymi Górami. Inni utrzymują, że Złe to wszyscy, których Dolina wygnała, w tym magowie. Mieszkają w górach i ...
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · prawie 2 lata temu
Ostatnio urzekła mnie inna powieść Mortki, też się świetnie bawiłam.
× 1
@warsztat_dobrego_nastroju
@warsztat_dobrego_nastroju · ponad rok temu
Jaka?
Ja dopiero go poznaję i szczerze mówiąc, podoba mi się :)
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad rok temu
"Żółte ślepia"
× 1
Nie ma tego złego
3 wydania
Nie ma tego złego
Marcin Mortka
7.3/10
Cykle: Nie ma tego złego, tom 1, Drużyna do zadań specjalnych, tom 1
Seria: Imaginatio [SQN]
Błyskotliwe połączenie Sapkowskiego i Pilipiuka Jedni mówią, że Złe to kraina za Gwiżdżącymi Górami. Inni utrzymują, że Złe to wszyscy, których Dolina wygnała, w tym magowie. Mieszkają w górach i ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Na książki Marcina Mortki zwróciłam uwagę przez przepiękne okładki Mórz Wszetecznych. Nie umiałam przejść obok nich obojętnie. Autorowi zaufałam w ciemno i zamówiłam nie tylko wspomniane Rolanda Wywi...

@Banshee22 @Banshee22

Kiedy sięgałam po "Nie ma tego złego" wiedziałam, że będzie zabawnie, odrobinę rubasznie i lekko. Marcina Mortkę znałam z innego cyklu jego autorstwa, rozpoczynającego się "Płonącym Union Jackiem". W...

@nordic.spirit @nordic.spirit

Pozostałe recenzje @warsztat_dobrego...

Roberto Baggio. Włoski bóg futbolu
opowieść o wielkim piłkarzu

Jeden z najbardziej genialnych piłkarzy świata. Kochany i wielokrotnie porzucony. Nigdy się nie poddawał, pomimo wielu przeciwności boiskowego losu. Nie będę obiektywna,...

Recenzja książki Roberto Baggio. Włoski bóg futbolu
Płonący Bóg
dalsze losy Rin

Trzeci tom „Wojen makowych” zmusza do podsumowania. To na pewno dobre fantasy, choć czasami przydługie opisy nudzą. Główna bohaterka, no cóż, raz budzi sympatię, innym r...

Recenzja książki Płonący Bóg

Nowe recenzje

Asystentka
Asystentka ❤️❤️
@monika032890:

Witam, dziś mam dla was recenzje książki Asystentka ❤️ autorki Karoliny Jaskóły ❤️. Maya Sanders młoda kobieta, która ...

Recenzja książki Asystentka
Wybaczam ci
Bo słowa "wybaczam Ci" niekiedy będą wymarzonym...
@viki_zm:

Świąteczne książki — tylko w okresie Bożego Narodzenia czy zawsze jest na nie idealny moment? Ja należę do grupy ludzi,...

Recenzja książki Wybaczam ci
Suknia z wilgotnej mgły
Magia z mgły...
@maciejek7:

"Podobno los karze zadufanych, niepokornych i tych, którzy nie potrafią się cieszyć tym, co mają, a ja zawsze miałam ws...

Recenzja książki Suknia z wilgotnej mgły
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl