Dwie kobiety, dwie historie, dwie epoki...

Recenzja książki Matka wszystkich lalek

@Agnesscorpio@Agnesscorpio · 2011-12-04
Powieść "Matka wszystkich lalek" to najnowsza książka w dorobku pisarki, Moniki Szwai. Zwana przez niektórych jej najlepszą książką. Czy tak jest? Nie jestem w stanie ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, gdyż było to moje pierwsze spotkanie z prozą pani Moniki. Ale mogę powiedzieć jedno. Spotkanie to zaliczam do niezwykle udanych. Poruszających. I wciągających.

Autorka przedstawia historię dwóch kobiet, żyjących w zupełnie innych czasach. Elżunia Szumacher jest małą dziewczynką i mieszka z ukochaną rodziną na Śląsku. W Polsce toczy się wojna i dziewczynka wie, że to coś bardzo złego. Ale żyje w otoczeniu najbliższych, a gdy od tatusia, zwanego "tacimkiem" dostaje piękną lalkę, nie przejmuje się tak bardzo sprawami dorosłych, bawiąc się i rozmawiając ze swoją nową zabawką. Którą także nazywa Elżunią. Jednakże okrutny świat dorosłych już wkrótce przerwie beztroskie dzieciństwo dziewczynki i zmieni jej przyszłe losy. Mała Szumacherówna wyjedzie na kolonie nad morze, organizowane dla śląskich dzieci i stamtąd trafi do niemieckiej rodziny. Dlaczego? Po co? Ten wątek podyktowany jest wydarzeniami historycznymi, które miały miejsce podczas drugiej wojny światowej i u mnie, niezmiennie, wywołuje gniew i bezsilność.

Kilkadziesiąt lat później rodzi się Claire Autret. Mieszka z rodzicami, babcią i siostrą w Bretanii, na małej, targanej sztormami wyspie. Claire ma matkę Polkę i ojca rodowitego Bretończyka. Jej rodzice nie należą do modelowych szczęśliwych par, a Claire ma o wiele lepszy kontakt z ojcem niż z matką. Dziewczyna pomaga prowadzić rodzinny biznes, oddaje się także swojej pasji, którą są robótki ręczne i wytwarzanie ozdób i biżuterii. Ma narzeczonego, "gruchanta", jak go nazywa jej babcia Ana, czyli po prostu Hanna i wydawać by się mogło, że przyjdzie jej do końca życia funkcjonować na wysepce. Jednakże przybycie dwóch młodzieńców z Polski zapoczątkuje szereg wydarzeń, które sprawią, że dziewczyna znajdzie się w obcym kraju, w małej górskiej chacie w Karkonoszach. Spotka tutaj swoją przeszłość, także swoją miłość i receptę na przyszłość. Dojdzie także do spotkania z pewną tajemniczą starszą kobietą, która najbardziej lubi samotność w otoczeniu niezliczonej ilości lalek.

Co łączy te dwie historie? Te dwie kobiety, rzucone w odmęty życia w obcych dla siebie krajach? Kobiety, które po latach poznają prawdę o swom pochodzeniu, o swoich rodzinach?

Należy bezzwłocznie sięgnąć po "Matkę wszystkich lalek" Moniki Szwai, aby się tego dowiedzieć. Z pełną odpowiedzialnością mogę teraz stwierdzić, że o ile nie wiem, czy ta właśnie pozycja jest najlepszą w dorobku autorki, to oficjalnie ogłaszam, że jest jedną z lepszych książek, które czytałam i zaliczam ją do mojego osobistego kanonu lektur obowiązkowych. Wspaniała ramowa historia, szereg reminiscencji, także podpartych historią, wciągające losy kobiet, zazębiające się w odpowiednim czasie i miejscu. Momenty zarówno wzruszające, jak i zabawne, obrazowe opisy, żywe dialogi, wszystko to sprawia, że powieść czyta się z prawdziwą przyjemnością i zaangażowaniem. I pragnieniem poznania tajemnicy matki wszystkich lalek. Polecam, warto!

" - Nie wiem. Jestem tylko lalką.
- Jak to lalką, Ilse?
- Lalką. Można mnie wziąć i oddać. Ubrać w seledynową sukienkę albo w beżową. Kazać mi urodzić dziecko. Jestem ładna, prawda?
- Bardzo ładna, Ilse. Naprawdę, bardzo.
- Jestem bardzo ładna i jestem lalką. Lalki nie czują. Nie wiedzą. Nie można mieć do nich pretensji. Są tylko lalkami. Ty też jesteś lalką, Ilse".

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-12-04

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Matka wszystkich lalek
3 wydania
Matka wszystkich lalek
Monika Szwaja
{}8.1/10
Korrigany, małe bretońskie duszki, potrafią porządnie zamieszać w ludzkich losach. Może to jakiś korrigan postanowił zburzyć spokój Claire Autret z maleńkiej wyspy u brzegów Bretanii? Wysłał ją w p...
Komentarze
Matka wszystkich lalek
3 wydania
Matka wszystkich lalek
Monika Szwaja
{}8.1/10
Korrigany, małe bretońskie duszki, potrafią porządnie zamieszać w ludzkich losach. Może to jakiś korrigan postanowił zburzyć spokój Claire Autret z maleńkiej wyspy u brzegów Bretanii? Wysłał ją w p...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Plebiscyt - weź udział!

Zobacz inne recenzje

Z okładki witają czytelnika dwie twarze, jedna to oblicze lalki, druga ma już raczej bardziej chochlikową fizjonomię, obie wydają się być wraz z tytułem wskazówką co do samej treści zawartej pomiędzy...

@Kasia9 @Kasia9

„Nigdzie nie ma tak soczystej trawy, tak zmiennego w swej urodzie nieba, skał, zatoczek, urwisk i plaż. Nigdzie nie ma tylu tęcz zakwitających w wilgotnym, morskim powietrzu. No i te elfy, korrig...

@Bujaczek @Bujaczek

Pozostałe recenzje @Agnesscorpio

Wybacz, ale chcę się z tobą ożenić
"Czy jestem na to gotowa?"

Miłość, marzenia, tęsknoty, pragnienia, młodość, beztroska, obowiązki, tradycja. Tak wiele słów, tak często przewijają się przez nasze życie, tak mocno wpływają niekiedy ...

{} Recenzja książki Wybacz, ale chcę się z tobą ożenić
Ja, anielica
Anielsko-diabelski przekładaniec

Niebo-piekło. Dobro-zło. Diabły-anioły. Prawda-kłamstwo. Pełen kalejdoskop przeciwieństw. Wartości pozostających w stosunku do siebie w znacznej opozycji. Ale czy na pewn...

{} Recenzja książki Ja, anielica

Nowe recenzje

Zabawmy się u Adamsów
WOLNA PIĄTKA
@czerwonakaja:

Jedni porównują tę książkę do "Dziewczyny z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma, inni do "Władcy much" Williama Goldinga, a jesz...

{} Recenzja książki Zabawmy się u Adamsów
Dom głosów
Hipnotyzująca!
@Z_fascynacj...:

Donato Carrisi dokonał czegoś niezwykłego, stworzył ideale połączenie dopracowanego thrillera psychologicznego z poraża...

{} Recenzja książki Dom głosów
Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat
Vortex - moja ulubiona książka z gatunku fantasy!
@very.little...:

WOW! W pierwszej chwili po skończeniu tej książki nie byłam w stanie wydusić z siebie nic więcej. Po prostu mnie zatka...

{} Recenzja książki Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe