Recenzja książki Nikt, tylko my

„Gdy idealny związek okazuje się pułapką...”

Autor: @zaczytana.archiwistka ·2 minuty
2022-05-29 Skomentuj 3 Polubienia
Pozwólcie, że dzisiaj zabiorę Was na wyprawę do chatki w głębi lasu oraz opowiem Wam o pewniej książce, której premiera już za kilka dni, dokładnie 8 czerwca. „Nikt tylko my” autorstwa Laure Van Rensburg, stanowi dość ciekawy thriller psychologiczny, który nie pozwoli Wam się od siebie oderwać aż nie poznacie jego zakończenia.

Poznajcie historię pewnej pary - Ellie oraz Stevena. Para udaje się na romantyczny wyjazd do pewnego domku, w którym będą mogli się w końcu sobą nacieszyć. Niestety mężczyzna nie wie, że jego kobieta wszystko zaplanowała...
Zaczęło się od wspaniałej kolacji... luksusowa willa, las, w oddali wody zatoki, wokoło ani żywej duszy, telefony tracą zasięg - nic nie zakłóca tej sielanki. Jednak nie jest to sceneria tylko dla miłości. To także idealne tło dla zemsty, bowiem Ellie planowała ten wyjazd od lat...

Ciekawy opis fabuły, co nie? Do tej pory jak o nim pomyślę, to czuję ciarki. Cała powieść podzielona jest na kilka dni - dokładnie trzy, może wydawać Wam się, że jest to krótki okres czasu, jednak sporo się w nim dzieje. Pierwszy dzień wydawał mi się zbyt nudny, był wręcz za spokojny, jednak po przeczytaniu setnej strony, kiedy to Ellie pokazała swoją prawdziwą twarz, nie potrafiłam oderwać się od czytania. Kiedy zaczniecie czytać dzień drugi, radzę Wam zapiąć pasy, ponieważ czeka Was jazda bez trzymanki!

Historię poznajemy z dwóch perspektyw - z wizji ofiary oraz sprawy, ale kto tak naprawdę w tej historii jest ofiarą, a kto katem - tego już musicie dowiedzieć się sami. Bardzo spodobał mi się ten zabieg, ponieważ mogłam zobaczyć te same wydarzenia z obu stron oraz poczuć emocje Ellie oraz Stevena. Skoro jesteśmy już w temacie bohaterów, to wypadałoby coś o nich powiedzieć... Jeśli chodzi o męską postać, to niestety mam co do niego negatywne emocje, nie potrafię zauważyć w nim żadnych zalet, przez co też nie potrafiłam mu współczuć. Jeśli chodzi o postać kobiecą - spodobała mi się jej przemiana. Z drobnej, bezbronnej kobiety, zmieniła się w bezwzględną osobę, która zrobi wszystko by jej długoletni plan został spełniony do samego końca. Co tu dużo mówić, autorka wykonała kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o portrety psychologiczne bohaterów.

Pomimo licznych plusów „Nikt tylko my” posiada również jedną małą wadę - zakończenie. Nie do końca mnie ono kupiło, wręcz mam wrażenie jakby ostatnie rozdziały zostały napisane zbyt pospiesznie, co spowodowało mój niedosyt po przeczytaniu końcowej strony.

Czy książkę polecam? „Nikt tylko my” to istna gratka dla czytelników thrillerów. Początek oraz zakończenie można Was lekko poirytować, jednak sam środek tej powieści to wisienka na torcie, od której trudno jest się oderwać. Po tej lekturze już nigdy nie zechcecie wyjechać na romantyczny wyjazd we dwoje!

"Pragnę tego, co na koniec mnie zniszczy"


Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nikt, tylko my
Nikt, tylko my
Laure van Rensburg
6.0/10
To miał być uroczy weekend. Romantyczny i wyjątkowy, pierwszy spędzony tylko we dwoje.Szanowany profesor literatury Steven Harding i jego dziewczyna, dwudziestotrzyletnia studentka Ellie Masterson. Z...
Komentarze
Nikt, tylko my
Nikt, tylko my
Laure van Rensburg
6.0/10
To miał być uroczy weekend. Romantyczny i wyjątkowy, pierwszy spędzony tylko we dwoje.Szanowany profesor literatury Steven Harding i jego dziewczyna, dwudziestotrzyletnia studentka Ellie Masterson. Z...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Urocze miejsce w lesie, z dala od cywilizacji. Blisko wzburzonego oceanu. Zimowa sceneria. Piękny dom, a w nim tylko oni, sami. Czy zaplanowany w takim miejscu romantyczny weekend może się nie udać? ...

@malgosialegn @malgosialegn

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Muza mogłam zapoznać się z książką francuskiej pisarki Laure Van Rensburg. Powieść "Nikt tylko my" miała swoją premierę przed tygodniem, więc czeka już w księgarniach n...

@Moncia_Poczytajka @Moncia_Poczytajka

Pozostałe recenzje @zaczytana.archiw...

Uśpiona
Uśpiona - recenzja

Jakbyś się zachował/a gdyby ktoś śledził każdy Twój ruch oraz odwiedzał Cię kiedy śpisz? Straszna wizja, co nie? Zapraszam Was na recenzję książki, która nie raz spowodu...

Recenzja książki Uśpiona
Rocznica
Rocznica - Recenzja

Czy są tutaj fani literatury pięknej? Jeśli chodzi o mnie - to sporadycznie sięgam po powieści z tego gatunki i z każdą kolejną lekturą zaczynam zakochiwać się w tym gat...

Recenzja książki Rocznica

Nowe recenzje

Dni ostatnie
Lepiej jest dla ciebie poobcinanym wejść do życ...
@KazikLec:

Kline to tajniak, który podczas konfrontacji z gangsterem z tasakiem stracił dłoń, a kikut przyżeżył sobie chałupniczo ...

Recenzja książki Dni ostatnie
12 życiowych zasad. Antidotum na chaos
Życie - trudne zajęcie
@Carmel-by-t...:

Poradników psychologicznych jest dużo. Im więcej ich jest, tym łatwiej trafić na banał, wtórność czy rażące i szkodliwe...

Recenzja książki 12 życiowych zasad. Antidotum na chaos
Uśpiona
Genialny thriller psychologiczny
@tomzynskak:

Zagadkowa śmierć to dopiero początek koszmaru Weroniki… Dziewczyna cierpi na narkolepsję przez co każdego dnia musi...

Recenzja książki Uśpiona
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl