Recenzja książki Szpetnicy

Idealiści działają

Autor: @asiaczytasia ·2 minuty
2022-02-23 Skomentuj 4 Polubienia
Siedząc na przysłowiowych czterech literach jeszcze nikt świata nie zmienił. Bohaterzy książki Macieja Kapuścińskiego „Szpetnicy” postanowili ruszyć swoje szlachetne siedzenia i narobić przy tym dużo hałasu. Trzej studenci prawa zainspirowani marszałkiem Piłsudskim i ideą silnego państwa chcą „otworzyć oczy” swojemu pokoleniu. Okazją ma być odczyt wygłaszany przed prezydentem. Jaki pomysł na realizację swojego puczu będą mieli bohaterowie? Czy dojdzie do skutku? Jakie będą konsekwencje ich działań?

„Szpetnicy” to trudna w odbiorze książka. Żeby ją w 100% zrozumieć musimy mieć pewną wiedzę historyczną. Bez niej poczujemy się, jakbyśmy trafili na zebranie niewłaściwego kółka studenckiego. Ktoś mi szepcze do ucha, że jak się czegoś nie wie, zawsze można doczytać. I ma dużo racji. Kilka kliknięć na smartfonie i sytuacja się rozjaśnia. Mnie jednak jeszcze jedna rzecz przeszkadzała podczas czytania „Szpetników” - język. Najpierw cytat:

„Z lewej strony horyzontu rozpościerał się feeryczny obraz lasu. Kontemplacyjny i tajemniczy ozdabiał przestrzeń miasta, roznosił aurę spokoju i wyciszenia, zdawał się strażnikiem tego, co hieratyczne i niezgłębione.”1

Książka napisana jest pięknym językiem – poetyckim, a momentami eterycznym. Co z tego, kiedy zdarzało mi się czytać jedno zdanie po 3 razy, żeby je zrozumieć. Generalnie znam znaczenie każdego słowa, ale są one tak – nazwijmy to – niszowe, że ich nagromadzenie tworzy nienaturalny efekt. Jakby autor przed przystąpieniem do pisania hobbystycznie czytał słownik. Oczywiście taki styl nie musi być wadą. To jest kwestia gustu. Ja jednak wolę prostsze w odbiorze formy. Bazujące na intrygujących porównaniach, a nie na doniosłym stylu.

Czwartym bohaterem powieści jest Gdynia. Maciej Kapuściński zabiera swoich czytelników na spacer po tym mieście. Ja bardzo lubię takie zabiegi. Szczególnie kiedy „wędruję” po miejscach jakie znam. Cudnie popatrzeć na skwerki, uliczki innymi oczami. Przyznaję, że akurat Gdynia to nie jest mój „kawałek świata”, co nie zmienia faktu, że „przejść się” po niej było bardzo przyjemnie.

Niby literatura obyczajowa, ale jednak oderwana od codzienności większości z nas. Pewnie nawet ci co regularnie „psioczą” na rządzących nie snują, aż tak dalekosiężnych planów. Jeżeli jesteście ciekawi co maja do powiedzenia młodzi idealiści to zapraszam was do przeczytania powieści Macieja Kapuścińskiego. Zapomniałam jeszcze o jednej ważnej informacji. Czas akcji to początek 2004 roku, czyli Polska jest w przededniu wstąpienia do Unii Europejskiej. Jak się na to zapatrują bohaterowie?

1 Maciej Kapuścińki, „Szpetnicy”, wyd. Novae Res, Gdynia 2021, s. 11.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szpetnicy
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
6.8/10
Czasem nasze ideały prowadzą nas wprost w otchłań. Jest rok 2004. Polska powoli wchodzi w nową epokę – za kilka miesięcy ma dołączyć do krajów Unii Europejskiej. Trzej studenci, Rafał, Andrzej i Piot...
Komentarze
Szpetnicy
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
6.8/10
Czasem nasze ideały prowadzą nas wprost w otchłań. Jest rok 2004. Polska powoli wchodzi w nową epokę – za kilka miesięcy ma dołączyć do krajów Unii Europejskiej. Trzej studenci, Rafał, Andrzej i Piot...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czytanie tej książki zdecydowanie nie sprawiło mi przyjemności. Zniechęciłam się już na starcie, gdyż książka rozpoczyna się od sceny erotycznej i wewnętrznej gonitwy myśli jednego z głównych bohater...

@rainestrella95 @rainestrella95

Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl. Muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczona ta książką, lecz w sensie raczej pozytywnym. Akcja książki "Szpetnicy", rozgrywa się wł...

@maciejek7 @maciejek7

Pozostałe recenzje @asiaczytasia

Leczenie odżywianiem. Zdrowe jelita
Zdrowie tkwi w jelitach

„Trudno być szczęśliwym człowiekiem, gdy układ pokarmowy jest nieszczęśliwszy!”[1] jak sobie o tym pomylicie, stwierdzicie, że autorka tych słów ma wiele racji. Wiadomo,...

Recenzja książki Leczenie odżywianiem. Zdrowe jelita
Zielone światła
Co mają wspólnego Matthew McConaughey i seler?

Jakiś czas temu na rynku wydawniczym ukazały się wspomnienia aktora znanego z takich filmów jak „Interstellar”, „Witaj w klubie”, „Mroczna wieża”, „Uciekinier” czy „Wilk...

Recenzja książki Zielone światła

Nowe recenzje

Pielęgniarka
Życie pisze najdziwniejsze scenariusze
@jorja:

Gdy trafiłam na książkę J. A. Corrigan nie przyciągnęła mnie ani okładka, ani sama Autorka, o której usłyszałam po raz ...

Recenzja książki Pielęgniarka
Głodnemu trup na myśli
Odchudzanie bywa zabójcze
@evelinajach...:

W Wykrotowicach, w ośrodku zwanym Dom Odchudzającej Sytości pojawiły się dwie „polskie Amerykanki”. Zuzanna i Idalia. K...

Recenzja książki Głodnemu trup na myśli
Siła żaru
"Tych, którzy widzą prawdę, nie dotyka ból"
@Mirka:

@Obrazek „Najgorzej jest zatracić swój żar w zapomnieniu, najgorzej jest pozwolić, aby czyjś żar stał się naszym żar...

Recenzja książki Siła żaru
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl